Wizyta papieża w Iraku możliwa na początku 2020 r.

Według irackiej prasy wizyta Ojca Świętego w tym kraju jest możliwa w pierwszych miesiącach 2020 roku - podaje portal il sismografo. Dodaje, że pogłosek tych ani nie potwierdzono, ale także nie zdementowano. Spekulacje na ten temat pojawiły się w związku z wczorajszą rozmową telefoniczną Sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolina z prezydentem Iraku, Barhamem Salihem.

Polub nas na Facebooku!

Informacje o tej rozmowie pojawiły się na stronie internetowej prezydenta Iraku. Podano, że kard. Parolin ponowił życzenia Stolicy Apostolskiej dla narodu irackiego, by mógł żyć w pokoju i zgodzie. Sekretarz Stanu podkreślił też prawo narodu irackiego do osiągnięcia dobrobytu z poszanowaniem swobodnego i godnego życia.

Przypomniano, że kard. Parolin i prezydent Barham Salih spotkali się z okazji wizyty Sekretarza Stanu w Iraku podczas świąt Bożego Narodzenia 2018 r. Po powrocie do Watykanu stwierdził on, że nie ma jeszcze warunków dla ewentualnej wizyty Ojca Świętego. Jednak Franciszek kilkakrotnie wyrażał już wolę odwiedzenia Iraku.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Przewodniczący COMECE o śmierci 39 osób w naczepie ciężarówki

Przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej zabrał głos w sprawie odkrytej wczoraj w Wielkiej Brytanii śmierci 39 osób w naczepie ciężarówki. - To skandal, że w Europie można nadal w taki sposób umierać. Jako chrześcijanie nie możemy milczeć - powiedział.

Polub nas na Facebooku!

Makabrycznego odkrycia dokonano wczoraj w ciężarówce, która promem przypłynęła do Wielkiej Brytanii.  Pojazd była zarejestrowany w Bułgarii, jednak zmarli byli obywatelami Chin. Brytyjskie media wiążą tę tragedię z nielegalną imigracją.

Przewodniczący COMECE kard. Jean-Claude Hollerich zastanawia się, jak można „mówić o chrześcijańskiej tożsamości Europy, gdy ludzie wciąż umierają w ten sposób i nikogo to już nie porusza”. Dodał, że „ludzie uciekający przed wojną, ubóstwem, niesprawiedliwością” powinni być przyjęci, a nie być zmuszonymi do nielegalnego przedostawania się do państw Europy. – Modlę się za tych, którzy stracili życie. Bóg jest Bogiem życia, a nie śmierci. Bóg dał życie nie po to, byśmy je tracili w taki sposób. Jest to więc wielki grzech – stwierdził kard. Hollerich.

Wezwał diecezje europejskie do otwarcia korytarzy humanitarnych, aby przyjąć rodziny uchodźców. Dał przykład archidiecezji luksemburskiej, którą kieruje, a która obecnie czeka na dwie rodziny z obozu uchodźców na greckiej wyspie Lesbos. – Tylu ludzi potrzebuje bezpiecznych i legalnych dróg migracji – wskazał hierarcha.

Zwracając się do polityków przewodniczący COMECE zauważył, że te przypadki śmierci „mówią, a nawet krzyczą, że potrzebne jest prowadzenie polityki migracyjnej, a przynajmniej pomaganie uchodźcom”. – Ale to nie wystarczy: powinniśmy również pomagać krajom, z których uciekają migranci, i to nie poprzez mały wkład pieniężny, ale przygotowując wielki projekt, plan pomocy – podkreślił kard. Hollerich.

Przestrzegł przy tym, że z powodu zmian klimatycznych sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy i liczba migrantów wzrośnie.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap