video-jav.net

We Florencji odbył się pogrzeb Zeffirellego

Był reżyserem filmowym, teatralnym i operowym, jednym z najwybitniejszych włoskich twórców XX wieku. Tysiące osób pożegnało dziś we Florencji wielkiego mistrza kina Franco Zeffirellego.

Polub nas na Facebooku!

We Florencji odbył się pogrzeb Zeffirellego
Był reżyserem filmowym, teatralnym i operowym, jednym z najwybitniejszych włoskich twórców XX wieku. Tysiące osób pożegnało dziś we Florencji wielkiego mistrza kina Franco Zeffirellego.

Liturgii pogrzebowej we florenckiej katedrze przewodniczył kard. Giuseppe Betori. Przypomniał on, że „Maestro zawsze przyznawał się do swej wiary”.

Nakręcił ponad 20 filmów. Sam mówił, że zostanie zapamiętany przede wszystkim za ekranizacje dzieł Szekspira, film „Jezus z Nazaretu”, który na całym świecie obejrzało ponad miliard ludzi oraz za opowieść o św. Franciszku.

„Franco Zeffirelli przez swą twórczość przypomniał, że kino religijne to nie jest domena tylko i wyłącznie niszowych twórców. Przypomniał, że opowiadanie o Jezusie to także zadanie dla twórców najwyższej klasy i dla wybitnych aktorów” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Marek Lis, współredaktor „Światowej encyklopedii filmu religijnego”.

„Zeffirelii próbował być twórcą odrębnym, przyniósł ze sobą doświadczenie twórcy teatralnego. Nie należy zapominać o tym, że był to przede wszystkim reżyser teatralny, operowy, a więc również od strony stylistyki, obrazu, efektu, tego, co widzimy wszystko musiało być dość przerysowane – mówi papieskiej rozgłośni ks. Lis. – Sam Zeffirelli, gdy kręcił swojego Jezusa z Nazaretu robił to właściwie po długiej przerwie. W połowie lat 60. zakończyła się złota era kina hollywoodzkiego religijnego, biblijnego, czy też ewangelicznego. I właściwie dopiero po latach Zeffirelli postanowił do tematu powrócić. Sięgając trochę do doświadczeń kina widowiskowego, sięgając do doświadczeń kina, które ma przemawiać do szerokiego grona odbiorców myślę, że udało mu się osiągnąć to, że z jednej strony dochowywał wierności Ewangelii, choć oczywiście wzbogacał ją o postaci wymyślone, natomiast sprawił, że postać Jezusa stała się na nowo aktualna”.

Sam Franco Zeffirelli w swym ostatnim wywiadzie dla Radia Watykańskiego tak mówił o konieczności czynienia dobra w życiu i o swej wierze, która jak zaznaczył jest darem, którego trzeba się mocno trzymać.

„Jeśli sam najpierw nie dasz, niczego w życiu nie otrzymasz. Jeśli nie dajesz – nie wzrastasz, ponieważ nasza kreatywność wpisana jest w nasz chrzest, w naszą naturę. Człowiek jest wielkim twórcą, jest zdolny tworzyć rzeczy potrzebne nie tylko jemu samemu, ale także jego dzieciom, rodzinie, przyjaciołom. To jest bardzo ważne przesłanie, ponieważ otrzymując, czujesz od razu potrzebę dzielenia się z drugim; to jest forma odpowiedzialności za otrzymany dar. Jestem głęboko przekonany, że ludzie są ze swej natury dobrzy i nawet w tych, których uważamy za złych drzemie ziarenko dobra. W moim długim życiu odkryłem, że trzeba czynić i dostrzegać dobro – mówił w swym ostatnim wywiadzie Franco Zeffirelli. – Wiara jest dla mnie przede wszystkim miłością. Kocham Jezusa, ponieważ wniósł On w świat nieskończoną miłość. Nieraz niełatwo Mu zaufać, przewraca nam nasze plany, ale jestem święcie przekonany, że cokolwiek Bóg mi daje i proponuje jest to zawsze dla mojego dobra”.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Watykan opublikował dokument roboczy dot. Amazonii

Propozycje nowych i odważnych dróg Kościoła w Amazonii znalazły się w dokumencie przygotowawczym do zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego temu regionowi, zwanemu zielonymi płucami świata. Został on opublikowany w poniedziałek w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

Watykan opublikował dokument roboczy dot. Amazonii
Propozycje nowych i odważnych dróg Kościoła w Amazonii znalazły się w dokumencie przygotowawczym do zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego temu regionowi, zwanemu zielonymi płucami świata. Został on opublikowany w poniedziałek w Watykanie.

Zaprezentowane w poniw Watykanie „Instrumentum laboris” proponuje m.in. święcenie na kapłanów żonatych mężczyzn oraz większe docenienie posługi kobiet. Przypomina zarazem, że Kościół musi bardziej uczynić swoimi kwestie społeczne oraz ekologiczne i wsłuchać się w głos coraz bardziej dyskryminowanych mieszkańców Amazonii.

Ponad 60-stronnicowy dokument przypomina, że puszcza amazońska jest źródłem życia nie tylko dla zamieszkujących ją ludów, ale dla mieszkańców całego globu. Stanowi bowiem 40 proc. powierzchni wszystkich lasów tropikalnych. Wiele uwagi poświęca dokonującej się obecnie destrukcji dżungli przez firmy wydobywcze oraz systematycznemu łamaniu praw Indian.

„Amazonia dziś jest zranionym i zdeformowanym pięknem, miejscem bólu i przemocy” – czytamy w dokumencie, który przypomina, jak wiele możemy nauczyć się od jej mieszkańców, którzy przez tysiąclecia troszczyli się o ten swój dom, dbając o ziemię, wodę i lasy w taki sposób, że zachowali go dla przyszłych pokoleń. „Nowe drogi ewangelizacji tej ziemi trzeba budować w dialogu z tą pradawną mądrością, w której obecne są ziarna Słowa” – wskazuje dokument przypominając, że na terenie 9 państw obejmujących teren Amazonii obecnych jest ok. 130 tzw. „wolnych ludów”, które żyją na marginesie społeczeństwa i wchodzą z nim w sporadyczny kontakt.

Mówiąc o życiu Kościoła dokument przypomina, że z powodu braku kapłanów mieszkańcom Amazonii „brakuje sakramentów”. Stąd też, zamiast zostawiać ludzi bez Eucharystii proponuje przeanalizowanie kryteriów dotyczących przygotowywania ludzi autoryzowanych do jej sprawowania. Tu pojawia się temat święcenia tzw. „viri probati”. Ważnym postulatem duszpasterskim jest też konieczność przejścia od praktyki „Kościoła, który od czasu do czasu odwiedza” do „Kościoła, który jest obecny i trwa”. Jest to odniesienie do praktyki chrzczenia ludzi, którzy potem nieraz przez całe lata nie spotykają kapłana. Także w tym kontekście pojawia się postulat święcenia dojrzałych Indian, mających rodziny. Dużo uwagi poświęca się również konieczności docenienia roli kobiet, które w Kościele Amazonii odgrywają dziś centralną rolę.

Dokument dużo miejsca poświęca konieczności wspierania Indian w walce o ich prawa. Przypomina o wielkiej rzeszy męczenników, którzy zginęli broniąc swego terytorium. Tylko w Brazylii w latach 2003-2017 aż 1119 osób zostało zabitych za obronę puszczy amazońskiej i praw jej mieszkańców. „Kościół nie może pozostawać obojętny w tej kwestii. Wręcz przeciwnie powinien wspierać obrońców praw człowieka i pamiętać też swoich męczenników, wśród których jest m.in. siostra Dorothy Stang” – czytamy w dokumencie przygotowawczym do październikowego Synodu Biskupów o Amazonii.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Share via