Tylko 38 mln euro wpłynęło na odbudowę katedry Notre-Dame

Tylko 38 mln euro wpłynęło dotychczas na odbudowę paryskiej katedry Notre-Dame, zniszczonej w pożarze z 15 kwietnia. Tymczasem obietnice wpłat, m.in. ze strony francuskich biznesmenów-miliarderów, sięgały - według szacunków ministerstwa kultury - 850 mln euro.

Polub nas na Facebooku!

Tylko 38 mln euro wpłynęło na odbudowę katedry Notre-Dame
Tylko 38 mln euro wpłynęło dotychczas na odbudowę paryskiej katedry Notre-Dame, zniszczonej w pożarze z 15 kwietnia. Tymczasem obietnice wpłat, m.in. ze strony francuskich biznesmenów-miliarderów, sięgały - według szacunków ministerstwa kultury - 850 mln euro.

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit poinformował, że do tej pory cztery fundacje zbierające datki na odbudowę świątyni zgromadziły jedynie 38 mln euro. Są to: Centre des Monuments Nationaux (Centrum Zabytków Narodowych), Fondation Notre-Dame (Fundacja Notre-Dame), Fondation du Patrimoine (Fundacja Dziedzictwa) i Fondation de France (Fundacja Francuska).

– Tyle mamy dzisiaj, ale jestem przekonany, że będzie więcej – wyraził nadzieję hierarcha w rozmowie z RTL. Zasugerował, że musi minąć pewien czas, aż napłyną fundusze od „wielkich donatorów”.

Wyjaśnił też, że na pilne prace naprawcze i płace dla robotników odblokowano 4 mln euro z pieniędzy stowarzyszenia Friends of Notre-Dame (Przyjaciele Notre-Dame), skupiającego sponsorów, którzy jeszcze przed pożarem chcieli wesprzeć państwo (którego katedra jest własnością) w remoncie świątyni.

KAI/ad


 

 

Rodzice Vincenta Lamberta: “tym razem to koniec”

"Tym razem to koniec" - piszą rodzice oraz rodzeństwo Vincenta Lamberta w wydanym 8 lipca oświadczeniu. Wyjaśniają w nim, śmierć Vincenta jest nieunikniona, a oni poddają się w walce o jego życie, chcąc jak najlepiej towarzyszyć mu w tych ostatnich chwilach w milczeniu i modlitwie.

Polub nas na Facebooku!

Rodzice Vincenta Lamberta: "tym razem to koniec"
"Tym razem to koniec" - piszą rodzice oraz rodzeństwo Vincenta Lamberta w wydanym 8 lipca oświadczeniu. Wyjaśniają w nim, śmierć Vincenta jest nieunikniona, a oni poddają się w walce o jego życie, chcąc jak najlepiej towarzyszyć mu w tych ostatnich chwilach w milczeniu i modlitwie.

Oto pełna treść wydanego dziś, w poniedziałek 8 lipca, oświadczenia. Ukazało się ono na stronie internetowej “Je soutiens Vincent” (Wspieram Vincenta), relacjonującej bieżące wydarzenia dotyczące Vincenta Lamberta:

“Drodzy przyjaciele, którzy nas tak bardzo wspieraliście przez ostatnich 6 lat!

Tym razem to koniec. Nasi prawnicy wykorzystali te ostatnie dni próbując odwlec wyrok i odwołując się do ONZ, ale na próżno. Śmierć Vincenta jest teraz nieunikniona. Została nałożona tak na niego jak na nas. Jeśli tego nie zaakceptujemy, możemy zrezygnować tylko z bólu, niezrozumienia, ale zrezygnować również z nadziei.
Wszyscy chcieliśmy podziękować za waszą przyjaźń, waszą miłość, wasze wsparcie, wasze modlitwy przez te wszystkie lata. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko modlić się i towarzyszyć naszemu drogiemu Wincentemu, w godności i medytacji. Jesteście z nami wszystkimi dzięki myśli i modlitwie z Vincentem.

Prosimy dziennikarzy obecnych przed szpitalem o przyzwoitość i uszanowanie naszej bliskości rodzinnej w tych bolesnych chwilach.

Pierre, Viviane, David i Anne”

Vincent Lambert, 42-letni sparaliżowany mężczyzna, który uległ wypadkowi komunikacyjnemu w 2008 r. i pozostaje w stanie minimalnej świadomości, został tydzień wcześniej odłączony od wody i pożywienia. To wynik przegranej batalii jego rodziców przed sądami francuskimi i europejskimi. Zarówno zajmujący się nim lekarze, jak i jego żona uważają, że z uwagi na brak możliwości poprawy jego stanu zdrowia, podawanie mu jedzenia i wody jest uporczywą terapią. Kolejne sądy, które zajmowały się tą sprawą przyznały im rację. Po odłączeniu odżywiania i nawodnienia Vincentowi podawane są środki przeciwbólowe aby zmniejszyć jego cierpienie powodowane przez powolną śmierć głodową.

ad, www.jesoutiensvincent.com/Stacja7