Nasze projekty

Sztorm Kristin w Portugalii. Są poważne zniszczenia budynków sakralnych

Sztorm Kristin, który w środę wczesnym rankiem uderzył w Portugalię, doprowadził do co najmniej sześciu ofiar śmiertelnych i prawie 200 rannych, a także do poważnych zniszczeń. Jak przekazał w czwartek mediom przewodniczący Konferencji Episkopatu Portugalii bp José Ornelas, w następstwie kataklizmu doszło do licznych zniszczeń budynków sakralnych.

fot. Canva pro

Podczas spotkania z premierem Portugalii Luísem Montenegro hierarcha kierujący diecezją Leiria-Fatima sprecyzował, że dokładne oszacowanie strat spowodowanych przez sztorm Kristin, który przyniósł wiatr o prędkości sięgającej 178 km/h, jest w tej chwili niemożliwe.

Mamy poważne trudności komunikacyjne. Linie energetyczne są pozrywane. Szwankują też połączenia telefoniczne – przekazał w rozmowie z premierem bp Ornelas, któremu szef rządu podziękował za wspieranie przez Kościół osób pozbawionych wskutek żywiołu dachu nad głową. Hierarcha potwierdził, że część poszkodowanych została ugoszczona na terenie seminarium duchownego w Leirii.

ZOBACZ TEŻ: Sprawa krzyża w Kielnie. Nauczycielka może wracać do pracy

Reklama

W czwartek rząd premiera Montenegro ogłosił stan klęski żywiołowej na obszarach, które zostały doświadczone przez sztorm Kristin. Najtrudniejsza sytuacja panuje na terenie dystryktów Leiria, Coimbra oraz Castelo Branco, gdzie huraganowy wiatr zrywał dachy z domów, łamał drzewa i słupy energetyczne. Kataklizm pozbawił tymczasowo energii elektrycznej ponad 1 mln gospodarstw domowych.

W czwartkowe popołudnie bez prądu jest wciąż 450 tys. domostw. Na skutek licznych przedmiotów zalegających na jezdni, głównie konarów drzew, a także w efekcie podtopień nieprzejezdnych jest w całej Portugalii kilkaset dróg. Tymczasowo wyłączona z ruchu była także autostrada prowadząca do sanktuarium maryjnego w Fatimie, którego władze w środę potwierdziły zniszczenia na jego terenie.

KAI, js/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas