Świecka Meksykanka zwana Conchitą ogłoszona błogosławioną

Była matką 9 dzieci, żoną, potem wdową, mistyczką i założycielką kilku zgromadzeń zakonnych. 4 maja w bazylice Matki Bożej z Guadalupe w mieście Meksyk błogosławioną została ogłoszona Maria Concepción Cabrera de Armida, zwaną „Conchitą”.

Polub nas na Facebooku!

– Stajemy w obliczu kobiety o silnej osobowości, obdarzonej wyjątkowymi darami, zarówno ludzkimi, jak i chrześcijańskimi (…), przedstawianej dzisiaj szczególnie kobietom za wzór życia apostolskiego. Kobiety, która modliła się i działała, miała umysł skupiony na niebie i oczy zwrócone ku ziemi; Kobiety, która uwielbiała i wywyższała wielkość Boga i zarazem troszczyła się o niedole i potrzeby ludzi – mówił w homilii beatyfikacyjnej kard. Angelo Becciu, prefekt Kongregacji ds. Świętych i legat papieski wyznaczony do przewodniczenia uroczystości. 

Msza św. odprawiana w południe w meksykańskiej bazylice zgromadziła 80 biskupów z całego świata oraz tłumy wiernych, w tym wnuczkę Błogosławionej oraz człowieka uzdrowionego za jej wstawiennictwem.

Maria (María) Concepción Cabrera de Armida, zwana potocznie „Conchitą”, urodziła się 8 grudnia 1862 w San Luis Potosí w środkowym Meksyku jako siódme z 12 dzieci w zamożnej, ale otwartej na innych rodzinie. Od dziecka wyróżniała się głęboką wiarą, żywiąc szczególną część do Jezusa w Eucharystii. Jednocześnie interesowała się muzyką i poezją, grała na fortepianie i lubiła śpiewać.

8 listopada 1884, mając niespełna 22 lata, poślubiła Francisco Armidę, z którym w latach 1885-99 miała 9 dzieci. W 1895 rodzina przeniosła się do miasta Coyoacán koło Miasta Meksyku i tam 17 września 1901 zmarł jej mąż, a wkrótce potem jej troje dzieci. Wdowa przyjęła te trudne chwile w duchu pełnego poddania się woli Bożej. Zaczęła pogłębiać swe życie duchowe i religijne, nie zaniedbując przy tym wychowania dzieci. Jak sama wspominała, w pełni zaufała Panu i starała się naśladować do końca Maryję. Nie wyszła po raz drugi za mąż ani nie wstąpiła do zakonu, pozostała jednak bardzo blisko związana z Kościołem.

Według biografów Conchity bardzo istotnym elementem, punktem zwrotnym w jej życiu duchowym stało się widzenie Krzyża Apostolatu, gdy w 1889 modliła się i brała udział w rekolekcjach w kościele jezuitów w swym mieście rodzinnym. Uświadomiła sobie wówczas ze szczególną siłą, że jej powołaniem ma być macierzyństwo dusz, a zwłaszcza duchowe macierzyństwo kapłanów. Początkowo wyrażało się to w ogólnym przeświadczeniu, że ma się starać o to, aby wszyscy ochrzczeni zostali zbawieni i uświęceni, jak pragnął tego od niej Pan, ale z czasem uzmysłowiła sobie, że takiego duchowego wsparcia potrzebują przede wszystkim kapłani, a wzorem była dla niej Maryja.

4 lutego 1903 poznała ks. Félixa de Jesús Rougiera, który został jej kierownikiem duchowym i wraz z którym w 1914 założyła Zgromadzenie Misjonarzy Ducha Świętego. Zanim to jednak nastąpiło, Conchita powołała do życia szereg innych stowarzyszeń: Dzieła Krzyża i Apostolat Krzyża – w 1894, Zgromadzenie Sióstr Krzyża Najświętszego Serca Jezusowego – 3 maja 1897, Przymierze Miłości z Najświętszym Sercem Jezusowym – 3 listopada 1909 i Bractwo Kapłańskie Chrystusa Kapłana w 1912. Wszystkie te wspólnoty stawiały sobie za zadanie rozwijanie i pogłębianie życia duchowego, szczególnie wiary w Jezusa Eucharystycznego i Jego zbawczy Krzyż.

13 listopada 1913 przyjął ją na audiencji w Rzymie św. Pius X, który udzielił jej zgody a nawet polecił powołanie do życia w rok później Zgromadzenia Kapłanów Krzyża pod nazwą Zgromadzenie Misjonarzy Ducha Świętego.

Conchita miała w swym życiu kilku kierowników duchowych, w tym 3 przyszłych arcybiskupów i biskupów, a wszyscy oni byli wybitnymi teologami i specjalistami w dziedzinie duchowości.

Gdy w 1926 do władzy doszedł Plutarco Elías Calles ze swoim ostrym antyklerykalnym programem działania, rozpoczynając walkę z Kościołem, Conchita wielokrotnie udzielała schronienia ściganym i prześladowanym księżom.

Niestrudzona i niezachwiana w swym działaniu i oddaniu Kościołowi Maria Concepción Cabrera de Armida zmarła 3 marca 1937 w opinii świętości w Mieście Meksyku w wieku niespełna 75 lat. Pozostawiła po sobie 46 prac ogłoszonych drukiem i 158 tomów rękopisów, Ze wszystkich tych dzieł wypływa głębokie życie duchowe i troska o kapłanów.

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się 15 lutego 1974, a 15 maja tegoż roku jej doczesne szczątki przeniesiono do domu Misjonarzy Ducha Świętego w stolicy. W 1999 św. Jan Paweł II podpisał dekret uznający Conchitę za czcigodną służebnicę Bożą.

ad, KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Franciszek do władz: Bułgaria jest mostem dla różnych kultur!

Cieszę się, że jestem w Bułgarii, miejscu spotkania między wieloma kulturami i cywilizacjami, mostem między Europą Wschodnią a Południową, otwartą bramą na Bliski Wschód - tymi słowami Franciszek rozpoczął swoje przemówienie powitalne do przedstawicieli władz Bułgarii.

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie odbyło się przed pałacem prezydenckim, gdzie wcześniej Franciszek odbył prywatną dłuższą rozmowę z głową państwa bułgarskiego. Najpierw przemawiał prezydent Rumen Radew, następnie papież. Bezpośrednio stamtąd papież udał się na spotkanie ze zwierzchnikami bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej.

Podczas przemówienia Franciszek sporo uwagi poświęcił problemowi emigracji z Bułgarii na Zachód Europy, w tym kwestii porzucania ojczyzny przez młodych Bułgarów. – Zachęcam pana dołożenia wszelkich starań na rzecz krzewienia korzystnych warunków umożliwiających ludziom młodym zainwestowanie swoich świeżych sił i zaplanowanie swojej osobistej i rodzinnej przyszłości, znajdując w ojczyźnie warunki, pozwalające im na godne życie – mówił zwracając się do prezydenta.

Publikujemy pełny tekst papieskiego przemówienia do władz Bułgarii:

Panie Prezydencie

Panie Premierze,

Szanowni członkowie korpusu dyplomatycznego,

Czcigodni przedstawiciele władz,

Przedstawiciele różnych wyznań religijnych,

Drodzy bracia i siostry,

Christos vozkrese!

Cieszę się, że jestem w Bułgarii, miejscu spotkania między wieloma kulturami i cywilizacjami, mostem między Europą Wschodnią a Południową, otwartą bramą na Bliski Wschód. Jest to kraj, w którym głęboko zanurzone są starożytne korzenie chrześcijańskie, umacniające powołanie, by sprzyjać spotkaniu zarówno w regionie, jak i we wspólnocie międzynarodowej. Tutaj różnorodność, w poszanowaniu poszczególnych cech jest postrzegana jako szansa, bogactwo, a nie powód do konfliktu.

Serdecznie pozdrawiam władze Republiki i dziękuję im za zaproszenie do odwiedzenia Bułgarii. Dziękuję Panu Prezydentowi za uprzejme słowa, które skierował witając mnie na tym historycznym placu, noszącym imię męża stanu, Atanasa Burowa, cierpiącego z powodu rygorów reżimu, który nie potrafił zaakceptować wolności słowa.

Z szacunkiem przesyłam pozdrowienie Jego Świątobliwości patriarsze Neofitowi – którego wkrótce spotkam – metropolitom i biskupom Świętego Synodu, a także wszystkim wiernym Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego. Pozdrawiam serdecznie biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnice oraz wszystkich członków Kościoła katolickiego. Przybywam, aby umocnić ich w wierze oraz wesprzeć ich w codziennej drodze życia i świadectwa chrześcijańskiego.

Serdecznie pozdrawiam chrześcijan należących do innych wspólnot kościelnych, członków społeczności żydowskiej i wyznawców islamu, i wraz z wami ponownie wyrażam „mocne przekonanie, że autentyczne nauczanie w różnych religiach jest dla nas zachętą do trwania zakorzenionymi w wartościach pokoju; do obrony wartości wzajemnego zrozumienia, braterstwa ludzkiego i harmonijnego współistnienia” (Dokument o ludzkim braterstwie, Abu Zabi, 4 lutego 2019 r.). Korzystajmy z gościnności, jaką oferuje nam naród bułgarski, aby każda religia, powołana do krzewienia harmonii i zgody, przyczyniała się do rozwoju kultury i środowiska, przenikniętych pełnym szacunkiem dla osoby ludzkiej i jej godności, ustanawiając istotne powiązania między różnymi kulturami, wrażliwościami i tradycjami oraz odrzucając wszelką przemoc i przymus. W ten sposób zostaną pokonani ci, którzy za wszelką cenę próbują manipulować i instrumentalizować religię.

Moja obecna wizyta pragnie nawiązać duchowo do pielgrzymki świętego Jana Pawła II w maju 2002 roku i odbywa się, upamiętniając z wdzięcznością obecność w Sofii przez około dziesięć lat ówczesnego delegata apostolskiego, abp. Angelo Giuseppe Roncalliego. W jego sercu zawsze było poczucie wdzięczności i głębokiego szacunku dla waszego narodu, do tego stopnia, iż mówił, że gdziekolwiek by był, jego dom dla was zawsze będzie otwarty. Nie trzeba będzie mówić, czy jest się katolikiem czy prawosławnym, ale wystarczy, że jest to brat z Bułgarii (por. Homilia, 25 grudnia 1934 r.). Święty Jan XXIII pracował niestrudzenie na rzecz krzewienia braterskiej współpracy między wszystkimi chrześcijanami, a poprzez Sobór Watykański II, który zwołał i któremu przewodniczył w jego pierwszej fazie, nadał wielki bodziec i wyrazistość dla rozwoju stosunków ekumenicznych.

Nawiązując do tych opatrznościowych wydarzeń, począwszy od 1968 r. – a więc przez ostatnie pięćdziesiąt lat – oficjalna delegacja bułgarska, złożona z przedstawicieli najwyższych władz cywilnych i kościelnych, odwiedza co roku Watykan z okazji święta świętych Cyryla i Metodego. Ewangelizowali oni ludy słowiańskie i byli u podstaw rozwoju ich języka i kultury, a przede wszystkim obfitych i trwałych owoców świadectwa chrześcijańskiego i świętości.

Niech będą błogosławieni święci Cyryl i Metody, współpatroni Europy, którzy swoimi modlitwami, geniuszem i zgodnym trudem apostolskim są dla nas przykładami i nadal, ponad tysiąc lat później, są dla nas inspiratorami owocnego dialogu, harmonii, braterskiego spotkania między Kościołami, państwami i narodami! Niech ich wspaniały przykład wzbudzi wielu naśladowców także w naszych dniach i zrodzi nowe drogi pokoju i zgody!

Obecnie, w tym historycznym momencie, trzydzieści lat po upadku reżimu totalitarnego, który uwięził wolność i inicjatywy, Bułgaria stoi w obliczu następstw emigracji ponad dwóch milionów współobywateli poszukujących nowych możliwości pracy, która miała miejsce w ostatnich dziesięcioleciach. Jednocześnie Bułgaria – podobnie jak wiele innych krajów starego kontynentu – musi uporać się z tym, co można uznać za nową zimę: demograficzną, która spadła jak kurtyna mrozu na tak znaczną część Europy, będącą następstwem spadku zaufania do przyszłości. Zatem spadek liczby urodzeń, w połączeniu z intensywnym przepływem migracyjnym doprowadził do wyludnienia i porzucenia wielu wiosek i miast. Ponadto Bułgaria mierzy się ze zjawiskiem osób, które próbują przekroczyć jej granice, aby uciec przed wojnami i konfliktami lub ubóstwem, i starają się dotrzeć na różne sposoby do najbogatszych obszarów kontynentu europejskiego, by znaleźć nowe szanse egzystencji lub po prostu bezpieczną przystań.

Panie Prezydencie,

Znam starania rządzących tym krajem, usiłujących od lat stworzyć takie warunki, aby zwłaszcza młodzi nie byli zmuszani do emigracji. Chciałbym zachęcić was do kontynuowania tej drogi, do dołożenia wszelkich starań na rzecz krzewienia korzystnych warunków umożliwiających ludziom młodym zainwestowanie swoich świeżych sił i zaplanowanie swojej osobistej i rodzinnej przyszłości, znajdując w ojczyźnie warunki, pozwalające im na godne życie. A wam, którzy znacie dramat emigracji, pozwalam sobie zaproponować, abyście nie zamykali oczu, serca i rąk – jak to jest w waszej tradycji – na tych, którzy pukają do waszych drzwi.

Wasz kraj zawsze wyróżniał się jako pomost między wschodem a zachodem, zdolny sprzyjać spotkaniu różnych kultur, grup etnicznych, cywilizacji i religii, które żyły razem pokojowo od wieków. Rozwój, także gospodarczy i obywatelski Bułgarii, musi koniecznie obejmować uznanie i docenienie tej specyficznej cechy. Niech ta ziemia, między wielkim Dunajem a brzegiem Morza Czarnego, uczyniona żyzną przez pokorną pracę wielu pokoleń i otwarta na wymianę kulturalną i handlową, zespolona z Unią Europejską oraz solidnymi więzami z Rosją i Turcją, oferuje swoim dzieciom przyszłość nadziei.

Niech Bóg błogosławi Bułgarię, zachowa ją w pokoju i gościnności oraz uczyni pomyślną i szczęśliwą!


ad/Stacja7

Tłumaczenie: KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap