Sudan Południowy: zamordowano katechistę

W niedzielę 22 stycznia w Sudanie Południowym podczas walk między siłami rządowymi a grupami rebeliantów zamordowano katechistę z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Kajo Keji na południu tego kraju.

Polub nas na Facebooku!

Sudan Południowy: zamordowano katechistę
W niedzielę 22 stycznia w Sudanie Południowym podczas walk między siłami rządowymi a grupami rebeliantów zamordowano katechistę z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Kajo Keji na południu tego kraju.

Tamtejszy proboszcz wezwał wiernych do modlitwy za ofiary walk i o pokój w tym afrykańskim państwie rozdartym wojną domową. Południowosudański katechista Lino był już drugą osobą zaangażowaną duszpastersko zabitą od początku tego roku, po meksykańskim księdzu, który poniósł śmierć w pierwszych dniach stycznia.


(KAI) RV / Dżuba

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Boliwia: reakcja polskiego biskupa na zabójstwo misjonarki

„To bardzo smutne zaskoczenie dla nas wszystkich, bo my tu jako Polacy, misjonarze jesteśmy bardzo dobrze przyjmowani”. Tak na zabójstwo wolontariuszki Heleny Kmieć zareagował ordynariusz boliwijskiej diecezji Oruro, której stolica odległa jest od miejsca zdarzenia o 200 km. Bp Krzysztof Białasik skomentował tę tragiczną wiadomość w wywiadzie dla Radia Watykańskiego.

Polub nas na Facebooku!

Boliwia: reakcja polskiego biskupa na zabójstwo misjonarki
„To bardzo smutne zaskoczenie dla nas wszystkich, bo my tu jako Polacy, misjonarze jesteśmy bardzo dobrze przyjmowani”. Tak na zabójstwo wolontariuszki Heleny Kmieć zareagował ordynariusz boliwijskiej diecezji Oruro, której stolica odległa jest od miejsca zdarzenia o 200 km. Bp Krzysztof Białasik skomentował tę tragiczną wiadomość w wywiadzie dla Radia Watykańskiego.

„Bardzo smutna rzeczywistość i nie rozumiemy, dlaczego tak się stało. Modlimy się tutaj, aby dusza tej wolontariuszki rzeczywiście spoczywała w pokoju i żeby to się nie powtórzyło nigdy więcej, bo to jest coś niesamowicie przykrego. Tym bardziej, że one dopiero 10 dni temu przyjechały, nikt ich tutaj właściwie nie znał, dopiero zaczynały wchodzenie w rzeczywistość Boliwii. Jest prawdą, iż to państwo zawsze miało taką opinię, odkąd ja tu żyję przez 32 lata, że stanowi ono najbardziej spokojny kraj w regionie, chociaż w ostatnich 10 latach ta sytuacja powoli się zmienia. Wiele razy na ten temat rozmawialiśmy, jaki jest zarodek tego wszystkiego: co się stało w Boliwii, że teraz pojawia się coraz więcej napadów, kradzieży, przy których dla jednego telefonu komórkowego ktoś potrafi zabić drugą osobę. To coś niesamowitego, o czym kiedyś w Boliwii nie słyszano” – powiedział bp Białasik.


(KAI) RV / Oruro

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *