Słowacja: Diecezja spiska odwołuje publiczne Msze w tygodniu

Ordynariusz diecezji spiskiej na Słowacji, bp Štefan Sečka postanowił odwołać publiczne celebrowanie Mszy św. w dniach od 12.10. do 1.11. 2020 r. w powiatach Dolný Kubín, Námestovo, Tvrdošín, Ružomberok i Liptovský Mikuláš, z wyjątkiem niedzielnych i sobotnich Eucharystii wigilijnych.

Polub nas na Facebooku!

Jak podaje komunikat diecezji spiskiej, na Mszach obowiązuje ograniczenie liczebności uczestników do 50 osób. Biskup podjął tę decyzję na wniosek Ministerstwa Zdrowia, Urzędu Zdrowia Publicznego i Sztabu Kryzysowego.

Oznacza to, że w dni powszednie od poniedziałku do soboty Msza święta nie będzie tam tymczasowo sprawowana publicznie. Diecezja spiska prosi kapłanów i wiernych, aby przyjęli to rozporządzenie i przestrzegali go.

„Kapłani niech w zwykły dzień odprawiają Mszę św. prywatnie, bez udziału wiernych odprawiając polecone im intencje. Czasowa rezygnacja z codziennej Eucharystii to dla nas sprawa bolesna, ale w pogarszającej się sytuacji sanitarnej jest to kwestia ochrony zdrowia i życia wszystkich” – czytamy w oświadczeniu.

„Spiski biskup diecezjalny zachęca wiernych, aby zawieszenie celebracji publicznych nie prowadziło do osłabienia życia duchowego: są to okoliczności, w których musimy jeszcze bardziej starać się żyć w łasce uświęcającej, modlić się regularnie i prosić Pana o powstrzymanie szerzenia się epidemii. Jednocześnie bp Štefan Sečka apeluje o większą odpowiedzialność za zdrowie innych i zapewnia wszystkich o swojej duchowej bliskości, modlitwie i błogosławieństwie” – pisze ordynariusz.

 

Stan wyjątkowy na Słowacji

Rząd Słowacji nie kryje dramatycznej sytuacji sanitarnej w kraju i wprowadził stan wyjątkowy. Od 12 października uczniowie we wszystkich szkołach średnich uczą się zdalnie, a od 15 października rządzący zapowiadają szereg restrykcji w tym np. ograniczenie liczby osób obecnych w sklepach do 1 osoby na 15 m kwadratowych.

Władze obawiają się, że jeśli środki te okażą się nieskuteczne, trzeba będzie wprowadzić w całym kraju kwarantannę.

SPRAWDŹ: Włoscy biskupi myślą o ponownym zamknięciu kościołów. „Byłby to kolejny cios”

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

ZE ŚWIATA

Cud za wstawiennictwem bł. Carlo Acutisa. Uzdrowiony 4-letni chłopczyk

10 października 2020 roku w Asyżu na ołtarze został wyniesiony Carlo Acutis, Włoch, który zmarł w wieku 15 lat. Wcześniej za pośrednictwem Acutisa w Brazylii doszło do uzdrowienia 4-letniego chłopca.

Polub nas na Facebooku!

Mattheus urodził się w 2009 roku w Brazylii. Od narodzin chłopczyk był chory na poważną chorobę układu pokarmowego. To wiązało się z trudnościami w przyjmowaniu pokarmu, silnymi bólami brzucha i częstymi wymiotami.

 

Kiedy Mattheus miał 4 lata ważył niecałe 10 kilogramów i jedynym pokarmem, jaki był w stanie przyjąć, był koktajl witaminowo-białkowy.

Jego matka od lat modliła się o jego uzdrowienie. W tym samym czasie przyjaciel rodziny, ks. Marcelo Tenorio, dowiedział się w internecie o Carlo Acutisie i zaczął modlić się o jego beatyfikację. Otrzymał też relikwie Acutisa od jego matki. Zorganizował w swojej parafii nabożeństwo modlitewne i zachęcał na nim o modlitwę za wstawiennictwem Włocha.

 

„Carlo zmienił mój sposób myślenia”

Kiedy mama Mattheusa usłyszała o nabożeństwie, zaczęła prosić o uzdrowienie syna, odprawiła nowennę za wstawiennictwem Carlo. Zabrała też swojego chorego syna i całą rodzinę do kościoła. W czasie modlitwy, 12 października 2013 roku, Mattheus podszedł do obrazu Acutisa i powiedział: „Chciałbym tak bardzo przestać wymiotować.”

ZOBACZ: 7 cytatów Carlo Acutisa, które warto poznać

Uzdrowienie zaczęło się natychmiast do tego stopnia, że zmieniła się fizjologia chorego narządu. W drodze powrotnej do domu Mattheus powiedział mamie, że nie jest już chory i chce zjeść frytki, ryż, fasolę i stek – ulubione potrawy jego braci.

Po kolacji nie zwymiotował i w następnych dniach jadł normalnie. Mama zabrała syna do lekarza, a ci ze zdumieniem stwierdzili, że chłopczyk jest zdrowy.

Wcześniej nawet nie korzystałam z telefonu komórkowego, miałam awersję do technologii. Carlo zmienił mój sposób myślenia. Był znany z mówienia o Jezusie w Internecie i zdałam sobie sprawę, że moje świadectwo będzie sposobem na ewangelizację i danie nadziei innym rodzinom. Dziś rozumiem, że wszystko, co nowe, może być dobre, jeśli dobrze to wykorzystamy – stwierdziła mama uzdrowionego chłopca.

SPRAWDŹ: Carlo Acutis – influencer Pana Boga. Rzecz o uświęcaniu Internetu

 

ag/Stacja7/CNA

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap