video-jav.net

Samobójczy zamach na lotnisku w Stambule

Według najnowszych infomacji w zamachu na lotnisku w Stambule zginęło 36 osób. Poinformował o tym premier Turcji Binali Yildirim. Dodał, że wstępne przesłanki wskazują, iż za atakiem stoi tak zwane Państwo Islamskie

Polub nas na Facebooku!

Liczba rannych podawana przez tureckie media to około 150 osób. Zdecydowana większość ofiar to obywatele Turcji, choć wśród poszkodowanych są również cudzoziemcy. Polski MSZ poinformował, że w tej chwili nie wiadomo, czy w zamachu ucierpieli Polacy.

 

Według wstępnych informacji atak przeprowadziło trzech zamachowców-samobójców. Ładunki zostały odpalone w terminalu, przed bramkami bezpieczeństwa. Według świadków, eksplozje poprzedziła strzelanina na jednym z lotniskowych parkingów. Jeden z napastników miał otworzyć ogień z kałasznikowa. Władze informują też, że policja strzelała do zamachowców, chcąc ich zneutralizować. Świadkowie relacjonują, że widzieli jak policjant przewraca na ziemię zamachowca, po czym ten detonuje ładunek.
W związku z atakami na stambulskie lotnisko niektóre loty zostały przekierowane do innych portów. Lotnisku w Stambule, 11. co do wielkości port lotniczy na świecie, ma zostać zamknięte na 48 godzin.

 

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że zamach powinien stać się punktem zwrotnym w walce z ugrupowaniami terrorystycznymi. “Atak, do którego doszło w czasie świętego miesiąca – Ramadanu, pokazuje, że terroryści nie przejmują się wiarą ani wartościami” – czytamy w oświadczeniu prezydenta Erdogana. Podkreślił, że do podobnego zamachu mogło dojść wszędzie na świecie, dlatego też konieczne jest połączenie sił w walce z terroryzmem.


iar/rtrs,afp + wcześniejsze/kry

 

Moskwa: religia „koniem trojańskim” obcych służb

Służby specjalne innych krajów angażują organizacje religijne, etniczne, praw człowieka a także inne organizacje publiczne do działalności destabilizującej niektóre regiony świata – mówi nowa wersja rosyjskiej doktryny bezpieczeństwa informacyjnego

Polub nas na Facebooku!

„Skala, w jakiej służby specjalne pewnych krajów wykorzystują informacje i wpływ psychologiczny by dążyć do destabilizacji wewnętrznej sytuacji politycznej i społecznej w różnych regionach świata, prowadzącej do podważania suwerenności i zakłócenia integralności terytorialnej innych krajów jest coraz szerszy” – czytamy w projekcie dokumentu. Jego autorzy uważają, że wspomniane organizacje są kuszone do prowadzenia takiej działalności. Narzekają na brak obiektywizmu w doniesieniach mediów zagranicznych na temat rosyjskiej polityki zagranicznej i wewnętrznej. Z kolei ich zdaniem media rosyjskie są poddawane za granicą dyskryminacji, a dziennikarze tego kraju napotykają na trudności w prowadzenia działalności zawodowej.

 

Rada Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej uważa również, że inne kraje starają się aktywnie wpływać na rosyjską młodzież.

 

„Zwiększył się wpływ informacji na ludność Rosji, przede wszystkim ludzi młodych, aby podkopać wartości kulturowe i duchowe, podminować kręgosłup moralny, fundamenty historyczne i tradycje patriotyczne tego wieloetnicznego narodu” – twierdzi opublikowany projekt nowej wersji doktryny bezpieczeństwa informacji, wypracowany przez Radę Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

 

Publikując tę informację agencja Intrefax nie podaje o jakie kraje chodzi – na ile oskarżenia te są kierowane pod adresem sąsiedniej Ukrainy, czy innych krajów graniczących z Federacją Rosyjską, a może generalnie należących do Sojuszu Północnoatlantyckiego.


st (KAI) / Moskwa