RCA: apel arcybiskupa i imama o rozbrojenie prowokatorów

Pierwszym krokiem prowadzącym do pokoju w Republice Środkowoafrykańskiej jest złożenie broni, w tym szczególnie rozbrojenie prowokatorów chroniących się w kościołach i meczetach. Mówią o tym we wspólnym apelu arcybiskup i główny imam stołecznego Bangi. Już kolejny raz chrześcijanie i muzułmanie razem zabierają głos w sprawie zakończenia wojny niesłusznie prezentowanej jako konflikt religijny.

„Zbyt wielu mieszkańców Środkowej Afryki jest w posiadaniu broni, zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów. Wojsko i siły pokojowe muszą dążyć do rozbrojenia” – podkreśla abp Dieudonné Nzapalainga. Z kolei imam Oumar Kobine Layama wskazuje na ogromne zagrożenie, jakim dla przyszłości kraju są uzbrojeni prowokatorzy, którym zależy jedynie na wzniecaniu konfliktu i graniu na emocjach.

Obaj zwierzchnicy religijni podkreślają, że złożenie broni może znacznie przyśpieszyć budowanie pokoju i zaprowadzanie ładu i bezpieczeństwa w tym afrykańskim kraju. Przypominają zarazem, że nie ma żadnego powodu, by mieszać religię do konfliktu czysto politycznego.


RV / Bangui (KAI)


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Kard. Koch o planowanym spotkaniu Bartłomieja I i Franciszka

Watykański "minister" ds. ekumenizmu kard. Kurt Koch wiąże duże nadzieje ze zbliżającym się spotkaniem w Jerozolimie papieża Franciszka z patriarchą ekumenicznym Konstantynopola. "To spotkanie na nowo powinno rozniecić pasję dążenia do wspólnoty. Ostatecznie przecież jesteśmy jednym Kościołem" - podkreślił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

„Szczyt” zwierzchników Kościołów Zachodu i Wschodu odbędzie się 25 maja 2014 roku i nawiązuje do historycznego braterskiego uścisku papieża Pawła VI i patriarchy Atenagorasa sprzed 50 laty, 5 stycznia 1964 roku na Górze Oliwnej w Jerozolimie.

Kard. Koch swój wykład poświęcił "skarbom katolickiej liturgii Mszy św." i wezwał do jej ponownego odkrycia. Wyznał, że "bogactwo własnych rytów" jeszcze bardziej uświadomił sobie podczas intensywnych rozmów z innymi Kościołami chrześcijańskimi. "Przy tym możemy się od siebie wiele nauczyć" – zaznaczył.

Od chrześcijan ewangelików można wiele nauczyć się na temat znaczenia Słowa Bożego w liturgii. "I przeciwnie dzięki dialogowi ekumenicznemu w Kościołach ewangelickich zwiększyło się uznanie dla formuł liturgicznych głoszących chwałę Boga czyli doksologii" – powiedział przewodniczący Papieskiej Rady. Przypomniał, że dzięki chrześcijanom prawosławnym, Kościół rzymskokatolicki mocno rozpoznał "kosmologiczny" sens liturgii. "Liturgie wschodnie są mocno przeniknięte przeplataniem się liturgii celebrowanej na ziemi z liturgią niebiańską. I odwrotnie, prawosławie może nauczyć się od Kościoła katolickiego jak lepiej dopasować się do wiernych" – powiedział kard. Koch.

"Kościół jest tam, gdzie sprawowana jest liturgia" – podkreślił kardynał i przypomniał, że Sobór Watykański II mówi o liturgii jako istotnej części Kościoła, z Eucharystią jako jego źródłem i szczytem. Według kardynała to ona jest jądrem Kościoła i trzeba o tym mówić przede wszystkim, gdy spada spada liczba uczestniczących w mszach św. Przypomniał, że również Sobór Watykański II uczynił z odnowy i pielęgnacji liturgii priorytetowy temat, a Konstytucja o liturgii "Sacrosanctum Concilium" podkreśla konieczność aktywnego uczestnictwa wszystkich wiernych w liturgii, jej prostoty i zrozumiałości oraz organicznego jej rozwoju.

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan podkreślił, że "cały Kościół jest powołany do tego, aby chwalić Boga". Wraz z tym wiąże się również wzrost jego misyjnego zaangażowania. "Radości i bogactwa, które otrzymali ludzie wierzący nie można zachowywać tylko dla siebie. Konieczna jest harmonia trójdźwięku: orędzia Boga, uwielbienia Boga i przekazywania ich dalej" – powiedział kard. Koch.


tom (KAI/KAP) / St. Pölten