Prezydent Zełenski w pięknych słowach dziękuje obrońcom Ukrainy. „Wszyscy przez 200 dni działali na 200 procent”

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podziękował wszystkim bojownikom, obrońcom, „najpiękniejszym synom i córkom Ukrainy, którzy dziś wyzwalają jej północ, południe i wschód”.

fot. President Of Ukraine/domena publiczna/Flickr.com

W przemówieniu do narodu, wygłoszonym w poniedziałek, przypomniał, że jest to dwusetny dzień „naszego oporu, naszej walki i naszej wojny narodowej o wolność, niepodległość i prawo do istnienia”. Podkreślił, że w ciągu tych dwustu dni „udało nam się wiele osiągnąć, ale najważniejsze, a zatem i najtrudniejsze, jest jeszcze przed nami”, dodając, że są to ci, „którzy idą na czele (…), bo to oni robią to, co najważniejsze”.

Szef państwa wyjaśnił, że chodzi o obrońców i obrończynie Ukrainy, o „wszystkich, którzy mężnie trwają przez tych 200 dni i dzięki temu trwa również Ukraina”. Zwrócił uwagę, że „są oni silni, dlatego jesteśmy wolni, są niezłomni, dlatego jesteśmy niezależni, nasi bojownicy, którzy bohatersko powstrzymali wroga, a teraz wypierają okupanta na północy, południu i wschodzie”. Dzieje się tak na wszystkich kierunkach, ale poruszają się oni tylko w jednym: idą naprzód, do zwycięstwa – stwierdził. Wymienił wszystkie rodzaje wojsk Sił Zbrojnych Ukrainy, dziękując oddzielnie każdemu oddziałowi, w tym także kapelanom wojskowym i dodając, że jest to „duchowieństwo wojskowe, które modli się za życie naszych żołnierzy”.

Zełenski dziękuje „najpiękniejszym synom i córkom Ukrainy”

Podziękował wszystkim bojownikom, obrońcom, „najpiękniejszym synom i córkom Ukrainy, którzy dziś wyzwalają jej północ, południe i wschód”. Wspomniał tych wszystkich, którzy „złamali plany wroga, bo nie złamali się sami, którzy bronili i obronili Kijów, uchronili naszą stolicę, a zatem naszą wiarę w nasze zwycięstwo, którzy to zwycięstwo umacniali i pomnażali, obroniwszy Charków, Mikołajów, Czernihów, Odessę, Zaporoże, Dnipro, Mariupol i «Azowstal», którzy wyzwolili ziemie kijowską, żytomierską, csernihowską i sumską, Buczę, Irpień, Borodiankę, Worzel, Hostomel, Makarów, Ochtyrkę i Sumy, a obecnie Bałakliję, Izium i Kupjańsk”.

Reklama
Reklama

Mówiąc o „tych wszystkich, którzy wyzwolili, wyzwalają i wyzwolą tymczasowo okupowane obszary Ukrainy”, Zełeński zaznaczył, że „wniosą oni znowu życie i sztandar ukraiński” do wielu miejscowości. Wymienił w tym kontekście Chersoń, Berdiańsk, Melitopol, Ługańsk, Horliwkę (Gorłówkę), Jenakiję, Mariupol i Donieck, Jałtę, Dżankoj, Kercz, Eupatorię i Symferopol. Wszyscy oni przez tych 200 dni działali na 200 procent – podkreślił szef państwa.

Zauważył, że „wróg jest w panice a Ukraina szczyci się wami, wierzy w was, modli się za was i czeka na was”. Wyraził pewność, że żołnierze ukraińscy dojdą do granic kraju na wszystkich ich odcinkach, zobaczą „nasze rubieże i plecy wroga, jak błyszczą oczy naszych ludzi i pięty okupanta”. (Rosjanie) nazwą to „gestami dobrej woli, a my nazwiemy to zwycięstwem” – stwierdził prezydent Ukrainy. Dodał, że „piszemy historię w rzeczywistym życiu, historię niepodległości, zwycięstwa, Ukrainy, (robią to) nasi żołnierze, nasi bojownicy i nasi obrońcy”. Dla nas w istocie jest to pierwsza armia świata – zakończył swe orędzie prezydent W. Zełeński.

kh, KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę