Paryż: do 23 sierpnia odkażanie okolic katedry Notre-Dame

Od 12 do 23 sierpnia trwają prace przy odkażaniu okolic katedry Notre-Dame w Paryżu. Zostały one skażone ołowiem podczas pożaru dachu świątyni, do jakiego doszło 15 kwietnia.

Polub nas na Facebooku!

Paryż: do 23 sierpnia odkażanie okolic katedry Notre-Dame
Od 12 do 23 sierpnia trwają prace przy odkażaniu okolic katedry Notre-Dame w Paryżu. Zostały one skażone ołowiem podczas pożaru dachu świątyni, do jakiego doszło 15 kwietnia.

Postanowiono zastosować czyszczenie pod bardzo wysokim ciśnieniem, aby wypłukać pozostałości ołowiu z podłoża na ulicach wokół katedry. Na czas czyszczenia są one zamykane dla ruchu, podobnie jak pobliska stacja metra.

Jako pierwszą czyszczono dziś rue de la Cité. Do wody dodano detergent, który po związaniu cząsteczek ołowiu zostanie zassany i zebrany. W niektórych miejscach będzie w tym samym celu nałożony specjalny żel, który po trzech dniach schnięcia ma być usuwany w ciągu następnych pięciu dni.

Kwietniowy pożar uwolnił setki ton ołowiu z dachu katedry. Dlatego jej zabezpieczanie zostało wstrzymane pod koniec lipca. Przewiduje się, że prace będą stopniowo wznawiane od 19 sierpnia przy wprowadzeniu nowych, bardzo surowych środków bezpieczeństwa, mających na celu ochronę zdrowia pracujących tam robotników.

KAI/awo

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Czy w Paragwaju wydarzył się cud eucharystyczny?

Hiszpańskojęzyczne media żyją od kilku dni historią zgłoszoną już do biskupa miejsca przez księdza Gustavo Palaciosa z parafii w Puku-Areguá w Paragwaju. Niosąc konsekrowane hostie do chorych w pewnym momencie odkrył, że z puszki, w której je niósł wycieka czerwona ciecz, pachnąca różami.

Polub nas na Facebooku!

Czy w Paragwaju wydarzył się cud eucharystyczny?
Hiszpańskojęzyczne media żyją od kilku dni historią zgłoszoną już do biskupa miejsca przez księdza Gustavo Palaciosa z parafii w Puku-Areguá w Paragwaju. Niosąc konsekrowane hostie do chorych w pewnym momencie odkrył, że z puszki, w której je niósł wycieka czerwona ciecz, pachnąca różami.

Po otwarciu puszki okazało się, że w środku zamiast konsekrowanych białych komunikantów znajduje się czerwona materia, podobna do tkanki ludzkiej, zanurzona w czerwonej cieczy.

Historia wydarzyła się 8 sierpnia. Ks. Gustavo Palaciosa, proboszcz małej parafii Matki Bożej Miłosiernej w dolinie Puku-Areguá w Paragwaju zanosił właśnie – jak zwykł to często robić – Komunię Świętą do chorych. W pewnym momencie zauważył, że z puszki z konsekrowanymi hostiami wycieka jakiś płyn, silnie pachnący różami. Wrócił do kościoła i na korporale rozłożył puszkę, aby sprawdzić co się dzieje. W środku nie zastał już białych hostii, ale nieznaną czerwoną materię zanurzoną w czerwonym płynie.

 

Kapłan natychmiast zgłosił ten fakt swojemu biskupowi. Wiadomo też, że przedmiot domniemanego cudu musi zostać poddany specjalistycznym badaniom. Aby być uznanym za cud musi również wypowiedzieć się Watykan.

ad, La Luce di Maria/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7