Papież zadzwonił do burmistrza Nicei

Papież Franciszek zadzwonił do burmistrza Nicei Christiana Estrosiego. Wyraził ból z powodu zamachu terrorystycznego, który zranił to miasto, i spytał, czy w jakiś konkretny sposób może pomóc jego mieszkańcom. Powiedział zarazem, że w każdej chwili gotowy jest spotkać się w Watykanie z rodzinami ofiar.

Polub nas na Facebooku!

Papież zadzwonił do burmistrza Nicei
Papież Franciszek zadzwonił do burmistrza Nicei Christiana Estrosiego. Wyraził ból z powodu zamachu terrorystycznego, który zranił to miasto, i spytał, czy w jakiś konkretny sposób może pomóc jego mieszkańcom. Powiedział zarazem, że w każdej chwili gotowy jest spotkać się w Watykanie z rodzinami ofiar.

Po rozmowie burmistrz napisał na Twitterze: „Jestem poruszony telefonem od Papieża, który zadzwonił, by zapewnić o swej modlitwie za mieszkańców Nicei i za rodziny ofiar”.

Wczoraj na Anioł Pański Ojciec Święty zawierzył Bogu wszystkie ofiary tej, jak się wyraził, rzezi. Modlił się też, by dobry Bóg oddalił wszelkie plany terroru i śmierci, tak aby żaden człowiek nie ośmielił się już więcej przelać krwi brata.


RV / Nicea

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zamach stanu w Turcji

Około 90 osób zginęło w wyniku próby zamachu stanu w Turcji minionej nocy. Rannych jest ponad 1150 osób, zatrzymanych prawie 1500. Rząd i prezydent Recep Erdogan zapewniają, że kontrolują sytuację, a próba puczu była nieudana.

Polub nas na Facebooku!

Zamach stanu w Turcji
Około 90 osób zginęło w wyniku próby zamachu stanu w Turcji minionej nocy. Rannych jest ponad 1150 osób, zatrzymanych prawie 1500. Rząd i prezydent Recep Erdogan zapewniają, że kontrolują sytuację, a próba puczu była nieudana.

Władze informują o zatrzymaniu ponad 1500 wojskowych uczestniczących w zamachu i zdymisjonowaniu ponad 70 pułkowników i pięciu generałów. Puczyści usiłowali zająć siedzibę sztabu generalnego, komendę główną policji w Ankarze, kwaterę wywiadu wojskowego, mosty na Bosforze, lotniska oraz inne kluczowe punkty w kraju. Udało im się zatrzymać szefa sztabu generalnego generała Hulusi Akara, jednak po kilkunastu godzinach został on uwolniony przez oddziały wierne rządowi.

Żołnierze blokujący most na Bosforze poddali się siłom rządowym. Niejasna jest sytuacja w wojskowej jednostce śmigłowców, w pierwszych godzinach zamachu helikoptery atakowały między innymi komendę policji w Ankarze. Co najmniej jeden ze śmigłowców został zestrzelony przez wiernego rządowi pilota myśliwca. Wojskowe odrzutowce zaatakowały też czołgi blokujące pałac prezydencki.

W momencie zamachu prezydent Recep Erdogan był na wakacjach na wybrzeżu Morza Egejskiego, ale w nocy wrócił do Stambułu. Zaraz potem hotel, z którego wyjechał, został zaatakowany przez lotnictwo buntowników. Erdogan zaapelował do społeczeństwa, by przeciwstawiło się zamachowcom.

Puczu dokonała część wojskowych przeciwnych odchodzeniu przez prezydenta od zasady świeckości państwa, która została wprowadzona wraz z powstaniem republiki po I wojnie światowej. Zamachowcy ogłosili powstanie “Rady Pokoju”, która zapewni ludności bezpieczeństwi i porządek publiczny.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/bbc, afp/pbp/jj

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *