Papieski szpital Bambino Gesu kończy dziś 150 lat

Miejsce pod patronatem papieży, które jest dziś jednym z najlepszych szpitali pediatrycznych na świecie, powstało z potrzeby chwili, w czasach, gdy nikt specjalnej uwagi na opiekę medyczną dla dzieci nie zwracał. 19 marca watykański szpital Dzieciątka Jezus obchodzi 150. rocznicę powstania.

Polub nas na Facebooku!

Papieski szpital Bambino Gesu kończy dziś 150 lat
Miejsce pod patronatem papieży, które jest dziś jednym z najlepszych szpitali pediatrycznych na świecie, powstało z potrzeby chwili, w czasach, gdy nikt specjalnej uwagi na opiekę medyczną dla dzieci nie zwracał. 19 marca watykański szpital Dzieciątka Jezus obchodzi 150. rocznicę powstania.

Jego historia zaczęła się wręcz zwyczajnie. 19 marca 1869 r.  do sierocińca prowadzonego przez siostry Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo pokoiku przy Via delle Zoccolette w Rzymie zostały przywiezione cztery ciężko chore dziewczynki. Oprócz sióstr zajęło się tam nimi dwóch lekarzy. Zdiagnozowano u nich tzw. skrofulozę czyli gruźlicę węzłów chłonnych. Ten przypadek zdecydował, że ów pierwszy zespół “pediatryczny” postanowił założyć miejsce dedykowane dziecięcej opiece medycznej.

Była to wówczas nie tylko w Rzymie, ale i w Watykanie prawdziwa rewolucja. Wówczas nikt w służbie zdrowia dziećmi się specjalnie nie przejmował, a jeśli już je przyjmowano, leżały na salach chorych wspólnie z dorosłymi.

Szpital by nie powstał gdyby nie bogata rodzina rzymskich książąt – Salvatich. Księżna Arabella Fitz-James, żona księcia Scipione Salviati, głęboko dotknięta sytuacją najbiedniejszych dzieci Rzymu namówiła męża, by wspólnie sfinansowali powstanie i utrzymanie tej nowatorskiej placówki. Dorzuciły się do akcji zresztą również ich dzieci, które przekazały na ten cel całe gromadzone przez siebie w terakotowej skrzynce oszczędności. Do dziś właśnie ta skrzynka – symbol gestu dobroczynności – jest przechowywana w szpitalu jako cenna pamiątka.

Nowinką zastosowaną w tym szpitalu po raz pierwszy było oddzielenie od siebie sal chorych dla cierpiących na choroby zakaźne, od tych np. z urazami. Nowatorski był również sposób opieki nad małymi pacjentami: prowadzenie dokumentacji medycznej, notowanie parametrów ciała na bieżąco, dopasowana do choroby dieta. Dodatkowo w szpitalu aktywnie prowadzono duszpasterstwo dzieci: odbywały się katechezy, przygotowania do I Komunii św., wspólnie odmawiano Różaniec i odprawiano Msze św. w niedzielę i święta.

Wszystko to sprawiło, że bardzo szybko zaczęło przybywać szpitalowi pacjentów. Poruszony tą sytuacją burmistrz Rzymu postanowił w 1880 r. przekazać szpitalowi nowy budynek na wzgórzu Janikulum. W 1904 r. po raz pierwszy placówkę i jej pacjentów odwiedza papież – Pius XI. Jest poruszony wielkim dziełem, jakie się tu dokonuje. Aby zagwarantować dziełu stabilną przyszłość w lutym 1924 r. rodzina Salvatich mu przekazuje szpital w darze i odtąd nazywany jest on “szpitalem papieskim”. Od tej pory w jego działalność angażowały się również różne organizacje katolickie.

Dziś Bambino Gesu jest miejscem, gdzie dokonywana jest co trzecia na terenie Włoch operacja dziecięca. Słynie nie tylko jako nowoczesny szpital, ale też jako ośrodek badawczy szukający nowych metod leczenia nowo diagnozowanych chorób. Ostatnio było o nim głośno w ubiegłym roku w związku z sytuacją Alfiego Evansa – małego chłopca z Wielkiej Brytanii, u którego wystąpiła niezbadana dotychczas choroba neurologiczna, stopniowo wyłączająca funkcje mózgowe. Choć brytyjski szpital odmówił leczenia, chęć opieki nad chłopcem zgłosił właśnie szpital papieski. Choć przeniesienie Alfiego nie doszło do skutku i chłopiec zmarł kilka dni po odłączeniu aparatury, naukowcy związani z tym miejscem zapowiedzieli, że już badają chorobę, na którą cierpiał Brtytyjczyk.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



W Nigerii zamordowano 120 chrześcijan, a media milczą

Od lutego w Nigerii zamordowano ponad 120 chrześcijan, ostatnio 52 w miniony poniedziałek. Informując o tym katolicki portal internetowy kath.net dziwi się, że ta wiadomość nie znalazła się w serwisach żadnej agencji informacyjnej, nie było żadnej wiadomości telewizyjnej. Milczą o tym także przedstawiciele Kościoła, nie tylko katolickiego.

Polub nas na Facebooku!

W Nigerii zamordowano 120 chrześcijan, a media milczą
Od lutego w Nigerii zamordowano ponad 120 chrześcijan, ostatnio 52 w miniony poniedziałek. Informując o tym katolicki portal internetowy kath.net dziwi się, że ta wiadomość nie znalazła się w serwisach żadnej agencji informacyjnej, nie było żadnej wiadomości telewizyjnej. Milczą o tym także przedstawiciele Kościoła, nie tylko katolickiego.

Agencja cytuje doniesienia „Christian Post”, według której bilans ostatniego ataku na chrześcijan, to nie tylko 52 zamordowanych, ale także kilkadziesiąt osób ciężko rannych i zniszczone 143 domy w wioskach Inkirimi, Dogonnoma i Ungwan Gora. Dzień wcześniej we wsi Ungwan Barde w regionie Kajuru zamordowano 17 chrześcijan. Pod koniec lutego podczas ataku w Maro zamordowano 38 chrześcijan i spalono kościół.

Nigeria jest obecnie na 12 miejscu wśród krajów świata, najbardziej prześladujących chrześcijan. Według chrześcijańskiej organizacji wspierającej i monitorującej prześladowanych chrześcijan „Open Doors” w 2018 roku muzułmańscy bojownicy zamordowali w tym kraju tysiące wyznawców Chrystusa.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7