video-jav.net
ZE ŚWIATA

O spotkaniu Cyryla z papieżem wiedziało tylko 5 osób

Moje spotkanie z papieżem było przygotowywane w wielkiej tajemnicy i z naszej strony wiedziało o nim jedynie pięć osób, których imion nie będę wymieniał – powiedział patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl. Podczas spotkania z dziennikarzami w brazylijskim mieście São Paulo na zakończenie jego podróży do Ameryki Łacińskiej [22 lutego] przedstawił on wstępne jej wyniki, ze szczególnym uwzględnieniem historycznej rozmowy z Franciszkiem.

Polub nas na Facebooku!

Zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) oświadczył, że – wbrew niektórym doniesieniom medialnym – nikt mu nie odradzał tego spotkania, „gdyż nikt o nim nie wiedział”. O przyszłym wydarzeniu „wiedziało jedynie pięć osób, których imion nie będę wymieniał” – dodał i wyjaśnił, że przyczyną tego utajnienia był fakt, że „przygotowanie takiego spotkania w warunkach nagłośnienia jest niemożliwe i miałoby ono zbyt wielu przeciwników”.

Według Cyryla nie chodzi tu nawet o prawosławnych, którzy uważają, że „istnieje jakieś zagrożenie wynikające z takiego spotkania”. „Są potężne siły, które bardzo tego nie chciały, dlatego trzeba było spokojnie i po cichu przygotować to spotkanie i my tak postąpiliśmy” – stwierdził zwierzchnik RKP.

Zaznaczył następnie, że wspólna deklaracja, podpisana po rozmowie w Hawanie, jest owocem wspólnej pracy. „Zakończyliśmy ją pisać na kilka godzin przed spotkaniem, o czym świadczy fakt, że jej tekst został wydrukowany nie najlepiej. Poprawialiśmy go do ostatniej chwili i wspólnie” – zapewnił mówca. Dodał, że jest to „twórcza praca dwóch Kościołów”.

Dla patriarchy najważniejszym elementem tego spotkania jest to, że „nie było na nim niczego sztucznego, umyślnego, nie było żadnych póz, mających za zadanie wywrzeć wrażenie na osobach z zewnątrz”. „Była to szczera rozmowa dwóch ludzi, zatroskanych o bardzo wiele spraw, jakie dzieją się dzisiaj na świecie, zarówno w rodzinie chrześcijańskiej, jak i w stosunkach chrześcijańsko-muzułmańskich” – podkreślił Cyryl.

Wskazał z kolei na „ogromne napięcie” między Wschodem a Zachodem, między Rosją a NATO i niepokój z tego powodu „ujawnił się w poważnej rozmowie, której towarzyszyła wysoka jednomyślność w tych sprawach, przede wszystkim społecznych, co do których jeszcze wczoraj jakieś porozumienia między papieżem a patriarchą wydawało się trudne do osiągnięcie”. Według głowy RKP istnieje „wysoki stopień konsensusu, gdy chodzi o ocenę tego, co dzieje się dzisiaj z rodziną ludzką czy w świecie polityki, jest ogólne zrozumienie tego, jakie stanowisko powinien zajmować chrześcijanin w obliczu wszystkich tych groźnych wyzwań”.

Patriarcha odniósł się ze zrozumieniem do obaw części wiernych, aby w czasie spotkania „nie doszło do jakiegoś zniekształcenia doktryny, aby nie nastąpiły jakieś zmiany w życiu liturgicznym i w działalności duszpasterskiej”. Według niego w toku rozmów nie poruszano żadnego zagadnienia teologicznego i „nie trzeba się niczego obawiać”.

Na zakończenie swej wypowiedzi zwierzchnik RKP zauważył, że podziału między Kościołami prawosławnym i katolickim, istniejącego od XI wieku, nie da się przezwyciężyć za pomocą porozumień między ich przywódcami i hierarchami. Chrześcijanie podzielili się bowiem „w odpowiedzi na naszą grzeszność” i „będzie cudem Bożym, jeśli kiedykolwiek doczekamy się ponownego zjednoczenia Kościołów” – stwierdził patriarcha Cyryl.


kg (KAI/I-R) / Moskwa

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

Rzym: Droga Krzyżowa w intencji Ukrzyżowanych Kobiet

Włoska Wspólnota Papieża Jana XXIII organizuje jutro w Rzymie nabożeństwo Drogi Krzyżowej w intencji Ukrzyżowanych Kobiet - imigrantek zmuszanych do prostytucji lub niewolniczej pracy.

Polub nas na Facebooku!

– Wszystkie są bardzo młode, jest ich bardzo dużo (ponad 100 tys. w samych Włoszech), przyjeżdżają z różnych krajów, przede wszystkim Afryki i Europy Wschodniej. Są prostytutkami. Są niewolnicami. Udaje im się przeżyć kilka lat „pracy”. Uwalniane, maja tylko jedno pragnienie: umrzeć. Są Chrystusem na krzyżu, dzisiaj, w najbardziej cywilizowanych Włoszech i zachodnim świecie. Przy milczeniu wszystkich – pisze w Wspólnota w ogłoszonym komunikacie.

Na znak „Kalwarii tych kobiet” oraz by „modlić się z nimi i otworzyć oczy poszczególnych ludzi, społeczeństwa obywatelskiego i świata polityki”, Wspólnota organizuje wraz z diecezją rzymską „nadzwyczajną Drogę Krzyżową”, która przejdzie ulicami Wiecznego Miasta. Rozpocznie się ona w kościele Santo Spirito in Sassia w pobliżu Watykanu 26 lutego o godz. 19.30, przejdzie przez most na Tybrze i zakończy się w kościele Santa Maria in Vallicella, znanym jako Chiesa Nuova. Przy każdej z siedmiu stacji aktorzy odtworzą jeden epizod z Ewangelii, po czym nastąpią modlitwy, rozważania i świadectwa kobiet uratowanych z handlu ludźmi.

Podobna Droga Krzyżowa w intencji Ukrzyżowanych Kobiet odbyła się już w 2014 r. z błogosławieństwem papieża Franciszka oraz udziałem przedstawicieli włoskich władz państwowych, osobistości świata kultury, a także samych uwolnionych kobiet, które zabrały wówczas głos.

Stowarzyszenie Wspólnota Papieża Jana XXIII założył w 1968 r. ks. Oreste Benzi wraz z grupą młodzieży i kilku kapłanów. Zajmuje się ona byłymi prostytutkami, narkomanami i alkoholikami oraz niepełnosprawnymi. Głośna była jego inicjatywa przyprowadzenia na audiencję generalną Jana Pawła II kilka byłych prostytutek. Ks. Benzi był zwolennikiem karania ich klientów i nawoływał do walki z nierządem.

Według informacji Wspólnoty Papieża Jana XXIII, w ciągu ostatnich 25 lat z rąk przestępców udało się uwolnić siedem tysięcy kobiet przymuszanych do prostytucji. Obecnie Wspólnota opiekuje się 200 ofiarami.


pb, ts / Rzym