Nuncjusz apostolski na Ukrainie w okupowanym Donieck

Nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Claudio Gugerotti odwiedził 16 lutego okupowany Donieck. Odprawił tam Mszę św. w kościele św. Józefa.

Polub nas na Facebooku!

Do wizyty doszło w sobotę 16 lutego. Wśród duchownych koncelebrujących Mszę był biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej Jan Sobiło, który towarzyszył nuncjuszowi w podróży.

Poprzednio abp Gugerotti odwiedził Donieck 30 marca 2018 r., 16 grudnia 2017 r., 11 lipca 2017 r., 17 grudnia 2016 r. I 25 marca 2016 r.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Krytyczna sytuacja w Wenezueli

Sytuacja w Wenezueli jest krytyczna, czuć ogromne napięcie. Ludzie żyją cierpiąc w niewyobrażalny sposób, często w wielkiej nędzy. O tym, co się dzieje w tym kraju opowiada przełożony generalny jezuitów o. Arturo Sosa, sam z pochodzenia Wenezuelczyk.

Polub nas na Facebooku!

O. Sosa wypowiedział się dla Vatican News. Podkreślił, że trzeba żyć nadzieją na pokojowe rozwiązanie tej sytuacji, które doprowadziłoby do nowych wyborów. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego wskazał także na rolę i miejsce Kościoła w tej sytuacji.

– Kościół wenezuelski przede wszystkim jest blisko ludzi. I nie odnosi się to tylko do ostatnich miesięcy, ale jest tak już od wielu lat. Szkoły, parafie, centra społeczne nie tylko zwracały uwagę i mówiły o tym, co się dzieje, ale także starały się konkretnie pomagać ludziom – zaznaczył o. Sosa. – Kościół, tamtejsza konferencja episkopatu mówi jednym głosem razem z papieżem Franciszkiem. Wielokrotnie podkreślała, że jest po stronie ludzi, nie opowiada się za żadnym ugrupowaniem politycznym. Nie chce politycznej polaryzacji, ale pragnie, aby był słyszany głos ludzi, ich cierpienie, bo ta sytuacja domaga się pomocy i wsparcia. Konferencja episkopatu mówiła niejednokrotnie, że aby móc zrealizować to pragnienie, potrzeba nowego rządu, a więc potrzeba nowych wyborów.

Pomimo wielkich naturalnych bogactw, takich jak ropa naftowa, Wenezuela od kilku lat pogrąża się w strasznym kryzysie gospodarczym spowodowanym spowodowanym niegospodarnością i złym zarządzeniem ekipy kolejnych populistycznych i lewicowych prezydentów Hugo Chaveza i Nicolasa Maduro. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, gdy kilka tygodni temu władzę przejął lider opozycji Juan Guaido. Jego władzy nie uznaje dotychczasowy prezyent Nicolas Maduro i to on, bojąc się inwazji ze strony USA blokuje z udziałem wiernego mu wojska wjazd konwojów z pomocą humanitarną. To dodatkowo odcina ludność od dostępu do jedzenia czy leków. Inflacja w tym kraju sięga już milion procent.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap