кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Młodzi autorami rozważań Drogi Krzyżowej w Koloseum

Przygotowanie tegorocznych rozważań wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej w Koloseum papież Franciszek powierzył tym razem grupie rzymskiej młodzieży. Jest to związane z Synodem Biskupów, który będzie poświęcony ludziom młodym i powołaniom.

Polub nas na Facebooku!

Koordynację tej inicjatywy powierzono świeckiemu nauczycielowi religii w jednym z rzymskich liceów. Andrea Monda zgromadził grupę swych 20 dawnych i aktualnych uczniów, proponując im przygotowanie rozważań do papieskiej Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek. Ostatecznie na udział w tej inicjatywie zgodziło się 15 młodych ludzi. „Są to licealiści bądź studenci wyższych uczelni. Dla wszystkich było to nowe wyzwanie” – mówi Monda.

„Nie wiedziałem, jak się do tego zabrać. Jak przygotować rozważania Drogi Krzyżowej rozpisane na kilkanaście głosów. Pomysł podsunął mi mój syn, który skądinąd jest jednym z 15 autorów rozważań. Zgromadziliśmy się wszyscy razem i odczytaliśmy ewangeliczne opisy Męki Pańskiej. Każdy z młodych dzielił się tym, co najbardziej do niego przemawiało. Na tej podstawie udało nam się ustalić, komu, jaka stacja wydaje się najbliższa. To nam ułatwiło podział stacji na poszczególne osoby. Z tym że jedno z rozważań zostało przygotowane wspólnie przez dwie dziewczyny, dlatego autorów jest 15. Czasu na przygotowanie nie było dużo, ale wszyscy wywiązali się z powierzonego im zadania. Przygotowali rozważania i modlitwę końcową, inspirując się tekstem biblijnym i bogatą ikonografią chrześcijańską na temat Drogi Krzyżowej. Przesłali mi zarówno obrazy, jak i teksty do redakcji. Ale muszę podkreślić, że moje poprawki były naprawdę minimalne” – powiedział Radiu Watykańskiemu.

KAI

 


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Dziennik watykański o wyzyskiwaniu sióstr zakonnych w Kościele

Zakonnice często są traktowane jako służące kardynałów i biskupów, pracują, często ciężko, od świtu do nocy i są nisko opłacane – napisał watykański dziennik „L’Osservatore Romano” w miesięcznym, marcowym dodatku „Kobiety – Kościół – świat”.

Polub nas na Facebooku!

W artykule, zatytułowanym „Praca (prawie) darmowa sióstr”, jego autorka Marie-Lucile Kubacki pisze m.in., iż „wstają one o świcie, aby przygotować śniadanie [biskupowi], a kładą się spać późnym wieczorem, po podaniu kolacji, posprzątaniu mieszkania, umyciu naczyń i innych pracach” – dowiadujemy się z artykułu. Autorka zwraca uwagę, że siostry nie są zatrudnione na podstawie umowy o pracę, nie mają zapewnionych formalnych warunków, przyjmuje się, że będą pracować na zawsze. Rzadko kiedy gospodarz zaprasza ją, aby zasiadła z nim do stołu.

Od pewnego czasu słychać głosy ujawniające i krytykujące maskulinizm hierarchii katolickiej. Zdaniem innej autorki, s. Joan Chittister, piszącej dla amerykańskiego pisma „Huffington Post”, „Kościół, głoszący równość, jest nadal jednym z ostatnich bastionów dyskryminacji na tle płciowym”. A szefowa dodatku do dziennika watykańskiego Lucetta Scaraffia zauważyła – w kontekście zjawiska pedofilii wśród duchowieństwa – że „większa niepodporządkowana obecność kobiet mogłaby zerwać męską zasłonę zmowy milczenia, która w przeszłości często pokrywała milczeniem ujawnianie występków”.

W artykule wstępnym do tego wydania inna autorka – Silvina Pérez przypomniała wypowiedź Anuradhy Seth, doradczyni ekonomicznej ONZ-owskiego Programu Rozwoju, iż „największym rabunkiem w historii” jest ogólna zarobkowa dyskryminacja kobiet. Według działaczki ONZ otrzymują one średnio o 23 proc. niższe płace od mężczyzn. Zdaniem autorki zarzuty te dotyczą także Kościoła, i to głębokich jego korzeni. „Wiele sióstr ma wrażenie, że robi się wiele w celu dowartościowania powołań męskich, ale bardzo niewiele w odniesieniu do powołań żeńskich” – czytamy w artykule.

Z innego tekstu można się dowiedzieć, że liczne zakonnice boją się mówić o swoich problemach, gdyż ich historie są często „bardzo skomplikowane”; zdarza się np., że opiekę nad ciężko chorą matką opłaca zgromadzenie zakonne córki, starszy brat z rodziny afrykańskiej mógł ukończyć studia w Europie dzięki przełożonej zakonnej itp. Ogólnie siostry „czują się dłużne, związane takimi układami i dlatego milczą”, a niektóre zażywają nawet środki przeciwlękowe, aby znieść te trudne problemy – stwierdza autorka innego materiału.

Ale wina za zaistniałą sytuację ponoszą nie tylko hierarchowie, zdarza się bowiem, że same przełożone zakonne naginają się do tych nadużyć. Na przykład rektor jednej z rzymskich uczelni katolickich, podziwiając zdolności i wiedzę pewnej siostry, chciał, aby zrobiła ona na tym uniwersytecie licencjat z teologii, ale sprzeciwiła się temu jej przełożona, twierdząc, że „zakonnice nie powinny stawać się zarozumiałe i dumne”.

„Klerykalizm zabija Kościół” – mówi s. Paule, pełniąca ważny urząd w Kościele. Przytoczyła przypadki kilku sióstr posługujących przez 30 lat w pewnej instytucji kościelnej, do których, gdy zachorowały, nie pofatygował się żaden ksiądz z tych, którym służyły. „Zostały z dnia na dzień zwolnione bez żadnego słowa wyjaśnienia” – powiedziała zakonnica. Jej zdaniem potwierdza to pogląd, iż są one postrzegane jako „wolontariuszki, którymi można rozporządzać według upodobania”, co sprzyja „prawdziwym nadużyciom władzy”.

Według autorek książki „Le donne e la riforma della Chiesa” (Kobiety a reforma Kościoła) – Cettiny Militello i Sereny Noceti – kobiety są niezastąpionym motorem rzeczywistych zmian, a mimo to maskulinizm ciągle jeszcze jest obecny. Nawet czołowi egzegeci angażują się w taką zmaskulinizowaną interpretację tekstów biblijnych.

Na łamach dodatku watykańskiego Carmen Bernabé przytacza znamienny przykład takiej postawy. W Liście św. Pawła do Rzymian autor w 16, 7 wspomina o Androniku i Junii jako „znamienitych apostołach”. To drugie imię często bywa tłumaczone jako „Juniusz”, aby osłabić pogląd, iż kobieta była apostołką Chrystusa. Jest to „dobry przykład na to, jako kobiety z władzą pozostawały niewidzialne i jak ich władza została umieszczona w środowiskach i na sposoby, która mężczyźni wszystkich czasów uważali za właściwe i odpowiedni dla kobiet” – podkreśliła autorka.

kg (KAI/OR) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments