Miasto wygląda jak strefa działań wojennych. Caritas Polska niesie pomoc w Bejrucie

Wybuch chemikaliów w porcie w Bejrucie spowodował gigantyczne zniszczenia, a bez dachu nad głową zostało 300 tys. ludzi. Caritas Polska, we współpracy z Caritas Liban, niesie pomoc poszkodowanym. - Bejrut jest zniszczony, są ofiary śmiertelne, wielu mieszkańców straciło domy, pracę, wszystko - mówi Rita Rhayem, dyrektor generalna Caritas Liban.

Polub nas na Facebooku!

– Dostarczamy ludziom jedzenie, leki, środki opatrunkowe, zapewniamy pomoc psychologiczną. Sprzątamy drogi i domy ze szkła, które zalega dosłownie wszędzie – opowiada Rita Rhayem z libańskiego Caritasu.

Potwierdzone dotychczas dane mówią o 159 ofiarach śmiertelnych i ponad 6 tys. osób rannych oraz ogromnych stratach materialnych, szacowanych na 10 do 15 mld dolarów.

– Domy w połowie miasta są uszkodzone, sparaliżowane zostało funkcjonowanie trzech szpitali, nie wspominając o katastrofalnych zniszczeniach samego portu, przez który dotychczas przechodziło nawet 60% importowanych przez Liban dóbr. Mimo ryzyka zawalenia się wielu domów, część mieszkających w nich rodzin nie chce opuszczać swoich mieszkań, obawiając się kradzieży – wylicza Marianna Chlebowska, koordynatorka projektów zagranicznych Caritas Polska. Organizacja od razu po wypadku włączyła się w akcję pomocową prowadzoną przez społeczność międzynarodową.

Podkreśla, że obecnie wciąż najbardziej potrzeba żywności, pomocy medycznej, schronienia, wsparcia psychologicznego. – W dalszym ciągu są osoby, których los jest nieznany, a ich najbliżsi czekają na jakąkolwiek wiadomość. Za kilka tygodni rozpocznie się pomoc o charakterze infrastrukturalnym, wsparcie poszkodowanych rodzin w przeprowadzeniu remontów ich domów – dodaje Marianna Chlebowska.

Caritas Liban wydała potrzebującym już ponad 20 tys. posiłków. Wolontariusze pomogli w sprzątaniu 240 domów, dwóch szkół i kościoła. W dwóch namiotach ustawionych w dzielnicy Al-Aszrafijja pracuje zespół specjalistów, czyli lekarzy, pielęgniarek i psychoterapeutów, którzy przyjmują osoby z drobnymi obrażeniami, potrzebujące pomocy – po to, by odciążyć przepełnione szpitale, do których kierowane są cięższe przypadki.

Caritas Polska przeznaczyła na pomoc mieszkańcom Bejrutu 100 tys. zł z własnych środków i rozpoczęła zbiórkę funduszy na ten cel. Od 5 sierpnia udało się już zebrać 550 tys. zł. Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, zaapelował do wiernych, aby najbliższa niedziela, 16 sierpnia, stała się dniem solidarności z mieszkańcami Bejrutu. Nawołując do modlitwy w intencji ofiar tragedii i dziękując polskim strażakom oraz medykom pomagającym na miejscu katastrofy, poinformował, że pod kościołami i kaplicami w całej Polsce odbędą się w tym dniu zbiórki pieniędzy. Zebrane środki zostaną za pośrednictwem Caritas Polska przekazane na rzecz poszkodowanych w wyniku eksplozji w Bejrucie.

Ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska, w programie „Między Ziemią a Niebem” zapowiedział wydelegowanie do Bejrutu specjalnego wysłannika, który na miejscu oceni aktualne potrzeby. Poinformował także o działaniach podejmowanych w celu zaangażowania do pomocy mieszkańcom Bejrutu partnerów wspierających na dużą skalę akcje pomocowe Caritas Polska prowadzone w naszym kraju. O szczegółach dotyczących działań Caritas Polska w związku z wybuchem w Bejrucie będziemy informowali na bieżąco.

Jak możesz pomóc?
• Dokonując wpłaty na stronie caritas.pl/bejrut
• Wpłacając dowolną kwotę na konto nr 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (tytuł wpłaty: BEJRUT)
• Wysyłając SMS o treści BEJRUT pod numer 72052 (koszt 2,46 zł)

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Koronawirus w klasztorze franciszkanów w Asyżu

Zakażenie koronawirusem stwierdzono u 18 zakonników z klasztoru franciszkanów w Asyżu. Wszyscy zostali odizolowani i na razie czują się dobrze. Podejmowane są rutynowe środki medyczne.

Polub nas na Facebooku!

O sytuacji w klasztorze poinformował rzecznik zakonników, o. Enzo Fortunato, który powiedział, że wśród zakażonych jest ośmiu nowicjuszy oraz 10 braci.  Zakażenie koronawirusem stwierdzono już 7 sierpnia u ośmiu nowicjuszy, którzy pięć dni wcześniej przyjechali do Asyżu z różnych krajów, aby rozpocząć nowicjat. Zakon zapewnił, że nowicjusze nie mieli kontaktu z pielgrzymami i turystami.

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap