Madagaskar oczekuje na papieża Franciszka

Za miesiąc Papież Franciszek przybędzie na Madagaskar. W tym jednym z najbiedniejszych krajów świata pracują liczne zgromadzenia zakonne podejmujące dzieła opiekuńcze i pomocowe. Od wielu lat posługę pełnią tam siostry z Kontemplacyjnego Ruchu Misyjnego Karola de Foucaulda.

Polub nas na Facebooku!

Madagaskar oczekuje na papieża Franciszka
Za miesiąc Papież Franciszek przybędzie na Madagaskar. W tym jednym z najbiedniejszych krajów świata pracują liczne zgromadzenia zakonne podejmujące dzieła opiekuńcze i pomocowe. Od wielu lat posługę pełnią tam siostry z Kontemplacyjnego Ruchu Misyjnego Karola de Foucaulda.

Siostra Lucia podkreśla, że naród malgaski jest bardzo otwarty i przyjazny. – Malgasze są bardzo gościnni i mają dobre usposobienie. Nie potrafię ich inaczej scharakteryzować, jak właśnie poprzez otwartość i łagodność, a także dobroć – podkreśla s. Lucia. – A tam, gdzie jest gościnność jest również dobroć. Jestem przekonana, że Malgasze urządzą papieżowi wspaniałe święto.

Misjonarki uważają, że Ojciec Święty przyniesie nadzieję, szczególnie ludziom młodym bardzo potrzebującym umocnienia. Siostra Rinalda, żyjąca od początku lat 60. na północy kraju pośród licznych opuszczonych chorych oraz trędowatych wskazuje na ogromną hojność mieszkańców Madagaskaru.

– Potrafią wiele ofiarować, pomimo tego, że sami mają bardzo mało. Umieją w swojej biedzie dzielić się z innymi wszystkim, co mają – zauważyła s. Rinalda. – Przypominam sobie, że pewnego razu kobieta będąca w opłakanym stanie kupiła dwa kurczaki, aby urządzić nam w swoim domu święto. Jeden był mały, a drugi duży. I nam dała do zjedzenia tego dużego. Powiedzieliśmy do niej: nie rób tak, masz liczną rodzinę, a my jesteśmy tylko dwie. Odpowiedziała: kiedy coś się ofiaruje, trzeba zawsze dać to, co ma się najlepszego.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Odbudowa katedry Notre-Dame jeszcze się nie zaczęła

Odbudowa katedry Notre-Dame jeszcze się nie zaczęła, na razie prowadzone są prace zabezpieczające - przypomina rektor głównej świątyni Paryża, prał. Patrick Chauvet. Ma on nadzieję, że po dwóch tygodniach zawieszenia robót z powodu skażenia budowli ołowiem, co było niebezpieczne dla pracujących tam robotników, wrócą oni do pracy na początku przyszłego tygodnia.

Polub nas na Facebooku!

Odbudowa katedry Notre-Dame jeszcze się nie zaczęła
Odbudowa katedry Notre-Dame jeszcze się nie zaczęła, na razie prowadzone są prace zabezpieczające - przypomina rektor głównej świątyni Paryża, prał. Patrick Chauvet. Ma on nadzieję, że po dwóch tygodniach zawieszenia robót z powodu skażenia budowli ołowiem, co było niebezpieczne dla pracujących tam robotników, wrócą oni do pracy na początku przyszłego tygodnia.

Duchowny zwrócił uwagę, że są bardzo pilne prace do wykonania, gdyż kościół wciąż nie jest zabezpieczony przed zawaleniem się. – Jeśli runie rusztowanie [na dachu – KAI], spadnie ono na katedrę, a ona nie jest wystarczająco silna, by to znieść. Katedra jeszcze nie jest ocalona, na razie znajduje się w małym uśpieniu – stwierdził prał. Chauvet.

Ujawnił, że zabezpieczanie świątyni ma się zakończyć w grudniu br. i dopiero wtedy będzie się mogła zacząć jej odbudowa. Na razie katedra została jedynie oczyszczona ze śladów pożaru z 15 kwietnia. Wciąż nie wiadomo, w jakim stanie są mury i ile ich fragmentów trzeba będzie wymienić, dlatego trudno określić koszt całości prac.

Odnosząc się do zbiórki na odbudowę Notre-Dame, podkreślił, że dotychczas wpłynęło 85-90 mln euro, czyli 10 proc. obiecanych środków. Pytany o ewentualną pomoc ze strony Stolicy Apostolskiej, duchowny zażartował: – Myślicie, że Watykan wysupła kilka centymów? Nie! Będą raczej odmawiać różańce, ale to już coś!

Jednocześnie wykluczył wprowadzenie biletów za zwiedzanie katedry, by w ten sposób finansować jej odbudowę. Zaznaczył, że jest to „miejsce łaski” (lieu de grâce), a więc darmowe (gratuit).

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7