video-jav.net

Kard. Krajewski nazwany “Robin Hoodem papieża”

"Robin Hood papieża" - w ten sposób jedna z włoskich gazet zatytułowała dziś na okładce swojego poniedziałkowego wydania materiał o akcji kard. Krajewskiego w minioną sobotę. Jałmużnik papieski nielegalnie przywrócił dopływ prądu do blokuw Rzymie zamieszkanego przez 400 ubogich w tym wiele dzieci.

Polub nas na Facebooku!

Kard. Krajewski nazwany "Robin Hoodem papieża"
"Robin Hood papieża" - w ten sposób jedna z włoskich gazet zatytułowała dziś na okładce swojego poniedziałkowego wydania materiał o akcji kard. Krajewskiego w minioną sobotę. Jałmużnik papieski nielegalnie przywrócił dopływ prądu do blokuw Rzymie zamieszkanego przez 400 ubogich w tym wiele dzieci.

To był akt desperacji! – tłumaczy dziś pochodzący z Polski kardynał. Aby doraźnie pomóc znajdującym się w skrajnie trudnej sytuacji rodzinom zerwał plomby z licznika i włączył dopływ prądu do bloku. Wcześniej został on odcięty z powodu dużych zaległości w opłatach za energię przez korzystających z niej ludzi. Kardynał tłumaczył dziś w rozmowie z włoskimi dziennikarzami, że zrobił tak aby doraźnie im pomóc, ponieważ uzyskanie jakiegokolwiek działania od włoskich służb w weekend jest praktycznie niemożliwe. Obiecał również, że zapłaci zaległości za energię oraz jest gotów ponieść konsekwencje swojego nielegalnego działania.

Według watykańskiego dziennika, ten „humanitarny gest został dokonany ze świadomością możliwych konsekwencji”, w przekonaniu, że „trzeba coś było zrobić dla dobra” tamtejszych rodzin. Kardynał zadeklarował, że jest gotów zapłacić ewentualną grzywnę.

Brak prądu od wielu dni powodował m.in. niemożliwość przechowywania żywności w lodówkach. Ponadto mieszkańcy budynku nie mają już także ciepłej wody. Otrzymywali oni pomoc z Watykanu w postaci opieki medycznej, lekarstw i wyżywienia, informuje dziennik „L’Osservatore Romano”.

– Mówimy o ludzkim życiu i jesteśmy w centrum Rzymu. O niemal pięciuset osobach pozostawionych samym sobie, o rodzinach, które nie mają dokąd pójść, o ludziach, którzy walczą o przetrwanie – tłumaczył polski purpurat swe działania.

Według włoskich mediów, mieszkańcy budynku zajmują go nielegalnie. Firmom dostarczającym prąd i wodę zalegają na kwotę 300 tys. euro (1,3 mln zł).

ad, KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Syria: dzieci zginęły podczas lekcji religii

Papieska fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie donosi o tragicznych skutkach ataku rakietowego w północno-zachodniej części Syrii. Czworo dzieci zginęło wraz z katechetą gdy w salkę, gdzie uczyły się religii trafiły pociski rakietowe.

Polub nas na Facebooku!

Syria: dzieci zginęły podczas lekcji religii
Papieska fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie donosi o tragicznych skutkach ataku rakietowego w północno-zachodniej części Syrii. Czworo dzieci zginęło wraz z katechetą gdy w salkę, gdzie uczyły się religii trafiły pociski rakietowe.

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę 12 maja w chrześcijańskiej wiosce Al-Sekelbiya, w prowincji Hama. Wskutek wybuchu wystrzelonych pocisków, które trafiły w salkę katechetyczną zginęło czworo dzieci w wieku 6-10 lat oraz uczących ich religii katecheta. Według oficjalnej syryjskiej agencji prasowej Sana pociski zostały wystrzelone przez buntowników dżihadystów, inne agencje mówią o “grupach terrorystycznych”. Rakiety zostały wystrzelona z pobliskiego regionu Idlib, kontrolowanego przez byłego członka al-Kaidy, Hayata Tahrira al-Shama – podaje serwis RAI News.

Unicef alarmuje, że wojna w Syrii, która trwa już 9 lat zbiera ciągle ogromne żniwo wśród najmłodszych członków społeczeństwa. Tylko w 2018 r. śmierć wskutek działań zbrojnych poniosło tam 1106 dzieci i był to najkrwawszy dla nich rok tej wojny. Organizacja dodaje, że to jedynie liczba oficjalna, którą ONZ było w stanie zweryfikować, w rzeczywistości więc była ona wyższa. Najczęstszą przyczyną śmierci dzieci w Syrii są obecnie wybuchające miny, ale równie wiele śmierci następuje wskutek ataków bombowych na szkoły i ośrodki zdrowia.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via