video-jav.net

Kard. G. Müller o komunii św. dla rozwodników

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller przestrzegł przed takimi interpretacjami adhortacji "Amoris laetitia", które zaprzeczają nauczaniu Kościoła.

Polub nas na Facebooku!

Podczas prezentacji w Madrycie swej książki „Informe sobre la esperanza” (Raport o nadziei) podkreślił, że „nie można żyć w stanie łaski, a zarazem w stanie grzechu”. Dodał, że “Kościół nie może zmieniać prawa Bożego, w tym nauki o nierozerwalności małżeństwa”. “Nie można mówić Jezusowi «tak» w Eucharystii i «nie» w małżeństwie. Jest to obiektywna sprzeczność” – powiedział niemiecki kardynał kurialny.

 

Wyjaśnił, że każdy, kto znajduje się w stanie grzechu śmiertelnego, musi najpierw przystąpić do sakramentu spowiedzi i tego nie może zmienić ani papież, ani sobór powszechny. Mówca zaznaczył, że Franciszkowi chodzi o coś innego: aby Kościół zastanowił się, jak włączyć osoby, które wiedzą, że żyją w sytuacji nieuregulowanej, lecz chcą zbliżyć się do Kościoła. Jeśli natomiast osoby rozwiedzione, żyjące w nowych związkach, chcą przystąpić do komunii, muszą albo rozstać się z nieprawowitym małżonkiem, albo zachować czystość, bo – jak zaznaczył kard. Müller – nie można usprawiedliwiać sytuacji, która jest sprzeczna z prawem Bożym.

 

Jednocześnie prefekt Kongregacji Nauki Wiary zapewnił o swym oddaniu papieżowi i podkreślił, że ceni jego styl osobisty i duszpasterski. Przestrzegł jednak przed złym odczytywaniem jego nauczania i przeciwstawianiem go poprzednim papieżom.

 

Temat ten kard. Müller podjął również podczas spotkania z seminarzystami w Oviedo w Hiszpanii 30 kwietnia. Podkreślił tam, że w “Amoris laetitia” papież nie stwierdza, że rozwodnicy żyjący w nowym związku mogą przystępować do komunii. Gdyby Franciszek chciał zmienić tak ważną i głęboko zakorzenioną dyscyplinę, powiedziałby to jasno i podałby tego powody – podkreślił prefekt. Wyjaśnił, że przypis n. 351, w którym jest mowa o „pomocy sakramentów”, odnosi się ogólnie do obiektywnych sytuacji grzechu, a nie do tego konkretnego przypadku rozwiedzionych, którzy wstąpili w nowe związki.

 

“To, czego nauczali św. Jan Paweł II w «Familiaris consortio» i Benedykt XVI w «Sacramentum caritatis», jest nadal niezmiennie ważne” – zapewnił kard. Müller. Według mediów niemieckich, które przytoczyły fragmenty jego wykładu, purpurat stanowczo zaprzeczył, jakoby adhortacja Franciszka zezwalała rozwodnikom żyjącym z nowymi partnerami, przynajmniej w niektórych przypadkach, na przyjmowane Eucharystii bez konieczności zmian ich sposobu życia.

 

Kardynał zaznaczył, że sytuacja osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach pociąga za sobą “szczególne skutki”, co odróżnia ją od innych. Zwrócił uwagę, że osoby te żyją w sprzeczności z sakramentem małżeństwa i tym samym w sprzeczności z dyscypliną sakramentów. Nikt nie może naprawdę przyjąć sakramentu Eucharystii, bez jednoczesnego starania się o to, aby żyć w zgodzie z innymi sakramentami – przypomniał kard. Müller.

 

Podkreślił, że każdy, kto zrywa węzeł małżeński, sprzeciwia się widocznemu znakowi sakramentu małżeństwa. “To, co dotyczy istnienia cielesnego, staje się «antyznakiem» nierozerwalności małżeństwa, nawet jeśli dana osoba nie ponosi subiektywnej winy. Właśnie dlatego, że jej życie cielesne jest sprzeczne ze znakiem nierozerwalności, przeciwstawia się ona najwyższemu znakowi eucharystycznemu, w którym objawia się wcielona miłość Jezusa, przyjmowana w postaci komunii” – wytłumaczył kardynał prefekt. Zaznaczył, że “gdyby Kościół zezwolił osobom rozwiedzionym żyjącym w nowych związkach na przyjmowanie komunii, dopuściłby się tego, co św. Tomasz z Akwinu nazywa «fałszowaniem znaków sakramentalnych»”.

 

Wykład kardynała ukazał się 2 maja w większości hiszpańskich mediów, które jednocześnie zamieściły jego krytykę ze strony arcybiskupa Madrytu Carlosa Osoro Sierry.


tom (KAI/RV/KNA) / Madryt

Nadzieja na uwolnienie księdza uprowadzonego w Jemenie

Dotychczas nie ma żadnych pewnych wiadomości o losie księdza uprowadzonego przed dwoma miesiącami w Jemenie. Wikariusz apostolski Arabii Południowej, bp Paul Hinder, powiedział 3 maja w rozmowie z watykańską agencją misyjną "Fides", że drogą pośrednią otrzymał kilka dni temu „wiadomości, w pewnym sensie budzące nadzieję”.

Polub nas na Facebooku!

Z tych informacji wynika, że ks. Tom Uzhunnalil żyje i być może wkrótce zostanie uwolniony. Według “Fides” o uwolnienie salezjanina starają się lokalne władze bezpieczeństwa. O jego uwolnienie apelował papież Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Regina Coeli w Watykanie 10 kwietnia.

Pochodzący z indyjskiego stanu Kerala, gdzie wstąpił do salezjanów ks. Uzhunnalil mieszkał w ośrodku pomocy prowadzonym przez misjonarki miłości i pełnił jednocześnie funkcję kierownika duchowego sióstr i podopiecznych, został uprowadzony 4 marca br. Tego dnia wcześniej terroryści, prawdopodobnie z Państwa Islamskiego, napadli na ośrodek i zabili cztery siostry i 12 ich współpracowników.

W czasie świąt Wielkanocnych pojawiło się nagranie wideo, na którym kapłan prosi o pomoc w jego uwolnieniu, za które porywacze żądają milion dolarów. Obok rządu indyjskiego, w działaniach na rzecz jego uwolnienia uczestniczą także jemeński rząd, służby watykańskie oraz zakon salezjanów.


ts, tom (KAI) / Rzym