Franciszek w Mozambiku: postawcie na Chrystusa, by zapanował pokój

„Postawienie na Chrystusa zachowa nas na drodze miłości, na szlaku miłosierdzia, w opcji na rzecz najuboższych, w obronie przyrody. Na drodze pokoju” – zapewnił papież podczas Mszy św. sprawowanej na stadion Zimpeto w stolicy Mozambiku – Maputo

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty nawiązał w swej homilii do fragmentu Ewangelii św. Łukasza (6, 27-38), w którym Pan Jezus mówi o miłości nieprzyjaciół. Zaznaczył, że każe On nam miłować tego, kto nas nienawidzi, wyklucza, lży i gardzi naszym imieniem jako niecnym. Przypomniał, że w Mozambiku naznaczonym wojną domową słowa te mają szczególną wymowę. „Jezus nie zaprasza nas do abstrakcyjnej miłości, eterycznej czy teoretycznej, zredagowanej na biurkach do przemówień. Droga, którą nam proponuje jest tą, którą On sam przebył jako pierwszy, droga która sprawiła, że umiłował tych, którzy go zdradzali, niesprawiedliwie Go osądzili, tych, którzy go zabili” – stwierdził Franciszek.

Papież zauważył, że słowa te mogą być dla wielu osób trudne do przyjęcia. „Jest to nakaz, który ma na celu czynną, bezinteresowną i nadzwyczajną życzliwość wobec tych, którzy nas skrzywdzili” – powiedział. Zaznaczył, że „nie można myśleć o przyszłości, budować państwa, społeczeństwa opartego na «sprawiedliwości» przemocy. Nie mogę podążać za Jezusem, jeśli system jaki promuję i jakim żyję jest: «oko za oko, ząb za ząb». Żadna rodzina, żadna grupa sąsiedzka, żadna grupa etniczna, a tym bardziej kraj nie ma przyszłości, jeśli siłą, która je jednoczy, gromadzi i osłania różnice, jest zemsta i nienawiść” – podkreślił Ojciec Święty. Dodał, że chodzi o to, aby miłować się nawzajem, pomagać i pożyczać, nie oczekując niczego w zamian.

Franciszek zaznaczył, że przezwyciężenie czasów podziału i przemocy oznacza nie tylko akt pojednania lub pokój rozumiany jako brak konfliktu, ale codzienne staranie każdego z nas, byśmy mieli spojrzenie uważne i czynne, które prowadzi nas do traktowania innych z tym miłosierdziem i dobrocią, z jakimi chcemy być traktowani.

Papież zauważył, że terytorium Mozambiku jest pełne bogactw naturalnych i kulturowych, ale z ogromną liczbą ludności żyjącej poniżej poziomu ubóstwa. Skrytykował korupcję. „Bardzo niebezpieczna jest zgoda, by była to cena, którą trzeba zapłacić za pomoc zewnętrzną” – stwierdził Ojciec Święty. Zachęcił wiernych, by byli ziarnami radości i nadziei, pokoju i pojednania, okazując współczucie swym braciom i siostrom.

Franciszek zachęcił zgromadzonych do „postawienia na Chrystusa”. „Postawienie na Chrystusa zachowa nas na drodze miłości, na szlaku miłosierdzia, w opcji na rzecz najuboższych, w obronie przyrody. Na drodze pokoju. Jeśli Jezus będzie sędzią między sprzecznymi uczuciami naszego serca, między złożonymi decyzjami naszego kraju, to wówczas Mozambik zapewni przyszłość nadziei; wtedy wasz kraj będzie mógł śpiewać Bogu psalmy, hymny i pieśni natchnione z wdzięcznością i całym sercem” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

KAI/kh

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Franciszek i dzieci ulicy w Maputo

Papież Franciszek odwiedził dzieci ulicy w Maputo, stolicy Mozambiku. Do spotkania doszło w Domu „Mateusz 25”, prowadzonym wspólnie przez nuncjaturę apostolską, archidiecezję Maputo i dwadzieścia zgromadzeń zakonnych. To kościelne dzieło charytatywne opiekuje się młodzieżą i dziećmi, żyjącymi na ulicy.

Polub nas na Facebooku!

Choć była to wizyta prywatna, to przy wejściu do Domu papieża powitał prezydent Filipe Nyusi. Przed kaplicą Franciszek przekazał swój dar – kopię wizerunku płaczącej Madonny z Syrakuz.

Następnie papież rozmawiał z podopiecznymi tej placówki i innych stowarzyszeń religijnych, po czym odjechał do nuncjatury apostolskiej.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap