Franciszek ogłosił cztery nowe święte

17 maja Franciszek ogłosił świętymi cztery zakonnice żyjące w XIX i na początku XX wieku. Są to dwie Palestynki: Maria (Mariam) Bauardi – karmelitanka bosa i Maria Alfonsyna Danil Ghattas oraz Francuzka Joanna Emilia de Villeneuve i Włoszka Maria Krystyna Brando

Poza Bouardi pozostałe siostry były założycielkami żeńskich zgromadzeń zakonnych. Portrety całej czwórki wisiały na frontonie bazyliki św. Piotra.

"Trwanie w Bogu i Jego miłości, aby głosić słowem i życiem zmartwychwstanie Jezusa, świadcząc jedność między nami i miłość wobec wszystkich. To czyniły cztery ogłoszone dziś święte a ich jaśniejący wzór jest wyzwaniem dla naszego życia chrześcijańskiego" – powiedział papież.

Na początku liturgii prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato i towarzyszący mu postulatorzy podeszli do papieża i poprosili, aby przystąpiono do kanonizacji błogosławionych. Kardynał przedstawił krótkie życiorysy nowych świętych.

Siostra Joanna Emilia De Villeneuve (1811-54) pochodziła z Francji. Całe swe życie spędziła w Castres, tam też założyła Zgromadzenie Sióstr od Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, zwane „błękitnymi siostrami z Castres”. Została ogłoszona błogosławioną w 2009 r.

Maria Krystyna od Niepokalanego Poczęcia (Brando; 1856-1906) z Włoch była założycielką Zgromadzenia Sióstr Wynagrodzicielek Jezusowi Sakramentalnemu. Została beatyfikowana w 2003 roku.

Maria Alfonsyna Danil Ghattas (1843-1927) pochodziła z Jerozolimy i założyła Zgromadzenia Sióstr od Najświętszego Różańca. Zajmowała się pracą duszpasterską, pomocą osobom starszym, małym dzieciom i zwalczaniem ubóstwa moralnego. Beatyfikował ją Benedykt XVI w 2009 r.

Mariam Bouardi (1846-78), w zakonie siostra Maria od Jezusa Ukrzyżowanego, pochodziła z Ibelinu w Galilei i była mistyczką, obdarzoną łaską stygmatów, wpadania w ekstazy oraz otrzymywania przesłań od Jezusa. Założyła Karmel w Betlejem. Beatyfikował ją św. Jan Paweł II w 1983 r.

Następnie po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych papież odczytał formułę kanonizacyjną: "Na chwałę Świętej i Nierozdzielnej Trójcy, dla wywyższenia wiary katolickiej i wzrostu życia chrześcijańskiego, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa i świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych modlitwach i za radą wielu naszych Braci w biskupstwie orzekamy i stwierdzamy, że błogosławione Joanna Emilia De Villeneuve, Maria Krystyna od Niepokalanego Poczęcia, Maria Alfonsyna Danil Ghattas i Maria od Jezusa Ukrzyżowanego Bouardi są świętymi i wpisujemy je do katalogu świętych, polecając, aby odbierały one cześć jako święte w całym Kościele". Przy wtórze Psalmu 32 na ołtarz wniesiono relikwie nowych świętych, które umieszczono obok mszału.

"Ojcze Święty, w imieniu całego Kościoła dziękuję Waszej Świątobliwości za tę proklamację i jak najpokorniej proszę, aby Wasza Świątobliwość polecił wydać list apostolski o dokonanej kanonizacji" – powiedział kard. Amato, dziękując Ojcu Świętemu za kanonizację. "Tak zarządzamy" – odpowiedział Franciszek.

W homilii, nawiązując do czytanego dzisiaj fragmentu "Dziejów Apostolskich" mówiącego o powołaniu do kolegium apostołów Macieja, Ojciec Święty przypomniał, że przynależność do grona Dwunastu oznacza "bycie świadkiem zmartwychwstania Jezusa". Zwrócił uwagę, że misja głoszenia Go nie jest zadaniem jednostkowym, lecz wspólnotowym. Podkreślił, że wraz z apostołami również my opieramy dzisiaj naszą wiarę w zmartwychwstałego Pana na świadectwie apostołów, która dotarła do nas dzięki misji Kościoła.

Ojciec Święty zaznaczył, że nasza wiara jest mocno związana ze świadectwem apostołów, ich następców i licznych pokoleń chrześcijan. "Każdy uczeń Chrystusa jest na wzór apostołów powołany, by być świadkiem Jego zmartwychwstania, szczególnie w tych środowiskach, gdzie silnie dostrzegamy zapomnienie o Bogu i zagubienie człowieka" – powiedział Franciszek.

Nawiązując do słów Jezusa z Pierwszego Listu św. Jana: "Wytrwajcie we Mnie … Wytrwajcie w miłości mojej” kaznodzieja podkreślił: "To jest tajemnica świętych: przebywać w Chrystusie, w jedności z Nim, jak latorośl z krzewem winnym, aby przynieść owoc obfity. A tym owocem jest nic innego jak miłość".

Wskazał na świadectwo pierwszej kanonizowanej dzisiaj siostry Joanny Emilii de Villeneuve, która "poświęciła swoje życie dla Boga i biednych, chorych, więźniów, wyzyskiwanych, stając się dla nich i dla wszystkich konkretnym znakiem miłości miłosiernej Pana".

Ojciec Święty wspomniał z kolei o przykładzie „trwania w miłości” pośród trudności i nieporozumień, jaki dała swym życiem święta siostra Maria Krystyna Brando, która z modlitwy, ze "spotkania serca w serce ze Zmartwychwstałym Chrystusem, obecnym w Eucharystii, otrzymała moc przetrwania cierpień oraz dawania siebie jak chleb łamany tak wielu ludziom oddalonym od Boga i głodnym prawdziwej miłości".

Mówiąc o kolejnej kanonizowanej – siostrze Marii Bouardi Franciszek podkreślił, że ta pokorna i niepiśmienna kobieta umiała udzielać porad i wyjaśnień teologicznych z niezwykłą jasnością, co było owocem jej nieustannego dialogu z Duchem Świętym. "Posłuszeństwo Duchowi Świętemu uczyniło ją także narzędziem spotkania i komunii ze światem muzułmańskim" – zaznaczył papież.

Wskazując na siostrę Marię Alfonsynę Danil Ghattas mówca podkreślił, że ta święta "dobrze zrozumiała, co to znaczy jaśnieć miłością Boga w apostolstwie, stając się świadkiem łagodności i jedności". "Daje nam ona jasny wzór, jak bardzo ważne jest wzajemne branie za siebie odpowiedzialności i życie w służeniu sobie nawzajem" – powiedział Franciszek.

Na zakończenie wezwał: "Pielęgnujmy w sercu dążenie, by trwać w miłości Bożej, trwać w zjednoczeniu w Nim i między sobą nawzajem oraz by iść śladami tych czterech kobiet, wzorów świętości, do których naśladowania Kościół nas zachęca".

W modlitwie wiernych po hiszpańsku modlono się za Kościół powszechny, aby Bóg obdarzył go męstwem śmiałego głoszenia Ewangelii oraz przyjmował każdego z miłosierdziem. Po chińsku proszono za rządzących, by zapewnili poszanowanie godności każdego człowieka oraz dążyli do prawdziwej sprawiedliwości i dobra wspólnego. Kolejną intencję – za chrześcijan prześladowanych z powodu wyznawanej wiary – zaniesiono po portugalsku. Modlono się, aby Bóg umocnił ich w codziennym trudzie obrony wiary. Kolejne wezwanie – po arabsku – odmówiono za ubogich, uchodźców i cierpiących, aby Bóg otworzył przed nimi nowe perspektywy życia, żeby nie ugięli się pod ciężarem cierpień oraz znaleźli wspólnoty zdolne do ulżenia ich cierpieniom. Ostatnią intencję – za rodziny – wzniesiono po włosku. Proszono, by Bóg ożywił w nich radość miłości rodzinnej, by odkryły piękno wzajemnego daru z siebie i zakosztowały wolności rodzącej się z przebaczenia.

Przed modlitwą Regina Caeli Franciszek pozdrowił wszystkich, którzy przybyli, aby oddać hołd nowym świętym. Wymienił zwłaszcza oficjalne delegacje z Palestyny, Francji, Włoch, Izraela i Jordanii. "Serdecznie pozdrawiam kardynałów, biskupów, kapłanów, jak i duchowe córki czterech świętych. Niech za ich wstawiennictwem Pan udzieli nowego impulsu misyjnego krajom ich pochodzenia. Niech chrześcijanie tych ziem, czerpiąc natchnienie z ich wzoru miłosierdzia, miłości i pojednania, spoglądają z nadzieją w przyszłość, krocząc nadal drogą solidarności i braterskiego współistnienia" – powiedział Ojciec Święty.

Na kanonizację przybyło do Rzymu ponad 2 tys. pielgrzymów z Izraela, Jordanii i Autonomii Palestyńskiej z łacińskim patriarchą Jerozolimy abp Fouadem Twalem. Byli też prezydent Państwa Palestyńskiego Mahmoud Abbas, delegacje z Izraela i Włoch oraz minister spraw wewnętrznych Francji Bernard Cazeneuve. Wśród kardynałów i biskupów koncelebrujących z papieżem Mszę św. był biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.


tom, st (KAI) / Watykan

B. B. King swoją gitarę podarował Janowi Pawłowi II

Zmarły w Las Vegas amerykański król bluesa B.B.King podarował kiedyś Janowi Pawłowi II swoją legendarną gitarę „Lucille”. Było to w grudniu 1997 roku.

B.B. King był wśród wykonawców 5. bożonarodzeniowego koncertu w Watykanie. Jan Paweł II nie miał zwyczaju uczestniczyć w tych imprezach, ale chętnie przyjmował biorących w nich udział artystów.

Audiencja odbyła się 18 grudnia 1997 roku. Amerykański bluesman podarował papieżowi swoją legendarną czarną gitarę, z którą nie rozstawał się od ponad pół wieku. Jan Paweł II chwycił ją mocno za gryf i potrzymał, po czym oddał komuś z otoczenia. Potem mocno uściskał B.B. Kinga i życzył mu wesołych świąt. W jednym z wywiadów artysta powiedział, że był w tym momencie bezgranicznie szczęśliwy i gdyby mógł, wzbiłby się w powietrze z radości.

Wybitny bluesman zmarł wczoraj w Las Vegas w wieku 90 lat.

B. B. King – Lucile


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Lehnert/Rzym/em/jj