Europejski Trybunał przeciw deportacji nawróconego Afgańczyka

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu sprzeciwił się deportacji Afgańczyka nawróconego na chrześcijaństwo do jego ojczyzny. Uznał, że mogłoby to na niego ściągnąć prześladowania, a nawet śmierć.

Polub nas na Facebooku!

Europejski Trybunał przeciw deportacji nawróconego Afgańczyka
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu sprzeciwił się deportacji Afgańczyka nawróconego na chrześcijaństwo do jego ojczyzny. Uznał, że mogłoby to na niego ściągnąć prześladowania, a nawet śmierć.

W wydanym 5 listopada orzeczeniu trybunał odniósł się do nakazu władz Szwajcarii, które postanowiły odesłać do kraju 23-letniego mężczyznę. Jego tożsamości nie ujawniono. Przybył on do Szwajcarii w 2014 r. jako muzułmanin, po czym przeszedł na chrześcijaństwo i złożył wniosek o azyl, powołując się na zagrożenie dla życia, jakie spowodowała jego konwersja. Wniosek został odrzucony, więc młody Afgańczyk rozpoczął batalię sądową, którą zakończyło orzeczenie europejskiego trybunału.

Wyjaśniono w nim, że w Afganistanie osobom nawróconym na chrześcijaństwo lub nawet o to podejrzanym grożą „prześladowania mogące przybrać formę działań państwa i prowadzić do kary śmierci”. Wróciwszy do ojczyzny młody człowiek musiałby ukrywać swą wiarę, zamykając ją w sferze prywatnej, zmuszony do rezygnacji z kontaktów z osobami wyznającymi tę samą religię.

Tymczasem szwajcarski wymiar sprawiedliwości uznawał, że taka sytuacja jest do przyjęcia, gdyż tylko najbliżsi wiedzieli o przyjętym chrzcie.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Film o św. Faustynie podbił kina w USA

Wyświetlany od 28 października w 800 kinach w USA polski film fabularyzowany o św. Faustynie pod angielskim tytułem „Love and Mercy” cieszy się taką popularnością, że w rafił do czołówki dziennego, amerykańskiego box office’u, zajmując 2. pozycję, tuż za „Jokerem”.

Polub nas na Facebooku!

Film o św. Faustynie podbił kina w USA
Wyświetlany od 28 października w 800 kinach w USA polski film fabularyzowany o św. Faustynie pod angielskim tytułem „Love and Mercy” cieszy się taką popularnością, że w rafił do czołówki dziennego, amerykańskiego box office’u, zajmując 2. pozycję, tuż za „Jokerem”.

Polska produkcja zostawiła w tyle m.in. „Czarownicę 2”, „Zombieland: Kulki w łeb” czy „Rodzinę Addamsów”.

Wiele kin wyprzedało bilety już kilka tygodni przed pokazami. Przypadek „Miłości i miłosierdzia” jest bezprecedensowy. Dotychczas żaden inny polski film nie znalazł się wcześniej na tak wysokiej pozycji amerykańskiego box office’u.

W związku z ogromnym zainteresowaniem polskim tytułem, na prośbę widzów, amerykański dystrybutor „Miłości i miłosierdzia”, Fanthom Events, zagwarantował podobną liczbę kin na kolejnych pokazach, które odbędą się 2 grudnia. Wszystko wskazuje na to, że liczba seansów i pokazów znacznie wzrośnie. Część z grudniowych seansów już jest wyprzedana, co daje dużą nadzieję na jeszcze wyższy wynik niż z premiery 28 października i 1. miejsce amerykańskiego box office’u. Międzynarodowa popularność cały czas rośnie. Pokazy „Miłości i miłosierdzia” zaplanowane są już w kolejnych 30 krajach.

„Miłość i miłosierdzie” to opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie – uznanej za świętą przez papieża Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji. Film pokaże nieznane do tej pory fakty i przybliży widzom narodziny niezwykłego kultu Bożego Miłosierdzia, który zyskał popularność na całym świecie. W roli głównej zobaczymy Kamilę Kamińską – nagrodzoną za najlepszy debiut aktorski na festiwalu filmowym w Gdyni gwiazdę hitów „Najlepszy” i „Listy do M. 3”. W filmie „Miłość i Miłosierdzie” wystąpili również: Macieja Małysa, który zagrał u boku samego Johna Voighta w głośnym filmie „Jan Paweł II” oraz Janusz Chabior znany szerokiej widowni chociażby z produkcji „Wołyń”. Reżyserem jest Michał Kondrat – twórca m.in. produkcji „Dwie Korony” poświęconej historii o. Maksymiliana Kolbe.

KAI, ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7