Nasze projekty

Czołowe zderzenie pociągów w Czechach. Nie żyją 4 osoby

W Pardubicach w Czechach doszło w nocy do zderzenia ekspresu jadącego z Pragi do Koszyc i dalej do Ukrainy z pociągiem towarowym, który transportował chemikalia. W pociągu osobowym było 380 podróżnych. 27 osób trafiło do szpitali.

fot. twitter.com/HZS_Pardubice

Jak wynika ze wstępnych ustaleń czeskich służb przyczyną wypadku było zignorowanie przez maszynistę składu osobowego sygnału czerwonego światła na semaforze. Maszyniści przeżyli katastrofę. Czeska policja wszczęła już postępowanie karne w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa polegającego na zagrożeniu publicznym na skutek zaniedbania.

Jak mówią policjanci pomagający w akcji ratunkowej, przerażająca była absolutna cisza. Nie słychać było żadnych krzyków. Po torach poruszali się tylko ci, którzy byli wyraźnie zszokowani – mówił czeskim mediom jeden z funkcjonariuszy. 

Mimo transportu chemikaliów w pociągu towarowym nie doszło do skażenia. Dwa pierwsze wagony, które najbardziej ucierpiały w wypadku były puste. 

Reklama

Trasa na której doszło do wypadku to jedna z głównych linii kolejowych w Czechach. Ruch był tam zablokowany przez dziewięć godzin. Dopiero rano pociągi wznowiły kursowanie po jednym torze. Po południu planowane jest pełne przywrócenie ruchu.

RMF24, jk/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę