video-jav.net

Ciężkie naloty na Aleppo. 10 tys. cywilów ucieka z miasta

Powodem masowej ewakuacji są ciężkie bombardowania wschodnich dzielnic miasta. Armia syryjskiego prezydenta odbija te rejony z rąk umiarkowanej opozycji. Szacuje się, że wojsko przejęło już kontrolę nad 90 procentami terenów w których dotąd rządzili rebelianci

Polub nas na Facebooku!

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża próbuje teraz ewakuować ludzi, którzy sami nie mogą opuścić miasta. Chodzi zarówno o osoby starsze jak i tych, którzy są w najniebezpieczniejszych rejonach wschodniego Aleppo.

 

Paweł Krzysiek z Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, który jest w Syrii mówi Polskiemu Radiu, że jedną z najtrudniejszych operacji była niedawna ewakuacja mieszkańców domu starców ze starego miasta w Aleppo. “Ten dom opieki to był również dom psychiatryczny. Poziom traumy, strachu i czasu, jaki zabrało nam przekonanie tych ludzi, aby oni z nami wyszli, jeden po drugim… To była dramatyczna operacja. Ludzki dramat, ciała pod gruzami, ludzie płaczący ze strachu, nie wiedzący o co chodzi” – opisuje Polak.

 

Jak mówi Paweł Krzysiek, każda taka operacja zostawia ślad w psychice ratowników. “Skala cierpienia, którą każdego dnia widzimy, przechodzi ludzkie wyobrażenie. Masz do czynienia nie z liczbami, nie z uchodźcami, tylko z ludźmi takimi samymi jak my. Stoisz i myślisz, że to mogła być moja kuzynka, moja babcia, rodzina. Widząc tych ludzi, ich strach w oczach, ich łzy, patrzysz na nich jako na jednostki ludzkie” – dodaje.

 

USA i Rosja zaproponowały umowę na podstawie której rebelianci i mieszkańcy mogliby bezpiecznie opuścić Aleppo, ale na razie jeszcze nie doszło do ostatecznego porozumienia w tej sprawie. Przewiduje się, że w najbliższym czasie Aleppo zostanie całkowicie przejęte przez syryjskie wojsko, wierne prezydentowi Baszarowi al-Asadowi.

 

Syryjska wojna domowa trwa już szósty rok. ONZ szacuje, że kosztowała życie co najmniej 300 tysięcy ludzi.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/BBC/RTR/SOHR/mg/sk

 

Dzieci z Aleppo proszą Europarlament o pomoc

Sześcioro dzieci z Aleppo zaapelowało do europarlamentarzystów o większe wysiłki na rzecz pokoju w Syrii. W ramach zorganizowanej w Parlamencie Europejskim w Brukseli przez międzynarodowe stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (Kirche in Not) wideokonferencji z wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego Antonio Tajanim, dzieci w jednym z kościołów Aleppo informowały o swoim życiu codziennym. Mówiły, że brakuje elektryczności, żywności i o tym, że szkoły nie zawsze mogą być czynne.

Polub nas na Facebooku!

Ponieważ w dniu, kiedy połączono się przez Skype z Aleppo, miały tam miejsce silne bombardowania, w wideokonferencji uczestniczyło tylko sześcioro spośród planowanych 25 dzieci. Ich szkoła znowu została zamknięta na tydzień.

O życiu w warunkach wojny mówił po angielsku 14-letni Salim. „Jeśli gdzieś idziemy, nie wiemy, czy będziemy mogli wrócić żywi”, powiedział chłopiec. Wielu z jego przyjaciół już nie żyje. „Każdego dnia boimy się kolejnych bombardowań”, dodał. Inna dziewczynka rozpłakała się opowiadając o tym, jak bardzo jej rodzina boi się bomb. „Każdego dnia, kiedy wychodzę z naszego mieszkania, nie wiem, czy będę mogła wrócić”, mówiła załamana.

Ten wspólny apel o pokój ma zwrócić uwagę, że w Syrii, mimo wojny i terroru Państwa Islamskiego, chrześcijanie i muzułmanie nadal czują się z sobą blisko związani, podkreślił ks. Andrzej Halemba, ekspert ds. bliskowschodnich w centrali Kirche in Not w Königstein.

Poprzez wideokonferencję w „mikołajki” organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie włączyła się w akcję, w której na początku października br. uczestniczyło około miliona dzieci z ponad dwóch tysięcy szkół w całej Syrii. Dzieci namalowały specjalne kartki adresowane do czołowych polityków świata, prosząc o pokój w ich kraju. Akcja zorganizowana przez dzieło z Königstein była wyrazem solidarności z dziećmi syryjskimi, które już szósty Adwent przeżywają w warunkach wojny w ich kraju.

Po wideokonferencji ks. Ziad Hilal, jezuita z Aleppo, otworzył w Parlamencie Europejskim wystawę obrazów namalowanych przez dzieci z Aleppo.


(KAI) ts / Aleppo, Bruksela