video-jav.net

Chiny: kościół tylko dla pełnoletnich

W chińskiej prowincji Henan zakazano wstępu do kościołów wszystkim osobom poniżej 18. roku życia. Wierni, którzy idą na Mszę muszą zapewnić na ten czas opiekę dzieciom, tak by nie zabierać ich ze sobą. Zabroniono także duchownym prowadzenia jakichkolwiek zajęć z udziałem dzieci i młodzieży.

Polub nas na Facebooku!

Decyzję taką wydały 8 kwietnia tamtejsze Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich (PSKCh) i komisja ds. kościelnych tej prowincji, tłumacząc to wprowadzaniem w życie nowych regulacji w sprawach religijnych. Powołały się na zasadę „oddzielenia religii i edukacji” oraz zakaz „zapewniania formacji religijnej niepełnoletnim przez stowarzyszenia religijne”.

Decyzja ta dotyczy wszystkich wspólnot katolickich, zarówno uznawanych, jak i nieuznawanych przez władze. W razie jej nieprzestrzegania, za winnych zostaną uznani duchowni, którym grozi pozbawienie prawa sprawowania posługi religijnej, a także zamknięcie kościoła.

Według źródeł agencji AsiaNews funkcjonariusze PSKCh stają w niedzielę przed kościołami i zabraniają wejścia do nich małoletnim. Wieszają także kartki z tekstem zakazu w świątyniach. Katolicy obawiają się, że wcześniej czy później zakaz obejmie cały kraj, który wróci w ten sposób do sytuacji z czasów rewolucji kulturalnej. Podetnie to rozwój chrześcijaństwa w Chinach, gdyż oderwie młodzież od edukacji religijnej.

W mediach społecznościowych pojawiła się krytyka decyzji władz prowincji Henan, wyrażana przez wiernych ze wspólnot oficjalnych i „podziemnych”. Niektórzy zwrócili uwagę, że na czele tamtejszego PSKCh stoi kapłan, ks. Wang Yuezheng, zaś sekretarzem komisji ds. kościelnych jest inny duchowny, ks. Li Jianlin. Dlatego zastanawiają się, czy rzeczywiście popierają oni wprowadzony zakaz, czy też padli ofiarą wszechwładzy partii komunistycznej.

Aby kontynuować pracę z młodzieżą, niektórzy księża szukają sposobów obejścia zakazu. Obecnie bowiem także kapłani oficjalni, uznawani przez władze, będą musieli odbywać „nieoficjalne spotkania” z młodzieżą.

KAI/ad

Niebieska kartka czyli rzymscy klerycy grają w piłkę

Clericus Cup - to nazwa piłkarskiego pucharu duchowieństwa Rzymu, którego runda ćwierćfinałowa zakończyła się 14 kwietnia wspólną modlitwą i minutą ciszy w intencji pokoju w Syrii. Niezwykłe rozgrywki mają kilka innowacji: jednym z sędziów jest ksiądz, a obok kartek żółtej i czerwonej funkcjonuje też kartka niebieska.

Polub nas na Facebooku!

W rozgrywkach Clericus Cup uczestniczą reprezentacje piłkarskie zgromadzeń zakonnych, instytucji watykańskich i kolegiów księży, mających swoje siedziby w Rzymie. Runda eliminacyjna, w której uczestniczyło 345 zawodników pochodzących z 71 krajów, w tym z Syrii, Konga i Sudanu Południowego, rozpoczęła się 24 lutego. Do kolejnej tury rozgrywek zakwalifikowały się obecnie drużyny Gregorianum, North American College, „Sedes Sapientiae” oraz zwycięzcy ubiegłorocznego Pucharu, Pontificio Collegio Urbano.

W ostatnich rozgrywkach „Lwy Afryki” zwyciężyły Legionistów Chrystusa wynikiem 8:7, Kolegium Opus Dei „Sedes Sapientiae” pokonało zespół brazylijsko-portugalski „Amici della Chape” wynikiem 3:1, reprezentacja Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego wygrała 2:1 z misjonarzami oblatami, a „Północnoamerykańscy męczennicy” zwyciężyli 1:0 z piłkarzami Wspólnoty „San Guanella”. Półfinały zostaną rozegrane 12 maja, natomiast mecz finałowy zaplanowany jest na 26 maja, w dniu finału Ligi Mistrzów.

Puchar rozgrywek ma kształt piłki futbolowej opartej na butach piłkarskich, a przykrywa go „saturno” – kapelusz kapłański. Jedną z innowacji wprowadzonych na tych rozgrywkach jest fakt, że w tym roku jednym z sędziów był… ksiądz. Inną specyfiką tego turnieju jest natomiast wprowadzenie trzeciej kartki karnej: obok żółtej i czerwonej jest też kartka niebieska. Otrzymuje ją zawodnik za złe zachowanie na murawie oraz przekleństwa. Niebieska kartka oznacza pięć minut na ławce kar. Przed przedłużeniem kary zawodnika może „wyzwolić” krótka modlitwa o być może potrzebne pojednanie.