Biskup z Polski otworzył żłobek w Afryce

Polski biskup Mirosław Gucwa, który od prawie 30 lat pracuje w Republice Środkowoafrykańskiej, założył w swojej diecezji żłobek. W Bouar, gdzie jest ordynariuszem, dziewczęta wcześnie wychodzą za mąż, niektóre w wieku 15 lat. Szybko rodzą dzieci i porzucają edukację na bardzo wczesnym etapie. Biskup postanowił umożliwić młodym mamom jej kontynuowanie.

Polub nas na Facebooku!

Najpierw otworzył centrum formacji dla dziewcząt, którego zadaniem jest uzupełnianie braków w wykształceniu młodych kobiet. Jednak wiele z nich rezygnowało i z tej formy pomocy ze względu na ciążę, a potem konieczność zajmowania się dzieckiem. Wtedy wpadł na pomysł żłobka. Mówi bp Mirosław Gucwa.

„W tym roku otworzyliśmy żłobek. Dziewczęta, które mają dzieci przychodzą do szkoły razem z nimi. Zatrudniamy panią, która się nimi zajmuje, ale same dziewczyny też mają dyżury. Dzięki temu nie przerywają nauki i mogą dalej się kształcić, choć mają dzieci – powiedział bp Gucwa. – Bobasy w żłobku mają dobrą opiekę. Zawsze mogą liczyć na coś do jedzenia, na mleko. Z naszego żłobka korzysta już trzynaścioro dzieci, a będzie więcej, bo kilka naszych uczennic jest w ciąży więc w ciągu tego roku szkolnego będzie tych dzieci na pewno więcej.“

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Najstarsza zakonnica świata skończyła 116 lat

Siostra Andrzeja Randon jest już najstarszą mieszkanką Francji, najstarszą Europejką i drugim najstarszym człowiekiem na świecie. We wtorek skończyła 116 lat, a życzenia przesłał jej papież Franciszek.

Polub nas na Facebooku!

Siostra Andrzeja od 2009 r. mieszka w domu spokojnej starości Tulonie we Francji nad Morzem Śródziemnym. Jest niewidoma i porusza się na wózku inwalidzkim. Swoją długowieczność tłumaczy… intensywnym życiem. Doświadczyła wielu wojen i katastrof i zamiast narzekać na swoje fizyczne dolegliwości, skarży się przede wszystkim na to, że „ludzie nie mogą żyć w harmonii”. W wywiadzie z okazji swoich 115. urodzin opowiedziała o swojej siostrze bliźniaczce, która zmarła w 2018 roku: „Woła mnie, ciągnie mnie. Módlcie się za mnie, aby dobry Bóg nie kazał mi czekać zbyt długo. Przesadza!” Wyznała też, jej codziennym szczęściem jest możliwość codziennej modlitwy. Nigdy nie opuszcza modlitwy wspólnotowej.

 

 

Urodzona 11 lutego 1904 r. w Alès na południu Francji jako Lucile Randon, s. Andrzeja jest świadkiem pontyfikatów dziesięciu papieży, przeżyła trzy republiki francuskie i okupację niemiecką podczas II wojny światowej. W wieku dwunastu lat zaczęła pracować jako niania a później była guwernantką. Jednym z jej pracodawców była rodzina producentów samochodów Peugeot. Została ochrzczona dopiero w 1923 roku, w wieku 19 lat. W 1944 r. wstąpiła w Paryżu do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo (szarytek).

Z okazji 115 urodzin otrzymała list osobisty od papieża Franciszka oraz różaniec poświęcony przez Ojca Świętego.

ad, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap