Benedyktynki nagrały 9 tys. godzin chorału

Benedyktynki z Jouques we francuskiej Prowansji tworzą w sieci bazę chorału gregoriańskiego. Projekt został uruchomiony 31 maja i już teraz zawiera 9 tys. godzin nagrań. Ich przygotowanie zajęło trzy lata.

Polub nas na Facebooku!

Benedyktynki nagrały 9 tys. godzin chorału
Benedyktynki z Jouques we francuskiej Prowansji tworzą w sieci bazę chorału gregoriańskiego. Projekt został uruchomiony 31 maja i już teraz zawiera 9 tys. godzin nagrań. Ich przygotowanie zajęło trzy lata.

Projekt NEUMZ pochodzi od słowa „neumy” czyli od pierwotnego zapisu nutowego chorału gregoriańskiego. Współpracę przy tym projekcie zaproponował siostrom amerykański muzykolog i wydawca John Anderson. W kaplicy w ich domu zakonnym przygotował mikrofony i sprzęt nagrywający. Przez trzy lata codziennie mniszki nagrywały w ten sposób wszystkie swoje modlitwy.

Zespół muzykologów i mediewistów synchronizował je następnie z nutami, tekstem i tłumaczeniami. Przygotował też niezbędne wyjaśnienia i komentarze dla mniej obeznanych z tematem, ponieważ autorom projektu zależy na udostępnieniu chorału jak największej liczbie osób. Anderson przypomina, że chorał jest podstawą całej muzyki zachodniej.

Muzykolog miał okazję przez kilka dni towarzyszyć siostrom w nagraniach. – Jest to niesłychanie piękne. One spędzają w kościele połowę dnia, modlą się i śpiewają. Robią to codziennie, przez całe swoje życie, które staje się niczym jedna długa pieśń. Modlitwa i śpiew wypełniają im czas, ale także kształtują go – mówi amerykański muzykolog.

Baza dźwięków jest już dostępna w formie pilotażowej w internecie. W przygotowaniu są mobilne aplikacje. Częściowy dostęp do dźwięków będzie bezpłatny, a pełny za opłatą. Dochód zostanie przeznaczony na utrzymanie filialnego klasztoru benedyktynek w Afryce.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



ZE ŚWIATA

Amerykańscy policjanci modlą się za ofiarę swojego kolegi

Policjanci z hrabstwa Miami-Dade w stanie Floryda, w południowo-wschodniej części USA, modlili się przed budynkiem komisariatu za duszę zabitego przez amerykańskiego policjanta 25 maja George'a Floyda. Padł on ofiarą interwencji ich kolegi.

Polub nas na Facebooku!

Amerykańscy policjanci modlą się za ofiarę swojego kolegi
Policjanci z hrabstwa Miami-Dade w stanie Floryda, w południowo-wschodniej części USA, modlili się przed budynkiem komisariatu za duszę zabitego przez amerykańskiego policjanta 25 maja George'a Floyda. Padł on ofiarą interwencji ich kolegi.

Czarnoskóry mieszkaniec Minneapolis został zabity podczas interwencji białego policjanta. Zdarzenie, które zostało sfilmowane, doprowadziło do masowych zamieszek w kilku miastach Stanów Zjednoczonych, w których zatrzymanych zostało łącznie ponad 4 tys. osób.

Gest modlących się na kolanach policjantów wraz z manifestantami postrzegany jest nie tylko jako modlitwa, ale również jako akt skruchy kolegów zabójcy Floyda. Reprezentujący służby policyjne hrabstwa Miami-Dade Juan Diasgranados, który opublikował w sieci zdjęcia modlących się na ulicy policjantów, wyraził skruchę, wskazując na konieczność “poprawy protokołów” dotyczących działań policyjnych oraz kwestii związanych z wyszkoleniem.

– Powinniśmy (…) to poprawić, aby nasze wysiłki służące budowaniu i utrzymywaniu zaufania społecznego nie poszły na marne, albo nie zostały przyćmione

– stwierdził Diasgranados.

 

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap