Atak na kościół w Burkina Faso, zginął pastor

Niezidentyfikowani uzbrojeni mężczyźni na motorach zaatakowali kościół protestancki w mieście Silgadj w prowincji Soum w północnej części Burkina Faso (Afryka zachodnia). Zabili co najmniej sześć osób, w tym pastora i jego dwóch synów, a dwie kolejne uważa się za zaginione. To kolejny islamistyczny atak na chrześcijan w tym kraju.

Polub nas na Facebooku!

Atak miał miejsce tuż po zakończeniu niedzielnego nabożeństwa. Najpierw napastnicy wypuścili serię z karabinów w powietrze, potem zaczęli ostrzeliwać wiernych. Chwilę później odjechali w kierunku sąsiedniego Mali.

To kolejny już atak na wspólnotę chrześcijańską w Burkina Faso w tym roku.

W Wielki Piątek podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej w jednej z wiosek uzbrojeni mężczyźni weszli do kościoła, oddzielili mężczyzn od kobiet i dzieci oraz zabili cztery osoby, które próbowały uciec. Przed opuszczeniem wsi bandyci splądrowali ją.

Ponadto między 31 marca a 2 kwietnia w okolicach miasta Arbinda, na północy Burkina Faso, przy granicy z Mali, co najmniej 62 osoby zginęły w ataku dżihadystów i walkach, jakie wybuchły w jego wyniku.

Agencje informacyjne podają, że celami ataków grup islamistycznych są jednak nie tylko chrześcijanie, ale również meczety i imamowie. Za rosnącą agresją stoi kilka organizacji, m.in. grupa Ansarul Islam, Grupa Wspierania Islamu i Muzułmanów (GSIM) oraz osoby bezpośrednio związane z tzw. Państwem Islamskim.

Nadal nie ma też wiadomości o losie ks. Joela Yougbarè, proboszcza w Djibo, stolicy prowincji Soum, porwanego 17 marca. Ordynariusz tamtejszej diecezji Dori bp Laurent Dabirè zdementował informację upowszechnianą przez niektóre media społecznościowe o znalezieniu ciała uprowadzonego kapłana.

KAI, ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Kościół ma nowych błogosławionych męczenników

Kościół w Argentynie ma od dziś 4 nowych błogosławionych. Są to męczennicy, ofiary prześladowań ze strony reżimu wojskowego. Zginęli w 1976 r. w argentyńskiej diecezji La Rioja. Pomimo pogróżek jawnie występowali w obronie ubogich. Wśród czterech męczenników argentyńskich jest jeden biskup, dwóch kapłanów i jeden robotnik.

Polub nas na Facebooku!

Bp Enrico Angelo Angelelli był synem włoskich migrantów. Jako biskup diecezji La Rioja stał po stronie biednych, robotników i rolników. Lokalne władze nazywały go czerwonym biskupem i komunistą. Otrzymywał liczne pogróżki, nie dał się jednak zastraszyć. Zginął w spreparowanym wypadku samochodowym.

Dwaj księża, którzy wraz nim zostali zaliczeni w poczet błogosławionych to jego bliscy współpracownicy: francuski kapłan fidei donum Gabriel Longueville oraz franciszkanin o. Carlos de Dios Mrias. Zostali porwani przez nieznanych sprawców i rozstrzelani na peryferiach miasta. Czwarty nowy błogosławiony to Wenceslao Pedernera świecki działacz Akcji Katolickiej, również blisko związany z biskupem Riojy. Został zamordowany w swym domu na oczach żony i trzech córek.

W imieniu papieża uroczystościom beatyfikacyjnym w Argentynie przewodniczy kard. Angelo Becciu, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. – Wszyscy oni kierowali się miłością do swego ludu. Prawdziwy pasterz oddaje bowiem życie za swą owczarnię – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Becciu. – Męczennicy z Riojy dzielili z ludźmi ich radości i cierpienia. I pomimo coraz silniejszych pogróżek, nie myśleli o ucieczce. Bp Angelleli mawiał: jednym uchem trzeba słuchać Słowa Bożego, a drugim ludu. Miłość do Boga wyrażała się w miłości do braci. Byli świadkami krzywdy i arogancji. Podnosili więc głos, by protestować przeciw rażącym niesprawiedliwościom, których doświadczali ubodzy. Walczyli z grzechem, który stawał się systemem, strukturą niesprawiedliwości. Oddali życie, by bronić swój lud, ale kierując się miłością prawdziwą, miłością do Boga, która przekłada się na miłość do braci.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap