Abp Szewczuk napisał list do papieża przed spotkaniem z Putinem

"Napisałem list do papieża przed jego jutrzejszym spotkaniem z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. W liście poprosiłem Ojca Świętego, by był głosem ukraińskiego narodu, swoich dzieci, wierzących katolików z Ukrainy, którzy cierpią" - ujawnił w rozmowie z KAI abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego

W osobistym liście napisał, że Kościół i mieszkańcy Ukrainy z wielkim zainteresowaniem będą śledzić spotkanie i wspierają Ojca Świętego modlitwą.

"Stwierdzam, że jak na razie nikt, żadna dyplomacja, żaden system bezpieczeństwa międzynarodowego i żadni wielcy tego świata nie mogą powstrzymać wojny na Ukrainie. W liście poprosiłem Ojca Świętego, by był głosem ukraińskiego narodu, swoich dzieci, wierzących katolików Ukrainy, którzy cierpią. Żeby papież jako ojciec bronił swoich dzieci" – wyznał arcybiskup większy kijowsko-halicki.

Abp Szewczuk widzi duże podobieństwa między jutrzejszym spotkaniem a wizytą byłego prezydenta Związku Radzieckiego Michaiła Gorbaczowem u św. Jana Pawła II w 1989 r., po którym Ukraiński Kościół Greckokatolicki wyszedł z podziemia i zaczął normalnie funkcjonować. "Od tego spotkania może dużo zależeć. Wierzymy, ze Ojciec Święty jako wikariusz Jezusa Chrystusa na ziemi może uczynić to, czego nie mogą w tym momencie zrobić wielcy tego świata. Ufamy, że papież wstawi się za nami" – powiedział zwierzchnik UKGK.

Arcybiskup podkreślił, że Franciszek i dyplomacja watykańska są bardzo dobrze zorientowani w tym, co się dzieje na Ukrainie. Przypomniał, że niedawno biskupi katoliccy Ukrainy złożyli wizytę ad limina Apostolorum w Watykanie i mogli osobiście opowiedzieć o "bólach, krwi, łzach, jakimi spływa ukraińska ziemia". "Papież Franciszek powiedział wtedy: «Zawsze jestem do waszej dyspozycji». Myślę, że to spotkanie pokaże stanowisko, jakie wobec Ukrainy zajmuje Ojciec Święty i może doprowadzi do tego, że na naszej ziemi w końcu zapanuje pokój" – powiedział abp Szewczuk.

Swój list do papieża zwierzchnik UKGK napisał i wysłał wczoraj z Jasnej Góry, gdzie był gościem ojców paulinów i przed ikoną Matki Bożej modlił się o pokój na Ukrainie i w intencji pojednania polsko-ukraińskiego.

Papież Franciszek przyjmie 10 czerwca w Watykanie prezydenta Rosji Władimira Putina. Będzie to ich drugie spotkanie. Poprzednio Ojciec Święty przyjął przywódcę rosyjskiego państwa 25 listopada 2013 r. Podczas swojej wizyty we Włoszech Putin odwiedzi światową wystawę Expo w Mediolanie. 10 czerwca obchodzony będzie tam Dzień Rosji.

Ponadto przywódca rosyjskiego państwa spotka się w Rzymie z nowym włoskim prezydentem, Sergio Mattarellą i premierem Matteo Renzim.

Putin pięciokrotnie był przyjmowany przez papieży w Watykanie. Św. Jan Paweł II przyjął go na audiencji w 2000 i 2003 r., a Benedykt XVI w 2007 r.


tom (KAI) / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Rosja: oczekiwania katolików przed wizytą Putina u papieża

Jutro w Watykanie prezydent Rosji Władimir Putin zostanie przyjęty na audiencji przez papieża Franciszka. Sekretarz generalny Konferencji Katolickich Biskupów Rosji ks. Igor Kowalewski przypuszcza, że w swej rozmowie podejmą oni ważny temat sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Przypomniał, że to papież apelował kiedyś do prezydenta Rosji w tej sprawie. – Sytuacja jest rzeczywiście dramatyczna, krytyczna. Pojawiają się prawdziwi męczennicy XXI w., tak jak w Cesarstwie Rzymskim w czasach pogańskich – stwierdził duchowny.

Zauważył, że bliskowschodni chrześcijanie i muzułmanie przez wieki żyli w pokoju i zgodzie. Nigdy nie dochodziło tam do takiego przelewu krwi jak obecnie. Dlatego trzeba o tym mówić, aby sytuacja nie rozwijała się w takim kierunku – wskazał ks. Kowalewski


pb (KAI/Interfax) / Moskwa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas