Znacząco wzrosła liczba pielgrzymów zmierzających na Jasną Górę

Aż o ponad 4 tysiące więcej pieszych pielgrzymów niż w zeszłym roku przybyło dotąd na Jasną Górę w tegorocznym „sezonie” pielgrzymkowym, od maja do 15 sierpnia. Tylko na dzisiejszą uroczystość Wniebowzięcia NMP dotarły 64 grupy a w nich 70 tys. osób. Wzrost widać też wśród pielgrzymów "rowerowych" oraz wśród osób młodych, zmierzających do tego sanktuarium.

Polub nas na Facebooku!

W pielgrzymkach rowerowych przyjechało na Jasną Górę łącznie ponad 9 tys. osób. To o prawie o 2 tys. więcej niż przed rokiem.

Przewodnicy zgodnie podkreślają, że pielgrzymki się „odmładzają”. W niektórych kompaniach aż 70 procent stanowili młodzi. Dla Ani idącej wraz z Warszawską Akademicką Pielgrzymką Metropolitalną „to było 10 dni bez Internetu, bez głupot, bez pożeraczy czasu, dobry czas, by szukać tego co najważniejsze w życiu”.

Sylwia i Przemysław Kostka to nowożeńcy, którzy w strojach ślubnych weszli wraz z pielgrzymką krakowską. – Przyszliśmy do Matki prosić o szczególne błogosławieństwo na naszą nowa drogę. Ja już od lat chodzę z pielgrzymką, chodziłam jako muzyczna, jako porządkowa, jako kwatermistrz, więc nie wyobrażałam sobie, żeby tu nie być. Modlimy się przede wszystkim o zdrowie, o błogosławieństwo i o dzieci – powiedziała Sylwia.

Piotrek Ćwik, porządkowy w I grupie 6 członu krakowskiej pielgrzymki podkreśla, że „to jest duża przygoda, ale łączy to z wiarą, z przemyśleniami i słuchaniem tego, co Bóg chce do niego powiedzieć”.

Miriam i Franciszka byli pierwszy raz na pielgrzymce i śpiewali w grupie muzycznej. – Bardzo nam się podoba i jesteśmy pod wielkim wrażeniem. Szczerze to myślałam, że będzie to inaczej wyglądało, że nie będzie tak dużego rabanu przy wchodzeniu na Jasną Górę, ale jest super atmosfera i ludzie, błogosławiony czas – powiedziały młode pątniczki.

Na pielgrzymkach bardzo dużo było też rodzin z dziećmi. Ks. Damian Koryciński z pielgrzymki bielsko-żywieckiej podkreślał, że „zauważamy ogromną, w porównaniu z poprzednimi latami, liczbę dzieci, kiedyś jak było jedno dziecko w grupie, to było wielkie wesele”. – W jednej z grup idzie rodzina z 10-ciorgiem dzieci. To pokazuje działanie Ducha Świętego, który chce przypomnieć czym jest rodzina – uważa kapłan.

Pani Maria z grupy 13. wrocławskiej pielgrzymki zabrała w drogę swoją 1,5 roczną córkę Karolcię. – Pielgrzymowałam już wcześniej pięć lat z rzędu, i ta atmosfera jest niesamowita, to żywa wiara, i chciałam ją pokazać córce. Może jest jeszcze trochę mała, ale myślę, że coś zaczerpnie, a później, jak będzie większa, to będzie już więcej rozumieć i też będzie chodzić – powiedziała pątniczka.

Karolina i Rafał wraz z córkami: 11-letnią Kingą i 8-letnią Julią od ponad 15 lat mieszkają koło Londynu. Rodzinnie pielgrzymowali po raz pierwszy – Baliśmy się, trudno było podjąć decyzję, ale jesteśmy bardzo zadowoleni. Obie były w zeszłym roku u Pierwszej Komunii i chcieliśmy iść wtedy, ale się nie udało. W tym roku postanowiliśmy bukować bilety i nie było już odwrotu – powiedziała p. Karolina. – Było warto – wyznaje krótko Kinga.

Tylko w pielgrzymce warszawskiej prowadzonej przez Paulinów przyszło pół tysiąca małych pątników. 9-letni Janek z Warszawy podkreślał, że „pielgrzymka to wspaniałe wakacje”. – Szedłem śpiewając, modląc się i patrzyłem w stronę Jasnej Góry – powiedział chłopiec.

W pielgrzymkach idą też ci „młodzi duchem”. Wyjątkowo dużo w tym roku przyszło też seniorów. Wielu szło po raz pierwszy. – Zacząłem w wieku 65 lat, późno, ale pragnienie pójścia na Jasną Górę, by zobaczyć Najświętszą Panienkę odmładza nas wszystkich – powiedział pan Rafał.

Jak podało Biuro Prasowe Jasnej Góry przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w dniach od 1 do 14 sierpnia, na Jasną Górę przybyły 64 piesze pielgrzymki, a w nich w sumie 70 tys. osób. Z samej tylko Warszawy w ośmiu pieszych pielgrzymkach przyszło na Jasną Górę w sumie 12, 8 tys. pątników. To też więcej niż rok temu.
Najliczniejsze, jak dotychczas, piesze pielgrzymki to: 39. Pielgrzymka Krakowska, w której przyszło 8,5 tys. osób, 308. Warszawska Pielgrzymka Piesza z liczbą ponad 6 tys. pątników i 41. Pielgrzymka Radomska także z ponad 6 tys. osób.

Wzrostem liczby pieszych pielgrzymów mogą pochwalić się m.in.: pielgrzymka krakowska, radomska, kaliska i podlaska.

Najdłuższą drogę do Częstochowy tradycyjnie przeszły: wyruszająca z Helu pielgrzymka kaszubska, która pokonała 638 km w 19 dni oraz pątnicy z grupy pielgrzymki szczecińsko-kamieńskiej wyruszający z Pustkowa. Ich rekolekcje trwały aż 20 dni, pątnicy ze Świnoujścia pokonali 625 km.

W tegorocznym sezonie pielgrzymkowym, od 12 maja do 14 sierpnia, na Jasną Górę przybyły: 182 pielgrzymki piesze. Wędrowało w nich 86 tysięcy osób.
Przyjechały 133 pielgrzymki rowerowe, a w nich 9 tys. 100 osób.
W 12 pielgrzymkach biegowych dotarło 330 osób. Przybyły też pielgrzymki: rolkowa, motorowa i konna.

Kolejne pielgrzymki piesze i inne grupy przyjdą na Jasną Górę w kolejnych dniach, na uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, która przypada 26 sierpnia.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Wieczór Pielgrzyma u podnóża Jasnej Góry

Ciepła zupa, zimne lody, koncert, wspólna modlitwa - tak wyglądał wczorajszy Wieczór Pielgrzyma zorganizowany u podnóża Jasnej Góry przez ojców pallotynów z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Przybyli nań uczestnicy zakończonych wczoraj pieszych pielgrzymek, w tym spora grupa młodych z WAPM, która przyszła z Warszawy.

Polub nas na Facebooku!

14 sierpnia do Częstochowy wchodzi chyba najwięcej w całym roku pieszych pątników. Na Jasnej Górze mogą być tylko krótką chwilę na osobistej modlitwie. Pomyśleliśmy, by stworzyć miejsce z klimatem sprzyjającym wyciszeniu i uwielbieniu – mówią ojcowie pallotyni tłumacząc swój pomysł na Wieczór Pielgrzyma, który kolejny rok z rzędu zorganizowali dla pątników.

Inicjatywa od samego początku cieszyła się dużym zainteresowaniem ze strony wielu pielgrzymów, bowiem nie wszyscy decydują się na powrót do domu bezpośrednio po nawiedzeniu kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. W tym roku przybyło ponad 1100 osób. Rozdano prawie 370 litrów zupy i kilkadziesiąt litrów lodów. „Lody?? To jest jak święto. Jedno związane z dotarciem na Jasną Górę, a drugie tutaj w Dolinie Miłosierdzia” – mówili pielgrzymi. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszyła się zupa pomidorowa. Nad jej przygotowaniem już od kilku dni czuwali wolontariusze z Fundacji ufam Tobie. Całość spotkania zakończył ciągnący się do późnych godzin nocnych koncert uwielbienia prowadzony przez diakonię muzyczną grupy Szarej Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej.

Dolina Miłosierdzia – jak nazywane jest sanktuarium prowadzone przez ojców pallotynów, usytuowana jest u zachodnich podnóży Jasnej Góry. Miejsce słynące z wielu cudów posiada w głównym ołtarzu obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany przez artystę malarza Adolfa Hyłę z Krakowa (tego samego, który malował obraz znajdujący się w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach). Oficjalnie jest to pierwsza w skali świata parafia, której nadano takie wezwanie. Określenie Dolina Miłosierdzia nadał temu miejscu pierwszy biskup częstochowski, bp Teodor Kubina.
Wota umieszczone w starym kościele oraz świadectwa przesyłane do Sanktuarium uwidaczniają namacalnie specjalne Boże działanie w tym miejscu. Cuda i łaski wypraszane są w sposób szczególny każdego dnia o godz. 15 podczas koronki do Bożego Miłosierdzia. Obecnie prawie na ukończeniu są mozaiki wykonywane w nowej świątyni przez o. Marko Rupnika.

ad, KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap