Z KRAJU

Zmarła Halina Kwiatkowska, artystka i przyjaciółka Jana Pawła II

W wieku 99 lat zmarła w Konstancinie Halina Kwiatkowska. Informację o śmierci aktorki Teatru Rapsodycznego przekazał Związek Artystów Scen Polskich.

Polub nas na Facebooku!

Halina Kwiatkowska urodziła się w 1921 roku w Bochni. Była przyjaciółką z lat gimnazjalnych Karola Wojtyły. Razem występowali na deskach szkolnego teatru w Wadowicach. Po maturze w 1938 roku rozpoczęła, podobnie jak przyszły papież, studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. W czasie wojny oboje należeli do zespołu Teatru Rapsodycznego Mieczysława Kotlarczyka.

Swoje pierwsze kroki na scenie Kwiatkowska (wówczas nosiła panieńskie nazwisko Królikiewicz) zdobywała w wadowickim amatorskim teatrze międzyszkolnym. U boku Karola Wojtyły, który wcielił się w Gustawa, zagrała Anielę w “Ślubach panieńskich” Aleksandra Fredry. W wadowickim Domu Katolickim Kwiatkowska grała m.in. w “Nie-Boskiej Komedii”. W “Antygonie” Sofoklesa grała główną bohaterkę, a przyszły papież wcielił się w króla Hajmona.

1 listopada 1941 roku zagrała w przedstawieniu “Król Duch” Juliusza Słowackiego w konspiracyjnym Teatrze Rapsodycznym, stworzonym w Krakowie przez Mieczysława Kotlarczyka. Tu występowała do 1947 roku.

Współpracowała następnie z krakowskimi scenami: Teatrem TUR (1947-48), Państwowymi Teatrami Dramatycznymi (1948-53). W 1954 roku rolą Warii w “Wiśniowym sadzie” Antoniego Czechowa rozpoczęła pracę w zespole Starego Teatru. Współpracowała m.in. z Jerzym Jarockim i Konradem Swinarskim. Występowała w filmach m.in. Andrzeja Wajdy i Wojciecha Jerzego Hasa.

Przez 20 lat była aktorką kabaretu Jama Michalika, a przez 40 – wykładowcą PWST. Jest autorką licznych książek, w tym kilku wspomnieniowych. Została odznaczona Złotym Medalem “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

 

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Dzień skupienia online dla małżeństw niepłodnych i starających się o potomstwo

12 grudnia 2020 roku odbędą się jednodniowe rekolekcje dla małżeństw starających się o dziecko, organizowany przez Stowarzyszenie Wspierania Małżeństw Niepłodnych „Abraham i Sara”.

Polub nas na Facebooku!

Hasłem adwentowych rekolekcji będą słowa “Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.

Rozważania wygłosi ks. Kazimierz Musioł, duszpasterz małżeństw starających się o potomstwo archidiecezji katowickiej. – Małżeństwa starające się o potomstwo mają swoje miejsce we wspólnocie Kościoła. Na co dzień zwykle spotykają się z rodzinami, które mają już dzieci, dlatego bardzo potrzebują obok siebie ludzi, którzy tak jak oni mają problem z poczęciem dziecka, którzy rozumieją ich emocje. Duszpasterstwa małżeństw niepłodnych spotkają się regularnie na wspólnej modlitwie i dzieleniu się swoją wiarą i przeżywaniem sakramentu małżeństwa – tłumaczy ks. Kazimierz Musioł. – Wraz z małżonkami modlimy się o dzieci, ale nie chcemy nic wymuszać na Panu Bogu – to nie jest tak, że pomodlimy się, ksiądz pobłogosławi i natychmiast pojawia się dziecko. W duszpasterstwie małżeństw niepłodnych chodzi o to, aby małżonkowie otwarli się na Boże prowadzenie na drodze starania się o dziecko albo życia bez potomstwa – wyjaśnia duszpasterz.

W programie skupienia organizatorzy zaplanowali:

  • spotkanie z lek. medycyny rodzinnej, naprotechnologiem  Adamem Kuźnikiem pt. „Czy TRZEBA robić WSZYSTKIE badania?”,
  • warsztaty z dietetykiem,
  • świadectwo małżonków,
  • wspólnotowa Msza św. online transmitowana z parafii św. Brata Alberta w Rybniku – Kamieniu
  • uwielbienie Chrystusa Eucharystycznego.

Udział jest bezpłatny, ale na część konferencyjno – warsztatową obowiązują zapisy: http://abrahamisara.pl/wydarzenia/12-12-dzien-skupienia-on-line-najwazniejsze-jest-niewidoczne-dla-oczu/

 

 

Krakowskie Stowarzyszenie Wspierania Małżeństw Niepłodnych „Abraham i Sara” powstało w czerwcu 2013r. Inspiracją do założenia organizacji posiadającej osobowość prawną i aprobatę Kościoła była debata nad rządowym projektem dofinansowania in vitro, w której brakowało głosu organizacji reprezentującej katolickie małżeństwa starające się o potomstwo. Drugim, równorzędnym powodem była czysto ludzka chęć niesienia pomocy osobom doświadczającym cierpienia niepłodności.

 

ah, materiały prasowe/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap