кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Wielkopostne Kościoły Stacyjne w Warszawie

Wielkopostne kościoły stacyjne wpisały się już na stałe w warszawski klimat Wielkiego Postu. Powstało nawet środowisko pielgrzymów, którzy codziennie odwiedzają wyznaczony na dany dzień kościół. W Środę Popielcową rozpoczyna się czwarta edycja Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych w Warszawie.

Polub nas na Facebooku!

Idea Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych, gdzie każdy kościół jest „stacją” jednego dnia Wielkiego Postu, w Warszawie przyjęła się w 2015 r. Już wtedy zainteresowanie wiernych przerosło wszelkie oczekiwania. Warszawscy duszpasterze zauważają, że coraz większa grupa mieszkańców stolicy regularnie odwiedza w Wielkim Poście kościoły stacyjne i uczestniczy w Mszach. – Wielkopostne pielgrzymowanie związane jest z czasem, ale i geografią miasta, skoro do każdego dnia Wielkiego Postu przypisany jest konkretny kościół – mówi ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji warszawskiej.

Kościoły stacyjne to wspólne dzieło w dwóch warszawskich diecezjach. 40 kościołów na terenie Warszawy w Wielkim Poście jest miejscem pielgrzymek indywidualnych lub małych grup. W kościele stacyjnym można uczestniczyć w Eucharystii, wyspowiadać się, znaleźć czas na adorację i przygotowanie do obchodów tej największej tajemnicy chrześcijaństwa, jaką jest misterium męki śmierci i zmartwychwstania Pańskiego.

Gdzie, kiedy i jak?

W obu diecezjach wybrano czterdzieści świątyń, tyle ile jest dni Wielkiego Postu: 25 kościołów z archidiecezji warszawskiej i 15 z diecezji warszawsko-praskiej. Wybrano kościoły o szczególnej historii i wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Każdy kościół jest „stacją” jednego dnia Wielkiego Postu, co roku tego samego.

Każdego dnia w wyznaczonym kościele obowiązuje ten sam program. Kościół otwarty będzie od 6.00 do 21.00. Przez cały dzień będzie możliwość spowiedzi, do godz. 15.00 potrwa adoracja Najświętszego Sakramentu. Poza tym, o godz. 12.00 wspólna modlitwa Anioł Pański i Różaniec, o 15.00 Koronka do Miłosierdzia bądź Droga Krzyżowa, o 19.00 Gorzkie Żale.

Centralnym wydarzeniem każdego dnia modlitwy stacyjnej będzie Msza święta sprawowana o godz. 20.00. Godziny niektórych nabożeństw mogą być w niektórych kościołach inne, np. w niedziele.

W Środę Popielcową 14 lutego o godz. 20.00 w Świątyni Opatrzności Bożej Mszy św. inaugurującej tegoroczny cykl będzie przewodniczył kard. Kazimierz Nycz.

Jaka geneza?

Tradycja kościołów stacyjnych narodziła się w Rzymie. W poszczególne dni Wielkiego Postu wierni spotykali się, i spotykają, każdego dnia w innym kościele na specjalnej liturgii. Do dziś najbardziej wymownym znakiem w Rzymie jest pierwszy kościół stacyjny, w Środę Popielcową, którym jest bazylika św. Sabiny na Awentynie. To przeważnie tam papież odprawia Mszę św. rozpoczynającą Wielki Post i posypuje głowy wiernych popiołem.

Zwyczaj codziennego nawiedzania kościołów stacyjnych jest w Wiecznym Mieście bardzo żywy i dziś. Jemu poświęciła wydaną przed czterema laty książkę „Rzymskie pasje” była ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka. Książka ta była inspiracją dla warszawskiej inicjatywy kościołów stacyjnych.

Kościoły stacyjne Starego Miasta

Idea kościołów stacyjnych nie jest w Warszawie nowa. To tu powstało i upowszechniło się pasyjne nabożeństwo Gorzkich Żali, które przez dziesięciolecia odprawiane było stacyjnie w poszczególnych kościołach Starego Miasta w kolejne dni tygodnia. To między innymi z tego powodu wśród kościołów stacyjnych nie ma – z wyjątkiem bazyliki św. Krzyża – świątyń z Krakowskiego Przedmieścia. Kościoły Starego Miasta będą kościołami stacyjnymi podczas następującego po Wielkim Poście Wielkiego Tygodnia.

archwwa.pl, lk / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Sw-Rita-modlitewnik
Show comments

O. Adam Szustak: Miłość to zapomnieć o sobie

Znany dominikanin o. Adam Szustak OP spotkał się w poniedziałek wieczorem z młodymi ludźmi w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Opowiadał im o budowaniu relacji intymnej w małżeństwie.

Polub nas na Facebooku!

Było to kolejne spotkanie z cyklu “Pachnidła”. Cykl ten rozpoczął o. Adam już kilka lat temu, będąc jeszcze duszpasterzem krakowskiej “Beczki”.

Swoją konferencję o. Adam oparł o fragment “Pieśni nad Pieśniami”, w którym oblubieniec zwracając się do oblubienicy nazywa ją siostrą i swoim ogrodem, do którego wchodzi i w którym zbiera mirrę z balsamem, pije miód, a następnie wino i mleko. W tej perspektywie dominikanin tłumaczył jak zbudować w małżeństwie udane życie seksualne.

Jak podkreślił na wstępie seksualność wymyślił Pan Bóg i tymi słowami jako pierwszymi zwrócił się do Adama i Ewy. – Nie powiedział im: “Idźcie na rekolekcje”. Ale: “Bądźcie płodni i rozmnażajcie się”. A więc seksualność to wspaniała rzeczywistość stworzona przez Boga – powiedział.

Odnosząc się do wspomnianego fragmentu wskazał, że oblubieniec mówi w nim o “swoim ogrodzie”. – To oznacza, że to jest jego własność. A dzieje się tak dopiero w momencie ślubu. Wcześniej jakakolwiek próba wejścia do tego ogrodu jest włamaniem do własności Boga – stwierdził.

Duchowny zwrócił również uwagę, że oblubieniec używa słowa “siostro”, co uczy, że aby zbudować udane życie seksualne w małżeństwie potrzeba najpierw prawdziwej relacji między dwojgiem ludzi. – Takiej, jaka jest między osobami spokrewnionymi, takiej, która nigdy nie zniknie. To właśnie ta relacja daje kobiecie poczucie bezpieczeństwa. Jeśli chcesz mieć udane życie seksualne zaopiekuj się nią i ciągle ją zdobywaj – mówił.

Opisując dalej zachowanie oblubieńca uwypuklił, że w “ogrodzie” oblubienicy on na początku szuka mirry. – Mirra jest zawsze związana ze śmiercią. Oznacza oddanie życie. Więc zapamiętajcie jedno zdanie. Rzeczywistość seksualna męża i żony wyjdzie wtedy, kiedy on zapomni o sobie i zajmie się jej przyjemnością, a ona o sobie i skupi się wyłącznie na nim. To przecież jest definicja miłości – zapomnieć o sobie i zająć się całkowicie drugą osobą – wskazał.

Następnie kaznodzieja uwrażliwiał, że udane życie seksualne nie wyjdzie bez zaproszenia do niego Pana Boga. – Nie chodzi o to, by kochać się z żoną z różańcem w ręku. Ale przecież każdy wierzący wie, że jeśli w najfajniejszych rzeczach nie będzie Boga to wyjdzie lipa. Małżonkowie powinni się tego uczyć z modlitwy Tobiasza i Sary – zaapelował.

Nauczał też, że rzeczywistość seksualna w małżeństwie domaga się nieustannej pracy, zwłaszcza rozmowy. – Widziałem wiele małżeństw, którym się nie układało w tym wymiarze, bo nie rozmawiali. Nie byli szczerzy. Nie mówili o swoich pragnieniach i nie starali się zrozumieć drugiej strony – mówił, prosząc o to, by przyszli małżonkowie dbali o swoje żony, nawet jeśli wymaga to bardzo długiego przygotowania ich do współżycia, a żony nie zapominały o swoich mężach.

Zachęcił, by młodzi zapamiętali te postawy i wykorzystali je w swoich przyszłych małżeństwach. – Z nimi i oddaniem tej rzeczywistości Bogu można rzeczywiście z seksualności zrobić upojenie i ucztę, do której zaprasza nas sam Pan Bóg – powiedział na zakończenie o. Szustak.

Organizatorami wydarzenia byli: Langusta na palmie, Sala Na Górze, Wspólnota Pan AMA, 18.30 w Mariackim/Schola Mariacka.


luk/ Kraków

KAI


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Sw-Rita-modlitewnik
Show comments