W Łodzi rozpoczął się Ogólnopolski Zjazd Ojców Duchownych

W Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi rozpoczął się trzydniowy Ogólnopolski Zjazd Ojców Duchownych seminariów diecezjalnych i zakonnych. W spotkaniu bierze udział 63 kapłanów z całej Polski.

Polub nas na Facebooku!

– Co roku ojcowie gromadzą się na 2-3 dniowym zjeździe, aby rozmawiać o formacji oraz o bieżących sprawach dotyczących życia seminaryjnego – tłumaczy ks. dr Marcin Pietrzyk ojciec duchowny WSD w Łodzi. – Tym razem zjazd odbywa się w naszym seminarium w Łodzi. W czasie tych trzech dni będziemy pracować nad nowym dokumentem dotyczącym duchowej formacji seminaryjnej. Takie zjazdy jak ten, mają za zadanie wymianę doświadczeń oraz integrację środowiska ojców duchownych w Polsce. – podkreśla.

W czasie tegorocznego zjazdu ojcowie zapoznają się i przedyskutują dokument dotyczący zasad formacji w Polskich Wyższych Seminariach Duchownych diecezjalnych i zakonnych. – Ten dokument dotyczy nie tylko formacji seminaryjnej, ale także pracy powołaniowej z młodzieżą oraz stałą formację księży. – tłumaczy ks. dr Tomasz Trzaskwaka – ojciec duchowny z Gniezna. – My zatrzymamy się przy fragmencie tego dokumentu dotyczącym posługi ojców duchownych, damy sobie czas, by nie tylko rozmawiać o tekście, ale i porozmawiać między sobą, by wykazać to, co jest dla nas ważne, co chcielibyśmy wspólnie zrobić! – podkreślił.

Łódzki zjazd rozpoczął się Mszą świętą, której przewodniczył metropolita łódzki ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, który odwołując się do dzisiejszej liturgii słowa powiedział – widzisz ludzi, do których cię Jezus posyła, nie jako obserwatora spektaklu, tylko widzisz ich jako swoje własne dzieci. To znaczy, że czujesz się z nimi osobiście i głęboko związany – to jest bycie wśród dzieci na sposób matki. Matka jest tą, która karmi, to znaczy, że nie tylko uczysz kogoś, ale jesteś zainteresowany, by miał on dość sił, aby to wypełnił. Żeby miał nie tylko zrozumienie, ale o siłę by iść dalej. – podkreślił.

– Ojca i matki nie da się zagrać! – kontynuował łódzki pasterz. – Bo rola jest czymś, co w pewnym momencie ściągasz z siebie i wracasz do domu. Byłeś w teatrze, teraz wracasz i w domu jesteś sobą. To jest to, czego nie możesz zrobić, ani ze swoim macierzyństwem, ani ze swoim ojcostwem. Ojcem i matką jest się zawsze! Nie na chwilę, nie na moment, ale na zawsze! – zaznaczył.

Odnosząc się do posługi ojców duchownych kaznodzieja zauważył, że trzeba z całą odpowiedzialnością prowadzić kandydatów do kapłaństwa w ten sposób, żeby doszli do zrozumienia, że ich misja będzie macierzyństwem i ojcostwem. – Dla dzisiejszego człowieka wybór czegoś, co jest na zawsze – jest strasznie trudne. Ojcowie, musicie o tym wiedzieć, że będziecie mieć młodych ludzi, którzy mają wielki kłopot z decyzją, a z decyzją, która jest nieodwołalna, której nie zdejmiesz z siebie, to jest to dziś niezwykle trudne dla młodego człowieka – zauważył metropolita łódzki.

Po Mszy świętej uczestnicy zjazdu wysłuchali konferencji księdza arcybiskupa, która została oparta o Mt. 28. 18 – 20. W konferencji łódzki pasterz zwrócił uwagę ojców duchownych na trzy niezwykle ważne postawy w ich posłudze: „wyrusz w drogę”, „przekraczaj swoje granice – przekraczaj siebie” oraz „czyń uczniami tych, których spotkasz”! Do zastosowania tych biblijnych wytycznych w swojej posłudze zachęcał metropolita łódzki.

– Słowo jest tym, co mi otwiera drogę do przodu, i co mnie prowadzi do przodu. Idę przed siebie prowadzony przez Słowo. Jeśli się nie ruszę, to nie zostanie spełnione. Mogę nauczyć się wielu rzeczy, ale nie znam mocy Słowa. Musisz pójść za Słowem, które odkryłeś. Jak nie idziesz za nim, to znaczy, że Słowo cię nie poprowadziło, nie jesteś w drodze, nie jesteś uczniem, nie zbudujesz uczniów. – podkreślił metropolita łódzki. Po zakończeniu konferencji była możliwość zadawania pytań łódzkiemu pasterzowi.

W czasie kolejnych dni zjazdu Ojcowie Duchowni wysłuchają konferencji ks. bpa Damiana Bryla – przewodniczącego Zespołu KEP ds. przygotowania nowych zasad formacji kapłańskiej w Polsce, ks. Artura Godnarskiego – sekretarza Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji oraz o. Wojciecha Jędrzejewskiego – dominikanina z Łodzi. Łódzki zjazd zakończy się w sobotę rano.

KAI/kh

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Wydarzenie “Polska pod krzyżem” już 14 września

Już 14 września na lotnisku Aeroklubu Włocławskiego w Kruszynie pod Włocławkiem odbędzie się spotkanie ewangelizacyjne “Polska pod krzyżem”. O szczegółach wydarzenia, które może zgromadzić nawet 100 tys. osób opowiedzieli organizatorzy z Fundacji Solo Dios Basta Maciej Bodasiński i Lech Dokowicz oraz biskup włocławski Wiesław Mering

Polub nas na Facebooku!

Ordynariusz diecezji włocławskiej, która współorganizuje wydarzenie, zwrócił uwagę, że krzyż jest w pasji Chrystusa punktem centralny i to wokół wokół niego dzieją się najważniejsze rzeczy. – Wśród tych rozmaitych postaw musimy znaleźć swoje miejsce pod krzyżem. Taki jest cel tej niezwykłej modlitwy – przekonuje biskup Mering.

Hierarcha podkreślił, że spotkanie modlitewne „Polska pod krzyżem” jest kolejną okazją do osobistego nawrócenia. – Każdy z nas potrzebuje ciągłego nawrócenia. Kościół nieustająco musi się reformować i nawracać. Chrześcijanie powołani są do własnego nawracania się i przemiany świata. Nawracanie zaczyna się w sercu, we mnie samym – podkreślił biskup.

Spotkanie na terenie aeroklubu Włocławek będzie miało zarówno wymiar osobisty, jak i narodowy. – Zapraszamy wszystkich Polaków, aby niezależnie od tego, gdzie mieszkają, 14 września stanęli pod Krzyżem i podjęli ważną decyzję w sprawie swojego życia – zachęcają twórcy wydarzenia. Podkreślają, że Kościół to ludzie, często pogubieni, zranieni, chorzy, przeżywający kryzysy. – Pod krzyż zapraszamy wszystkich: którzy są w smutku, lęku, chorobie, którzy są słabi i w potrzebie, którzy się źle mają. Zapraszamy wszystkich, żeby na nowo odzyskać wiarę. Jeśli podejmiesz decyzję, Bóg da łaskę wiary – mówił podczas konferencji Maciej Bodasiński.

Podczas modlitwy “Polska pod krzyżem” uczestnicy spotkania będą prosić o potrzebne łaski dla swoich rodzin, bliskich, sąsiadów oraz nieznajomych, a również dla ojczyzny. Chcemy prosić Boga, żeby uratował dusze wielu ludzi, którzy dzisiaj czują pustkę w swoim życiu. Kiedy gromy uderzają w naszą wiarę i Kościół, dajmy się poprowadzić Maryi pod Krzyż. Wróćmy do podstaw, do korzeni – do tego, co dla nas najświętsze i najdroższe – dodaje współtwórca inicjatywy Lech Dokowicz.

Teren spotkania dostępny będzie dla pielgrzymów od świtu. Program centralny rozpocznie się o godzinie 11. W programie zaplanowano konferencje, świadectwa i Mszę świętą pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa. Wieczorem odprawiona zostanie wyjątkowa droga krzyżowa. W łączności z Jasną Górą odśpiewany zostanie też Apel Jasnogórski. Wytrwali pielgrzymi będą mogli wziąć w nocnym czuwaniu, którego zwieńczeniem będzie niedzielna Msza święta.

W całej Polsce organizowane są wyjazdy do Włocławka. Na oficjalnej stronie wydarzenia znajdują się szczegółowe informacje na temat miejsca wyjazdu, godziny i kontaktu do organizatora. Na stronie PolskaPodKrzyzem.pl można też zarejestrować modlitwy organizowane w tym czasie w parafiach, zgromadzeniach zakonnych, szpitalach czy hospicjach. Dotychczas zgłosiło się już ponad 100 parafii, 14 zgromadzeń zakonnych, a także polonijne grupy parafialne w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie.

O “Polsce pod krzyżem”, jako ważnym wydarzeniu, które po woli staje się narodowym ruchem społecznym mówił przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański, który spotkanie objął swoim patronatem. – Udając się do Włocławka chcemy pokazać, że wolność jest ciągle naszym celem – powiedział. Dodał, że patronat mediów publicznych nad tym wydarzeniem, jest okazją, by media publiczne, każde na swój sposób, promowały tak ważne, jednoczące Polaków spotkania.

Modlitwa odbędzie się na terenie Aeroklubu Włocławskiego w Kruszynie koło Włocławka. To miejsce wyjątkowe, gdzie Mszę świętą dla tysięcy pielgrzymów sprawował 7 czerwca 1991 roku św. Jan Paweł II. W czasie homilii powiedział między innymi: […] jest to przedziwne miejsce. Może nie tak bardzo znane na świecie, w Europie, nie tak bardzo znane – Włocławek – które nosi w sobie ten przedziwny zapis w naszym stuleciu, który jest, jak gdyby odpowiedzią na tamten zapis całej cywilizacji nienawiści, śmierci, całej cywilizacji śmierci. Zapis cywilizacji życia, życia przez śmierć, tak jak Chrystus, tak jak Serce Boże.

Dla lepszego duchowego przygotowania się do spotkania pod krzyżem, organizatorzy proszą o modlitwę za Kościół i Polskę, a także ofiary postu i cierpienia.

KAI/kh

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap