Z KRAJU

“Św. Krzysztof jest patronem do 140 km/h”

Księża biskupi zwracają uwagę, że odpowiedzialne kierowanie pojazdem jest wyrazem naszej dojrzałości i miłości bliźniego wobec innych użytkowników dróg, często naszych najbliższych czy sąsiadów - pisze z okazji dnia św. Krzysztofa rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. I przytacza znany żart, związany z prędkością i św. Krzysztofem.

Polub nas na Facebooku!

„Księża biskupi zwracają uwagę, że odpowiedzialne kierowanie pojazdem jest wyrazem naszej dojrzałości i miłości bliźniego wobec innych użytkowników dróg, często naszych najbliższych czy sąsiadów. Eksperci zgodnie stwierdzają, że większości wypadków udałoby się uniknąć przy ograniczeniu prędkości i dostosowaniu jej do warunków panujących na drodze. Niektórzy żartują, że św. Krzysztof jest patronem kierowców do 140 km/na godzinę (na autostradzie), powyżej to patronem może być już tylko św. Piotr, który ma klucze do nieba. Faktem jest, że im większa prędkość tym większe ryzyko wypadku z tragicznymi skutkami” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Wskazał też, że wywodzące się z greki imię Krzysztof oznacza „niosący Chrystusa”. „Wspomnienie tego świętego jest zachętą dla każdego z nas, byśmy nieśli Chrystusa także na drogach, poprzez uprzejmość dla innych kierowców, uśmiech, a przed wszystkim bezpieczną jazdę, jako wyraz odpowiedzialności za drugiego człowieka. Święty Krzysztof jest także patronem m.in. pielgrzymów, marynarzy, przewoźników, turystów i żeglarzy, więc tych, którzy podróżują” – podkreślił rzecznik Episkopatu.

Ks. Rytel-Andrianik przypomniał, że do 29 lipca trwa XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa, w którym oprócz promowania bezpieczeństwa na drogach, jesteśmy zachęcani do udziału w akcji MIVA Polska 1 grosz za 1 kilometr szczęśliwej jazdy na środki transportu dla misjonarzy (więcej na www.miva.pl). Inicjatywa ta ma pomóc w zebraniu środków, które będą przeznaczone na zakup pojazdów służących misjom.

ad, BP KEP/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Franciszkanki otwierają Muzeum Ratowania Dzieci Żydowskich

Przy domu prowincjalnym Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi na Hożej powstanie Muzeum Ratowania Dzieci Żydowskich im. matki Matyldy Getter. W czasie II wojny światowej ta przełożona wraz z siostrami ocaliła życie kilkuset dzieciom z warszawskiego getta. Kamień węgielny pod budowę muzeum zostanie poświęcony 8 sierpnia, w 50. rocznicę jej śmierci

Polub nas na Facebooku!

Franciszkanki Rodziny Maryi zamierzają zbudować muzeum, w którym znajdzie się wystawa stała poświęcona wciąż mało znanej historii ratowania dzieci żydowskich przez żeńskie zgromadzenia zakonne i księży. Znajdzie się tam również sala konferencyjna i biblioteka. Placówka będzie ogólnodostępna.

Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi podjęło już pierwsze formalne kroki związane z uzyskaniem pozwoleń na budowę Muzeum Ratowania Dzieci Żydowskich. Gotowy jest już wstępny projekt muzeum ale dalsze formalności i budowa – jak przewidują – potrwają 2-3 lata.

To jest przesłanie dla każdego człowieka – troska o pamięć historyczną o tym, że nasze poprzedniczki w tak trudnym czasie wojny ratowały dzieci – podkreśla s. Barbara Król, przełożona warszawskiej prowincji Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. – Nie patrzyły na narodowość, liczyło się to, że ratują człowieka – dodała.

„Do tej pory odzywają się osoby, które zostały uratowane przez nasze siostry. Przyjeżdżają też potomkowie ocalonych. Czasem w archiwum zgromadzenia nawet udaje się odnaleźć podrabiane przez siostry metryki, dzięki którym udało się uratować konkretne dziecko.” – opowiada przełożona franciszkanek Rodziny Maryi.

Z danych zgromadzenia wynika, że ponad sto sióstr brało udział w ratowaniu dzieci żydowskich. Część z zakonnic została odznaczona medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Szczególną postacią w ich gronie była przełożona prowincjalna matka Matylda Getter, której imię będzie nosiło nowe muzeum.

Przed wojną założyła ponad 20 placówek opiekuńczych i edukacyjnych, wielokrotnie była honorowana wysokimi odznaczeniami państwowymi za osiągnięcia w pracy oświatowo-wychowawczej. W 1936 została wybrana przełożoną warszawskiej prowincji zgromadzenia.

W czasie wojny w domu prowincjalnym na Hożej zakonnice prowadziły punkt sanitarny i kuchnię dla najbiedniejszych, a w czasie Powstania Warszawskiego – szpital. Tam też trafiały dzieci wyprowadzone z getta, którym m. Matylda Getter organizowała schronienie w prowadzonych przez zgromadzenie sierocińcach i domach dziecka.

W 1985 r. została pośmiertnie odznaczona medalem i tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Według InstytutuYad Vashem franciszkanki Rodziny Maryi z narażeniem własnego życia uratowały kilkaset żydowskich dzieci.

W środę 8 sierpnia przypada 50. rocznica śmierci m. Matyldy Getter. W tym dniu na Cmentarzu Powązkowskim zostanie odsłonięta i poświęcona tablica nagrobna m. Gettter.
Od tego dnia na dziedzińcu domu prowincjalnego franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej 53 będzie można oglądać wystawę mobilną poświęconą bohaterskiej zakonnicy i jej współsiostrom.

awo/archwwa.pl

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap