Stołeczne służby gotowe na Marsz Niepodległości

Stołeczne służby zapewniają, że obchody Święta Niepodległości w Warszawie będą bezpieczne. W sumie odbędzie się 11 zgromadzeń oraz imprez masowych. Wezmą w nich udział tysiące ludzi z całego kraju. Największą imprezą będzie Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowo-patriotyczne.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, Ewa Gawor informuje, że nad bezpieczeństwem w stolicy czuwać będą różne rodzaje służb. Organizacyjnie wszystko jest już dopięte na ostatni guzik – zapewnia. Trasy pochodów czy zgromadzeń nie będą ze sobą kolidować. Bezpieczeństwa uczestników strzec będą dwa sztaby: w Biurze Bezpieczeństwa oraz Komendzie Stołecznej Policji. Ewentualną decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia podejmuje jednak Ewa Gawor – z tego rozwiązania skorzystała w 2013 roku, rozwiązując Marsz Niepodległości po podpaleniu budki wartowniczej przy ambasadzie Federacji Rosyjskiej.

 

Duża liczba imprez o oficjalnym charakterze oznacza zaostrzone środki bezpieczeństwa. Jutro nad miastem nie będzie można używać dronów – przypomina Mariusz Mrozek ze stołecznej policji. Ścisły zakaz dotyczy osób prywatnych, firm, czy mediów. Nad niebem latać będą wyłącznie policyjne śmigłowce. Wszystko po to, by wyeliminować potencjalnie niebezpieczne elementy mogące zakłócić przebieg Marszu.
W Marszu Niepodległości – według organizatorów – weźmie udział ponad 50 tysięcy ludzi. Jutro odbędą się również uroczystości państwowe z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy czy Bieg Niepodległości.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) / Michał Fedusio./magos


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

“Patriotyzm w czasie pokoju to troska o dobro wspólne”

W okresie pokoju patriotyzm jest obowiązkiem moralnym każdego chrześcijanina - uważa bp Henryk Tomasik. W przededniu Święta Niepodległości biskup radomski przypomniał w Radiu Plus Radom słowa św. Jana Pawła II, który prosił Polaków, by "całe to dziedzictwo, któremu na imię Polska - przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością!".

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Bp Tomasik w autorskiej audycji “Kwadrans dla Pasterza” na antenie Radia Plus Radom przypomniał, że “wszystkie zrywy niepodległościowe były znakiem troski o ojczyznę, zaś w czasie pokoju zrywem powinna być troska o dobro wspólne i przygotowywanie się do dobrego realizowania zobowiązań wynikających z podjętych zadań społecznych, czy zawodowych”.

 

Biskup radomski mówił również, że niezwykle ważna jest pamięć o przeszłości, znajomość kraju, różnych wymiarów życia, czy znajomość ludzi, będących wzorem zatroskania o kraj. Dodał, że znajomość historii jest jednym z warunków dobrze rozumianego patriotyzmu, która pozwala nam dostrzec ojczyznę w wymiarze dziejowym. – Ważnym znakiem troski o ojczyznę jest troska o polską kulturę. W tej chwili przed nami ważne zadanie budowania dobrych relacji międzyludzkich, a Ewangelia jest takim mocnym fundamentem – powiedział bp Tomasik.

 

Zgodził się również z opinią, że wciąż aktualne są słowa Cypriana Norwida, który pisał o Polakach, że “jesteśmy żadnym społeczeństwem. Jesteśmy wielkim sztandarem narodowym. Nie umiemy się różnić pięknie i mocno”. – Brakuje nam troski o pełnię człowieczeństwa. Norwid chciał zwrócić uwagę na potrzebę podnoszenia na wyższy poziom moralności indywidualnej, społecznej i politycznej – podkreślił bp Tomasik.

 

Na koniec życzył politykom, by kochali ojczyznę i rodaków oraz patrzyli w tym jednym kierunku, aby “nie było walki między grupami, ale skoncentrowanie na tym, co razem możemy zrobić dla danego regionu”.

 

– Niezwykle ważne jest zwrócenie uwagi na rodzinę, podkreślanie znaczenia dobrej rodziny i wychowania. To dwie wielkie wartości, które powinny być priorytetem dla naszych polityków. Wychowanie to kształtowanie młodego pokolenia. To jest kształtowanie naszej rzeczywistości za 20-30 lat. Wszyscy marzymy, by media służyły edukacji, a nie tylko tylko sensacji – zakończył biskup radomski.


rm / Radom


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >