Stanowisko archidiecezji warszawskiej w sprawie “Raportu” fundacji “Nie lękajcie się”

W opublikowanym na stronach fundacji “Nie lękajcie się” w czwartek, 21.02.2019, “Raporcie”, w części dotyczącej kard. Kazimierza Nycza, zostały przywołane sprawy dwóch księży. Przedstawiamy szczegółową faktografię na ten temat - pisze w oświadczeniu rzecznik Archidiecezji Warszawskiej.

Polub nas na Facebooku!

Pierwsza z przedstawionych spraw dotyczy ks. Jerzego U. z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, gdzie bp Kazimierz Nycz posługiwał w latach 2004-2007. W momencie przybycia do diecezji bp Nycza w 2004 roku kapłan, oskarżony o “doprowadzenie do poddania się innym czynnościom seksualnym wobec małoletnich”, oczekiwał już na werdykt sądu odwoławczego. W październiku 2004 r. sąd orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu wykonywania zawodu związanego ze sprawowaniem pieczy i prowadzeniem zajęć dydaktycznych z dziećmi, na okres 5 lat. Bp Nycz, działając w zgodzie z prawodawstwem kościelnym, 20 stycznia 2005 roku skierował do Kongregacji Nauki Wiary pismo w tej sprawie. Odpowiedź Kongregacji stwierdziła, iż nie ma konieczności prowadzenia procesu kościelnego, nakazując biskupowi nałożenie ograniczenia posługi kapłańskiej (zakaz kontaktu z dziećmi) oraz nadzór.

Wskutek tego, realizując sądowy wyrok oraz wytyczne Kongregacji, bp Nycz skierował w czerwcu 2005 roku księdza U. do parafii Barcino, gdzie przebywał on pod nadzorem doświadczonego i kompetentnego w zakresie formacji kapłana. Dekret zawierał ograniczenia nałożone przez wyrok sądu, przede wszystkim w postaci zakazu pracy duszpasterskiej z małoletnimi, a także obowiązek podjęcia stosownej terapii. W listopadzie 2005 roku ksiądz U. został zwolniony z parafii w Barcinie i skierowany do Domu Księży Emerytów w Kołobrzegu, z zakazem publicznego pełnienia posługi duszpasterskiej i sprawowania sakramentów, gdzie zmarł w 2011 roku.

Druga ze spraw dotyczy okresu posługi kard. Kazimierza Nycza w archidiecezji warszawskiej i wiąże się z osobą księdza Piotra D. W momencie pojawienia się wobec niego w 2007 roku zarzutów o nadużycia wobec nieletnich, kard. Kazimierz Nycz, zgodnie z procedurami, zawiesił niezwłocznie księdza w funkcji proboszcza i nakazał zamieszkanie w Domu Opiekuńczo-Leczniczym im. Opatrzności Bożej w Pilaszkowie prowadzonym przez Zgromadzenie Księży Orionistów, pod okiem kuratora. W tym czasie ksiądz D. miał zakaz sprawowania jakichkolwiek funkcji duszpasterskich, a sprawa została przekazana do Kongregacji Nauki Wiary. Pomimo nałożonych ograniczeń i środków rygoru, ks. Piotr D. nie dostosował się do nich: za pośrednictwem internetu nawiązał kontakt z nieletnimi i dopuścił się tzw. “recydywy”. Wskutek tego został skazany na trzy i pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności i odbył karę więzienia w całości.
Po odbyciu kary rozpatrzenie jego sprawy było – zgodnie z procedurami – kontynuowane przez Kongregację Nauki Wiary w formie procesowej. Zgodnie z instrukcjami dykasterii watykańskiej, oprócz kary zasadniczej (czyli suspensy i dożywotniego zakazu wykonywania wszelkich zawodów związanych z kontaktem z małoletnimi) nałożono karę dodatkową, polegającą na nakazie zamieszkania w odosobnionym miejscu, jednak nie przeniesiono go do stanu świeckiego. Dziś ksiądz D. przebywa w Domu Księży Emerytów, którego nie może opuszczać bez zgody ustanowionego jednocześnie kuratora.
Warto z całą stanowczością stwierdzić, że od momentu ujawnienia przestępstwa w 2007 roku ks. Piotr D. ma nieprzerwany zakaz sprawowania publicznie jakichkolwiek funkcji kapłańskich i duszpasterskich, tym bardziej tych związanych z pracą bądź kontaktem z małoletnimi.

W ramach konkluzji pragniemy stanowczo podkreślić, że:

1. Postępowanie władz obu diecezji pod kierunkiem kard. Kazimierza Nycza nie było “naruszeniem norm prawa cywilnego i kanonicznego” jak stwierdzają autorzy “Raportu”. Przeciwnie, za każdym razem było realizacją prawa państwowego oraz kanonicznego i miało zawsze na celu przede wszystkim dobro i ochronę ofiar, nadzór nad księżmi, którzy dokonali przestępstw, oraz wymierzenie im odpowiedniej kary.

2. Każda z wymienionych spraw była przedmiotem niezwłocznego badania nie tylko ze strony państwowych organów ścigania, ale również odpowiednich urzędów kościelnych. Za każdym razem dokumentacja sprawy była niezwłocznie przekazywana Kongregacji Nauki Wiary.

3. W momencie pojawienia się oskarżeń każdy ksiądz jest czasowo zawieszony (to znaczy suspendowany) w sprawowaniu swych funkcji duszpasterskich oraz w publicznym sprawowaniu kultu, do czasu wyjaśnienia. Ostateczna kara jest określana po zakończeniu procesu karnego przeprowadzonego przez sąd oraz procesu kanonicznego i jest realizacją zaleceń Kongregacji Nauki Wiary. Wprowadzeniem w błąd jest zatem stwierdzenie zawarte w “Raporcie”, iż jeden z kapłanów został suspendowany dopiero cztery lata po pierwszym oskarżeniu.

4. Ocena postępowania kard. Nycza w “Raporcie” dotyczy księży, którzy po przeprowadzonym przez sąd procesie karnym, a następnie kanonicznym nie zostali przeniesieni do stanu świeckiego. Na diecezji ciąży zatem nadal obowiązek nadzoru nad nimi, zaś oni kontynuują swoją posługę kapłańską, jednak w zredukowanym wymiarze. O zakresie takiego ograniczenia decyduje Kongregacja Nauki Wiary.

5. Tezy zawarte w “Raporcie”: “ochrona księży pedofilów” oraz “przenoszenie na inną parafię” w celu ich ukrywania – nie mają potwierdzenia w przytoczonych wyżej faktach, ani nawet w przywołanych tam źródłach prasowych.

Ks. Przemysław Śliwiński

Rzecznik prasowy Arcybiskupa
i archidiecezji warszawskiej

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Wyślij pączka do Afryki! Misyjna akcja kapucynów

Fundacja „Kapucyni i Misje” organizuje po raz kolejny akcję „Wyślij pączka do Afryki”. Inicjatywa ma wesprzeć kapucyńskie projekty misyjne, na które w tym roku potrzeba 400 tys. zł.

Polub nas na Facebooku!

Tegorocznej akcji patronuje hasło „Podaruj dzieciom szkołę”. – Nastawiamy się na wsparcie edukacji, gdyż od niej zależy rozwój człowieka, a także całego społeczeństwa. Dlatego w tym roku chcemy m.in. stworzyć obwoźny plac zabaw dla dzieci w Czadzie, otworzyć szkołę alfabetyzacji dla dziewcząt, połączoną z nauką szycia na maszynach czy też otworzyć szkołę dla dzieci z buszu w Republice Środkowoafrykańskiej – opisuje br. Jerzy Steliga OFMCap, prezes Fundacji.

W akcji mogą wziąć udział zarówno ci, którzy pączki kupią, jak i ci, którzy odmówią sobie tej przyjemności. „Zamiast samemu zajadać się pączkami czy słodyczami, możesz podzielić się nimi z głodnymi dziećmi w Republice Środkowoafrykańskiej i Czadzie” – motywują organizatorzy.

Pomóc można przede wszystkim kupując „wirtualnego pączka” na stronie www.paczek.kapucyni.pl. Po wejściu na wspomnianą stronę można zakupić dowolną liczbę “wirtualnych pączków” i w ten sposób wesprzeć dożywianie dzieci lub inne projekty prowadzone przez misjonarzy.

Ponadto w szkołach, w parafiach i innych instytucjach, w których działają wolontariusze współpracujący z Fundacją, będzie można wesprzeć cele akcji, kupując prawdziwe pączki. Kapucyni zachęcają, aby osoby chętne do zorganizowania kiermaszu misyjnego w szkole, przedszkolu czy parafii, zgłaszały się przez wspomnianą wyżej stronę: “Pączkujmy razem! Niech dobre czyny rozkwitają przez pączkowanie!”

Głównym dniem akcji jest Tłusty Czwartek, ale wpłat i zakupów będzie można dokonywać przez cały Wielki Post aż do Świąt Wielkanocnych. Numer konta do przelewów tradycyjnych: 26 1240 4533 1111 0010 5274 9794 (z dopiskiem „Pączek dla Afryki”). Na chwilę obecną udało się zebrać blisko 12 tys. zł.

Rok temu akcję wspomogło 301 szkół i przedszkoli oraz 53 cukiernie i parafie. „Dzięki wsparciu, które zostało nam udzielone, a które traktujemy jako wyraz dobroci i chęci niesienia pomocy najuboższym na tym świecie, kilkaset osieroconych dzieci w Republice Środkowoafrykańskiej dostanie ciepły posiłek w szkole i będą mogli uczyć się na równych prawach z innymi uczniami” – podkreślili organizatorzy. W ramach ubiegłorocznej odsłony inicjatywy „Wyślij pączka do Afryki” udało się zebrać blisko 533 tys. zł.

W Republice Środkowoafrykańskiej i Czadzie pracuje dwunastu polskich misjonarzy kapucynów. Ich obecność tam, często wykracza poza zadania związane z posługą kapłańską. Kapucyni dokarmiają osierocone, niedożywione dzieci, kopią studnie w wioskach, w których nie ma dostępu do bieżącej wody oraz budują szkoły, bo jak twierdzą, edukacja jest jedyną szansą na zmianę w sercu Afryki.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap