Nasze projekty

Sprawa o. Pawła M. Działania zakonu i wstrząsające relacje ofiar

Przez wiele lat dominikanie nie wszczęli postępowania wobec o. Pawła M., który dopuszczał się wykorzystywania seksualnego i przemocy na członkach duszpasterstwa akademickiego. Całą sprawę opisuje red. Paulina Guzik w obszernym reportażu dla kwartalnika "Więź".

W tekście „Dominikańska recydywa” możemy przeczytać w jaki sposób reagowali kolejni prowincjałowie na informacje o czynach, których dopuszczał się o. Paweł M., jakie konsekwencje zostały wobec niego wyciągnięte i dlaczego przez lata nie wszczęto postępowania kanonicznego. Przytoczone zostały również wstrząsające relacje ofiar, w tym zakonnicy, która dopiero niedawno wyjawiła, że została skrzywdzona.

Jak czytamy w „Więzi”, na początku roku do jednego z zakonów męskich zgłosiła się siostra Małgorzata, która zwierzyła się zaufanemu zakonnikowi, że została skrzywdzona przez o. Pawła M. Zakonnica poznała dominikanina w 2010 roku, którego odebrała jako człowieka charyzmatycznego. Później zaczęły się wielogodzinne seanse modlitewne, ale z czasem pojawiła się agresja słowna, a po czasie s. Małgorzata została przez niego wykorzystana seksualnie.

W przeciwieństwie do innych, ta sprawa nie została przedawniona i po złożeniu na początku marca zeznań w prokuraturze, a później przed sądem, siostra Małgorzata wysłała list do prowincjała dominikanów i Nuncjatury Apostolskiej, w którym poinformowała o tym co się wydarzyło.

Reklama
Reklama

Po informacjach, które docierały do władz zakonu o. Paweł M. otrzymywał zakazy głoszenia Słowa Bożego, spowiadania, indywidualnych rozmów na tematy duchowe, jednak przez lata nie wszczęto wobec niego postępowania kanonicznego.

Dominikanie zapewnili, że każda ofiara o. Pawła M. może liczyć na pomoc zakonu oraz otrzyma informacje o przebiegu postępowania wobec dominikanina.

CAŁY REPORTAŻ: Dominikańska recydywa

Reklama
Reklama

Sprawa o. Pawła M.

Kilka dni temu dominikanie poinformowali o wszczęciu kanonicznego postępowania karnego wobec o. Pawła M., który miał dopuszczać się wykorzystywania seksualnego i przemocy fizycznej na członkach duszpasterstwa akademickiego we Wrocławiu w latach 1996-2000.

Do czasu zakończenia sprawy ojciec Paweł M. jest w izolacji w jednym z klasztorów nie może go opuszczać i ma zakaz noszenia stroju zakonnego, a także sprawowania czynności kapłańskich. Nie może się też kontaktować z nikim z zewnątrz.

ZOBACZ: Dominikanie chcą wyjaśnić sprawę o. Pawła M. Wysyłają dokumenty do Watykanu

Reklama

kh/Więź/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę