Sprawa kard. Gulbinowicza. Jest wyrok Stolicy Apostolskiej

Nuncjatura Apostolska poinformowała o decyzjach dyscyplinarnych, podjętych przez Stolicę Apostolską wobec kardynała Henryka Gulbinowicza.

Polub nas na Facebooku!

W wyniku przeprowadzonego dochodzenia w sprawie oskarżeń wysuwanych pod adresem kard. Henryka Gulbinowicza oraz po przeanalizowaniu innych zarzutów dotyczących przeszłości kardynała Stolica Apostolska podjęła w stosunku do niego następujące decyzje dyscyplinarne:

– zakaz uczestniczenia w jakiejkolwiek celebracji lub spotkaniu publicznym

– zakaz używania insygniów biskupich

– pozbawienie prawa do nabożeństwa pogrzebowego w katedrze i pochówku w katedrze

– wpłacenie przez kardynała odpowiedniej sumy pieniędzy jako darowizny na działalność Fundacji Świętego Józefa powołanej przez Konferencję Episkopatu Polski w celu wspierania działań Kościoła na rzecz ofiar nadużyć seksualnych, pomocy psychologicznej oraz prewencji i kształcenia osób odpowiedzialnych z ochronę nieletnich.

 

Oskarżenia wobec kardynała Gulbinowicza, emerytowanego metropolity wrocławskiego, pojawiły się w zeszłym roku.  Zawiadomienie o domniemanym przestępstwie, którego miał się dopuścić kard. H. Gulbinowicz w 1989 r. na 15-letnim uczniu z Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy, dotarło w postaci mema internetowego, który został wysłany na skrzynkę kurialną. – Delegat biskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży postanowił skontaktować się z osobą, która w tym „memie” występuje jako osoba pokrzywdzona przez kardynała. Po krótkiej wymianie korespondencji ta osoba odmówiła kontaktu z archidiecezją, odmówiła złożenia wyjaśnień a także odmówiła oficjalnego złożenia zawiadomienia w tej sprawie – informował wówczas ks. Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej. Delegat arcybiskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży postanowił wszcząć postępowanie wyjaśniające na podstawie doniesień medialnych, traktując je jako zawiadomienie w sprawie.

Dodatkowo w maju ubiegłego roku do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kard. Henryka Gulbinowicza. W nim Karol Chum oskarżył kard. Gulbinowicza o wykorzystywanie seksualne.

Treścią zawiadomienia jest świadectwo pana Karola Chuma, podaliśmy w nim okoliczności, czas i miejsce popełnienia prawdopodobnego przestępstwa oraz wskazaliśmy osobę, którą można by w związku z tym przesłuchać – powiedział wówczas pełnomocnik mecenas Artur Nowak.

Postać kard. Gulbinowicza pojawiła się także w filmie braci Sekielskich “Tylko nie mów nikomu”. Wskazano, w nim, że po zatrzymaniu  księdza Pawła K. w 2005 r. poręczył za niego ówczesny metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski. Szybko jednak to poręczenie wycofał. Następnie, według dokumentu Sekielskiego, poręczenia udzieli kard. Henryk Gulbinowicz, emerytowany biskup archidiecezji wrocławskiej. Dzięki temu poręczeniu K. miał uniknąć tymczasowego aresztowania.

 

Decyzja została przekazana kardynałowi

Jak informuje nas rzecznik archidiecezji wrocławskiej ks. Rafał Kowalski, decyzja Watykanu została przekazana ks. kardynałowi Gulbinowiczowi. Ksiądz kardynał jest w takim stanie, że trudno było mówić o jakiejkolwiek reakcji. Kontakt jest z nim utrudniony ze względu na stan zdrowia i wiek – powiedział w rozmowie ze Stacją7.pl.  Nie ukrywam, że dla mnie jako księdza diecezji wrocławskiej w tym momencie najbardziej bolesne i przykre jest to, że ten wyrok pokazuje, że w przeszłości pewne osoby zostały skrzywdzone przez kogoś, kto tym Kościołem zawiadował i go prowadził. Dla mnie to jest najbardziej przykre. Są osoby, którym trzeba dzisiaj bardzo wyraźnie powiedzieć “przepraszam” ze względu na szacunek do tych ofiar – dodał.

CZYTAJ WIĘCEJ: Decyzja Watykanu została przekazana kard. Gulbinowiczowi. „Trudno mówić o jakiejkolwiek reakcji”

 

W komentarzu do tej decyzji publicysta i dziennikarz Tomasz Terlikowski stwierdził, że to może być początek oczyszczenia polskiego Kościoła. To jest trzęsienie ziemi dla polskiego Kościoła, ogromne trzęsienie ziemi, bo to oznacza, że Stolica Apostolska wzięła się za sprzątanie. Ale to jednocześnie oznacza, że będą wychodzić kolejne informacje i w niektórych miejscach historię polskiego Kościoła hierarchicznego będziemy pisać od nowa – zaznaczył.

 

PRZECZYTAJ: Terlikowski: “Sprawa kard. Gulbinowicza to trzęsienie ziemi dla polskiego Kościoła”

 

Ks. Studnicki: To kwestia naszej wiarygodności

Komentując dzisiejszą decyzję Stolicy Apostolskiej o podjęciu środków dyscyplinarnych wobec kardynała Henryka Gulbinowicza, ks. Piotr Studnicki, kierownik biura delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży zwraca uwagę na cztery aspekty. Po pierwsze, decyzja jest ważna dla tych, którzy czują się skrzywdzeni i zgorszeni postępowaniem kardynała Gulbinowicza. Decyzja Stolicy Apostolskiej, która bez wątpienia jest formą kościelnej kary, próbuje przywrócić elementarne poczucie sprawiedliwości – wyjaśnił.

Druga rzecz, na którą zwraca on uwagę, to przykład praktycznego zastosowania motu proprio “Vos estis lux mundi”. Widzimy, że VELM jest narzędziem do wyjaśniania zarzutów, które pojawiają się wobec przełożonych kościelnych. To prawo kościelne zostało ustanowione w połowie zeszłego roku. Początkowo nie wiedzieliśmy czy i jak te przepisy będą działały w praktyce. Okazuje się, że w oparciu o to prawo nie tylko toczą się postępowania, ale także zapadają konkretne decyzje – zaznaczył ks. Studnicki.

Jako trzeci istotny aspekt wskazuje decyzję dotyczącą przyszłego pochówku kardynała. Pamiętamy kontrowersje, jakie pojawiły się w związku z pogrzebem abp Paetza. Decyzja Stolicy Apostolskiej rozwiązuje podobny problem, który zapewne by się pojawił w przypadku kardynała Gulbinowicza jako emerytowanego metropolity wrocławskiego. Widzę w tym znak uczenia się Kościoła na bolesnych błędach z przeszłości.

Ks. Studnicki podkreśla też wagę samego komunikatu, który został wydany przez Nuncjaturę Apostolską. Choć komunikat nie podaje, za co dokładnie kardynał Gulbinowicz został ukarany, ale jasno określa konsekwencje jakie go spotkały. Takiej jasności zabrakło w sprawie abp Paetza. W obu przypadkach oskarżenia były publiczne i dla wielu bardzo gorszące. Ludzie mają prawo wiedzieć, czy oskarżenia wobec przełożonego kościelnego zostały uczciwie zbadane i gdzie jest prawda. Z tego powodu dobrze się stało, że Stolica Apostolska przez Nuncjaturę jasno zakomunikowała decyzje dotyczące kardynała Gulbinowicza – mówi ks. Studnicki i dodaje, że tę dzisiejszą decyzję postrzega w powiązaniu ze wcześniejszymi decyzjami, które były podejmowane, np. w odniesieniu do diecezji kaliskiej oraz postepowań toczących się wobec innych polskich biskupów. Myślę, że to jest jedyna droga do uczciwego zmierzenia się z kryzysem, który jako Kościół przeżywamy. Ojciec Święty daje jasny znak, że zawsze, kiedy pojawia się zarzut wobec przełożonego kościelnego, musi zostać uczciwie wyjaśniony. To kwestia naszej wiarygodności – komentuje kapłan.

Kardynał Henryk Gulbinowicz ma 97 lat. W latach 1976 – 2004 był metropolitą wrocławskim. W 1985 roku papież Jan Paweł II mianował go kardynałem.

ah,ag, nuncjatura.pl/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

“Rewizyta kolędowa” w Tychach

Z nietypową propozycją skierowaną do swoich parafian wyszedł ks. Grzegorz Strzelczyk, proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana w Tychach.

Polub nas na Facebooku!

Kuria archidiecezji katowickiej, w której wizyty duszpasterskie tradycyjnie rozpoczynają się w adwencie, a w dużych parafiach nawet na długo przed Uroczystością Chrystusa Króla, już we wrześniu poinformowała, że tegoroczna kolęda nie odbędzie się w tradycyjnej formie. Powodem jest panująca sytuacja epidemiczna, która uniemożliwia bezpieczne zorganizowanie odwiedzin domów i mieszkań. Alternatywą ma być odprawianie w okresie Bożego Narodzenia specjalnych mszy świętych w intencji mieszkańców poszczególnych ulic i zapraszanie ich na niedzielne nieszpory kolędowe.Z inną propozycją do swoich parafian wyszli księża z parafii św. Maksymiliana w Tychach. Jak napisał na swoim profilu na Facebooku proboszcz – ks. Grzegorz Strzelczyk, zainspirował go do tego jeden z kabaretowych skeczy. “Zapraszamy zatem na REWIZYTĘ! Tym razem Wy zawitajcie do nas na farę – choć na pół godzinki i choćby tylko zdalnie!” – zachęca. 

 

ZOBACZ TEŻ: W archidiecezji katowickiej nie będzie wizyt “po kolędzie”

 

W zależności od sytuacji epidemicznej, księża przygotowali trzy warianty spotkań. Optymistyczny zakłada możliwość spotkań w małych grupach “na żywo” – parafianie podzieleni na grupy zaproszeni są na półgodzinne spotkania przy kawie połączone z modlitwą, po których będą mogli zabrać do domu poświęconą kredę i samodzielnie oznaczyć drzwi domów. Wariant mniej optymistyczny przewiduje, że w spotkaniu na żywo uczestniczyć będą tylko osoby spoza grup ryzyka lub ozdrowieńcy, a dla pozostałych parafia zapewni transmisję ze spotkań. W najbardziej pesymistycznym wariancie spotkania odbędą się wyłącznie online.

Spotkania rozpoczną się 27 grudnia i potrwają – według zamieszczonego na stronie grafiku – do końca stycznia. Przewidziana jest także “rewizyta dodatkowa” dla tych, którym nie odpowiada wyznaczony termin.

Jak żartobliwie zaznacza ks. Strzelczyk, nie zastrzega sobie on praw autorskich do pomysłu i zachęca do kopiowania go przez inne parafie.

 

ah, Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap