Przewodniczący KEP spotka się z ofiarami nadużyć

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki spotka się z osobami, które były ofiarami nadużyć seksualnych ze strony duchownych – czytamy w komunikacie rzecznika Episkopatu ks. Pawła Rytel-Andrianika.

Polub nas na Facebooku!

Przewodniczący KEP spotka się z ofiarami nadużyć
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki spotka się z osobami, które były ofiarami nadużyć seksualnych ze strony duchownych – czytamy w komunikacie rzecznika Episkopatu ks. Pawła Rytel-Andrianika.

– Zaproszenia są w tych dniach kierowane do ofiar, których status został potwierdzony wyrokiem skazującym konkretnego duchownego w procesie kanonicznym” – pisze Rzecznik Episkopatu. „Spotkania odbędą się w najbliższych tygodniach i będą miały charakter duszpasterski, indywidualny i prywatny – dodaje ks. Rytel-Andrianik.

Jak podkreśla Rzecznik Episkopatu, osoby, które odpowiedziały już na zaproszenie, zwracają się z prośbą do środków społecznego przekazu o zachowanie ich prywatności.

Osobiste spotkania Przewodniczącego Episkopatu Polski z ofiarami nadużyć popełnionych przez duchownych są odpowiedzią na list do przewodniczących episkopatów skierowany przez komitet organizacyjny spotkania „Ochrona małoletnich w Kościele”, które odbędzie się od 21 do 24 lutego w Rzymie.

Publikujemy pełny tekst komunikatu:

Komunikat Rzecznika KEP ws. spotkania Przewodniczącego KEP z ofiarami nadużyć

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki spotka się z osobami, które były ofiarami nadużyć seksualnych ze strony duchownych. Za pośrednictwem diecezji oraz zakonów i zgromadzeń zakonnych zaproszenia są w tych dniach kierowane do ofiar, których status został potwierdzony wyrokiem skazującym konkretnego duchownego w procesie kanonicznym. Spotkania odbędą się w najbliższych tygodniach i będą miały charakter duszpasterski, indywidualny i prywatny.

Pierwsze osoby, które odpowiedziały na to zaproszenie, zwracają się z prośbą do środków społecznego przekazu o zachowanie ich prywatności.

Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Z KRAJU

Przyjaciele są jak ciche anioły. Pogrzeb nastolatek z Koszalina

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać. Dziś one są dla nas takimi aniołami, bo nasze skrzydła opadły - mówił ks. Wojciech Pawlak, który przewodniczył uroczystościom pogrzebowym piątki zmarłych tragicznie nastolatek z Koszalina. Amelia, Małgorzata, Julia, Karolina i Wiktoria zginęły w piątek w pożarze escape roomu.

Polub nas na Facebooku!

Przyjaciele są jak ciche anioły. Pogrzeb nastolatek z Koszalina
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać. Dziś one są dla nas takimi aniołami, bo nasze skrzydła opadły - mówił ks. Wojciech Pawlak, który przewodniczył uroczystościom pogrzebowym piątki zmarłych tragicznie nastolatek z Koszalina. Amelia, Małgorzata, Julia, Karolina i Wiktoria zginęły w piątek w pożarze escape roomu.

Przed kościołem św. Kazimierza kilkaset osób za pośrednictwem telebimu uczestniczyło we Mszy św. pogrzebowej. W świątyni – gdzie wystawiono dwie trumny i trzy urny – były tylko najbliższe rodziny i przyjaciele zmarłych. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył ks. Wojciech Pawlak, nauczyciel religii tragicznie zmarłych nastolatek.

– Musimy zacząć od ciszy. Ta cisza jest pełna bólu. Przez to jest gorzkim lekarstwem. W tej ciszy można usłyszeć słowo Boga, które dotyka serca, które wprowadza pokój. W tej ciszy można pozwolić Bogu na to, aby nas poprowadził. Spójrzmy na wielką przyjaźń dziewcząt. Dzieliły różne pasje, różne zaangażowania, ale były w tym razem. Czasem widząc je, znając je, można było im tej przyjaźni pozazdrości. W tej przyjaźni były razem i razem pozostaną. Na zawsze – mówił ks. Pawlak.

Nawiązywał do znajdującego się w szkole w eksponowanym miejscu pewnego mądrego cytatu: “Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapominają jak latać”. – W tych dniach nasze skrzydła zapomniały jak latać. Ale mamy mamy przed oczami teraz te nasze Przyjaciółki, których wzajemną przyjaźń pamiętamy. One przypominają nam, jak latać – mówił ks. Pawlak.

Modlitwie pogrążonych w bólu najbliższych oraz wielu koszalinian, którzy wciąż nie mogą otrząsnąć się z szoku po tragedii, towarzyszy diecezjalna patronka, opiekunka sanktuarium w Skrzatuszu – Matka Boska Bolesna, Skrzatuska Pani.

– Nazywamy Ją Matką Naszej Nadziei, Matką Miłości Zranionej. Trzeba nam wołać do Maryi, żeby nam podarowała nadzieję, żeby nas umacniała. Ta, która nadziei nie straciła i chce się dzielić doświadczeniem utraty ukochanego dziecka. Ona jest też w stanie poskładać nasze poranione serca, scalić na nowo, by kochały. Ona chce umocnić naszą wiarę, naszą miłość, byśmy zawsze z ogromną miłością pamiętali o dziewczynkach, byśmy z ogromną miłością podchodzili do siebie w tych dniach, gdy szukamy pokoju i drogi – mówił ks. Pawlak.

– Chcemy o nich pomyśleć w sposób najwspanialszy. I to, co od razu przychodzi do głowy, to przyjaźń. (..) To, co było między nimi wyjątkowe, mimo ogromnej różnorodności. Tego, że dzieliły różne pasje. Ale były w tym wszystkim razem. Czasem nawet, widząc je, znając je, można było im trochę tej przyjaźni pozazdrościć, że to aż tak. W tej przyjaźni były razem i w niej pozostaną (…) na zawsze – dodał kaznodzieja.

Zmarłe dziewczęta spoczęły obok siebie w pięciu mogiłach na koszalińskim cmentarzu komunalnym.

W piątek 4 stycznia pięć 15-letnich dziewcząt zginęło w pożarze escape roomu w Koszalinie. Jedna osoba, pracownik lokalu – ciężko ranny 25-letni mężczyzna, przebywa w szpitalu w Gryficach. W trakcie zabawy dziewcząt doszło do rozszczelnienia urządzenia gazowego. Nastolatki zaczadziły się. Projektant escape roomu przebywa w areszcie. Ma zarzut umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci nastolatek. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania zeznań.


 

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7