Przewodniczący Episkopatu: Kościół na Wschodzie potrzebuje duchowego i materialnego wsparcia

Kościół na Wschodzie ma już swoje struktury, ale wciąż potrzebuje naszej pomocy i wsparcia, zarówno duchowego, jak i materialnego – podkreśla abp Stanisław Gądecki z okazji obchodzonego 8 grudnia w Kościele w Polsce i w parafiach polonijnych Dnia modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie.

Polub nas na Facebooku!

– Pamiętajmy, że dużą część wiernych Kościoła na Wschodzie stanowią Polacy, bądź osoby o polskich korzeniach. Znaleźli się oni poza granicami naszej ojczyzny, nie za sprawą własnego wyboru. Cierpieli prześladowania i biedę, ale nie wyparli się swojej wiary i narodowości – podkreśla przewodniczący Episkopatu.

Abp Gądecki zachęca do pomocy Kościołowi na wschodzie, podkreślając, że „jesteśmy im winni pamięć, troskę, pomoc i wdzięczność za podtrzymywanie polskości i trwanie przy wierze ojców”. – Otaczajmy ich modlitwą i pomocą – dodaje.

Przewodniczący Episkopatu podziękował za wszelkiego rodzaju wsparcie. – Z serca błogosławię wszystkim, którzy włączają się w akcję pomocy Kościołowi na Wschodzie i zapewniam o mojej modlitwie – mówi abp Gądecki.

W drugą niedzielę Adwentu, w tym roku 8 grudnia, z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski obchodzony będzie w Kościele w Polsce i w placówkach polonijnych XX Dzień Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie. Jego celem jest duchowe i materialne wsparcie Kościoła katolickiego w krajach Europy Wschodniej, Rosji i Azji Środkowej. Wesprzeć Kościół na Wschodzie można przede wszystkim poprzez modlitwę i zbiórkę ofiar do puszek w kościołach w niedzielę 8 grudnia.

KAI/kh

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

350-lecie istnienia Zgromadzenia Księży Marianów

W wigilię uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny Zgromadzenie Księży Marianów rozpoczęło obchody roku jubileuszowego związanego z 350 rocznicą powołania ich do istnienia. Zainaugurowała je uroczysta msza św. w kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia na Stegnach w Warszawie.

Polub nas na Facebooku!

Liturgii przewodniczył Kazimierz Kard. Nycz. Wraz z nim Eucharystię koncelebrował bp Jonas Ivanauskas z diecezji koszedarskiej na Litwie, ordynariusz warszawsko-praski, bp Romuald Kamiński, oraz wielu marianów z kraju i z zagranicy.

W homilii bp Kamiński zwrócił uwagę, że marianie byli pierwszym zgromadzeniem zakonnym kleryckim założonym na ziemiach polskich. Wszystkie zakony do XVII wieku przybywały do naszej Ojczyzny z zagranicy przeważnie z zachodu. Tylko szaleniec mógł porwać się na realizację planu powołania do istnienia zgromadzenia w Rzeczypospolitej Szlacheckiej, zwłaszcza, że sam założyciel o. Stanisław Papczyński pochodził z ludu i głosił surowy program życia – powiedział duchowny.

Zaznaczył, że ówczesne czasy pod względem społecznym, były znacznie trudniejsze niż nasza dzisiejsza rzeczywistość, a mimo to udało mu się nie tylko powołać do istnienia wspólnotę, ale także rozwinąć działalność duszpasterską. – Na gruntach otrzymanych od przyjaciela na terenie dzisiejszej Puszczy Mariańskiej wybudował dom rekolekcyjny.
Bp Święcicki 1673 roku zatwierdził zgromadzenie żyjące według reguły życia – przypomniał biskup warszawsko-praski.

Zwrócił uwagę, że już w XVII wieku członkowie nowego zgromadzenia starali się głosić własnym życiem chwałę Niepokalanej, modlili się za zmarłych oraz nieśli pomoc proboszczom w katechizacji prostego ludu. – Była to odpowiedź na znaki czasu. Ten okres w dziejach naszego narodu naznaczony był wieloma krwawymi wojnami, czasem głodu oraz chorób który zbierał żniwo w postaci śmierci tysięcy ludzi, którzy często ginęli nagle, nie zawsze pojednani z Bogiem – zwrócił uwagę bp Kamiński.

Wspomniał również postać odnowiciela zakonu ojca o. Jerzego Matulewicza. – To za jego czasów z trzech zakonników wspólnota powiększyła się do 300 osób. To był swoisty cud – powiedział duchowny.

Mówił również o związkach marianów z Litwą. – W roku 1918 o. Matulewicz został mianowany przez papieża Benedykta XV biskupem wileńskim, a papież Pius XI mianował go arcybiskupem i powierzył mu stanowisko wizytatora apostolskiego na Litwie.

Kazimierz kard. Nycz zwrócił na zakończenie mszy św. uwagę, że o. Stanisław Papczyński w swoich planach i działalności duszpasterskiej wyprzedził swoją epokę. – „200 lat przed ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny założył on zakon, którego jednym z głównych charyzmatów jest pielęgnowanie i rozwijanie tego kultu”. Wspomniał również, że zaangażowaniu marianów w krzewieniu tajemnicy Bożego Miłosierdzia. – Także na tej płaszczyźnie byli oni prekursorami „towarzysząc niejako s. Faustynie i ks. Sopoćce w tym co potem znalazło swój wyraz w pontyfikacie Jana Pawła II oraz beatyfikacji i kanonizacji s. Faustyny” – powiedział metropolita warszawski.

Zgromadzenie Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (łac. Congregatio Clericorum Marianorum ab Immaculata Conceptione Beatissimae Virginis Mariae) zostało założone 11 grudnia 1670 roku. przez św. Stanisława od Jezusa i Maryi Papczyńskiego w Krakowie.

KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap