Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej komentuje kwestię religii w szkołach

Według mnie państwo jest zobligowane do tego, by nie tylko kształcić, ale także kształtować młodzież. Albo będzie to prowadzone w formie lekcji religii różnych wyznań i różnych religii, albo w formie nauczania etyki. Musimy przekazywać również taką wiedzę, wskazywać na obowiązujące w życiu zasady, co jest dobre a co złe – powiedział KAI bp Jerzy Samiec z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej.

Polub nas na Facebooku!

Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej komentuje kwestię religii w szkołach
Według mnie państwo jest zobligowane do tego, by nie tylko kształcić, ale także kształtować młodzież. Albo będzie to prowadzone w formie lekcji religii różnych wyznań i różnych religii, albo w formie nauczania etyki. Musimy przekazywać również taką wiedzę, wskazywać na obowiązujące w życiu zasady, co jest dobre a co złe – powiedział KAI bp Jerzy Samiec z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej.

– Kościoły Polskiej Rady Ekumenicznej uczą religii w dwóch systemach. W pierwszym z nich lekcje odbywają się w szkołach. W Kościele prawosławnym ma to miejsce głównie na wschodzie naszego kraju, w Białymstoku i regionach, gdzie jest dużo prawosławnych. Luteranie lekcje religii w szkołach mają głównie na Śląsku Cieszyńskim. Wygląda to podobnie jak w przypadku Kościoła rzymskokatolickiego. Drugi system to lekcje prowadzone w międzyszkolnym punkcie katechetycznym. Lekcje odbywają się na terenie parafii albo w jednej wyznaczonej szkole, na zajęciach gromadzą się uczniowie różnych placówek szkolnych. Taki punkt jest zarejestrowany przy którejś szkole, dyrekcja prowadzi nadzór nad nim i przeprowadza wizytacje – mówi w rozmowie z KAI bp Jerzy Samiec, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej.

Zaznacza, że zgodnie z porozumieniem między Polską Radą Ekumeniczną a Ministerstwem Edukacji Narodowej, nauczyciele podlegają takim samym rygorom jak uczący innych przedmiotów, muszą mieć odpowiednie uprawnienia, takie jak wyższe wykształcenie, przygotowanie pedagogiczne i teologiczne, a lekcje są finansowane przez państwo, dokładnie jak w przypadku Kościoła rzymskokatolickiego.

Poproszony o komentarz do zarzutu o niekonstytucyjność religii w szkołach, bp Samiec powiedział: – Trudno mi się odnosić do tego typu argumentów. Oczywiście jeżeli partie, które dążą do tego, by lekcje religii nie odbywały się w szkołach, uzyskają większość w Sejmie, będziemy rozmawiali o tym, w jaki sposób lekcje religii mają być prowadzone. Według mnie państwo jest zobligowane do tego, by nie tylko kształcić, ale także kształtować młodzież. Albo będzie to prowadzone w formie lekcji religii różnych wyznań i różnych religii, albo w formie nauczania etyki. Musimy przekazywać również taką wiedzę, wskazywać na obowiązujące w życiu zasady, co jest dobre a co złe, jak należy postępować a jakie zachowania są niepożądane.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Z KRAJU

“Pandziochy” czyli Pankracy w wersji wierzącej

Wraz ze startem "katolickiego Netflixa" pojawił się w polskim Internecie pierwszy serial wideo dedykowany dzieciom, w którym główną rolę odgrywa pacynka oraz ojciec dominikanin. Niektórym przypomniały się od razu "Piątki z Pankracym" czy "Okienko Pankracego" sprzed 30 lat.

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

"Pandziochy" czyli Pankracy w wersji wierzącej
Wraz ze startem "katolickiego Netflixa" pojawił się w polskim Internecie pierwszy serial wideo dedykowany dzieciom, w którym główną rolę odgrywa pacynka oraz ojciec dominikanin. Niektórym przypomniały się od razu "Piątki z Pankracym" czy "Okienko Pankracego" sprzed 30 lat.

Serial ma tytuł “Pandziochy” i oprócz pluszowej Pandy, animowanej przez aktorkę-lalkarkę Magdalenę Dulny występuje w nim o. Tomasz Zamorski, dominikanin z klasztoru w Łodzi. Autorem “scenariusza” jest głównie o. Zamorski, choć przyznaje, że nie odgrywają w programie dokładnie zaplanowanych ról, ale starają się prowadzić żywy dialog, jedynie oparty na jakimś przewodnim temacie.

 O zrobienie “katolickiego” programu dla dzieci specjalnie na YouTube prosili wcześniej o. Adama Szustaka OP liczni widzowie jego kanału “Langusta na palmie”. Mówili, że jest to dziedzina niemal niezagospodarowana sensownie w polskim Internecie, bowiem przytłaczająca większość treści pogłębiających wiarę dedykowana jest dorosłym. Pracując nad pomysłami do powstającej wówczas platformy wideo Dominikanie.pl o. Adam zwrócił się wprost do swoich słuchaczy, czy ktoś nie zna profesjonalnej aktorki lub aktora zajmującego się lalkarstwem, który chciałby z nim współpracować. Tak zgłosiła się do programu pani Magda, dziś animująca Pandę.

– Początkowo program miał prowadzić sam o. Adam, ponieważ to był jego pomysł. Ostatecznie jednak, z uwagi na i tak dużą liczbę materiałów, które on już nagrywa to ja zostałem wybrany – opowiada o. Tomasz Zamorski. Dodaje, że nie jest to jego pierwsze doświadczenie w “rozmowach z pacynką”, ponieważ sam na początku swojej pracy duszpasterskiej animował pacynkę w homiliach głoszonych do dzieci. – Nazywał się Dziabąg i był bohaterem cyklu mini-katechez, które odbywały się tuż przed mszą św. (sprytny zabieg katechetyczno-dyscyplinujący – nikt się nie spóźniał na Eucharystię!)- wspomina z uśmiechem o. Tomasz.

 

 

Pierwszy odcinek serialu z Pandą w roli głównej spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem i bardzo pozytywną reakcją widzów. “Brawo, najtrudniejsza widownia i sukces!!! Jeżeli moja dwójka siedziała przez 5 min spokojnie, może być z siebie ojciec dumny” – napisał w komentarzach do filmu jeden z widzów. Inni dodają, że “Super, wreszcie coś dla dzieci. Zawsze brakowało mi takich audycji dla dzieci”, następni nazywają to wręcz “rewolucją”. Wielu miało też skojarzenia z popularnymi w czasach schyłkowego PRL programami w TVP takimi jak “Piątki z Pankracym” czy “Okienko Pankracego”, w których również dorosły rozmawiał z animowanym psem Pankracym o różnych problemach dzieci. “Mój sentyment do Piątków z Pankracym przeszedł dzisiaj do lamusa” – napisała jedna z oglądających.

Bardzo wielu widzów zwróciło też uwagę na talent aktorski o. Tomasza. On sam jednak podkreśla, że nie aktorstwo było tu celem. – Jeśli jednak to, co robię znajduje takie uznanie, to tylko się z tego cieszę – przyznaje.

Czego będą dotyczyć te “Rozmówki wesołej Pandy” – jak czytamy w opisie “Pandziochów”? – Pierwsze odcinki będą dotyczyły ogólnie porozumiewania się między ludźmi, nawiązywania relacji.Docelowo chcemy poruszać tematy wprost religijne, jak żyć wiarą, jak się modlić, co znaczą rozmaite symbole w Kościele itd. Na razie jednak Panda uczy się spraw najprostszych i poznaje świat ludzi. Nie chcemy, by cykl był nachalnie katechetyczny, stąd treści wiary będą podawane w relacyjnym, mam nadzieję lekko dowcipnym klimacie. Panda to rezolutne i ciekawskie zwierzątko, ale musi się jeszcze wielu rzeczy nauczyć – wyjaśnia dominikanin.

Na razie przygotowano kilka odcinków. Już trwają prace nad następnymi oraz dopracowywane są pomysły na dalszy rozwój serialu, tak by spotkania z Pandą nie odbywały się wyłącznie w jednym miejscu.

Odcinki kręcone są w znajdującym się w pobliżu studia Dominikanie.pl innego: Bajka Studio, dzięki życzliwości właścicieli tej instytucji.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Anna Druś

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >