Pozytywnie o działalności Kościoła tylko 48 proc. Polaków

Działalność Kościoła pozytywnie ocenia obecnie tylko 48 proc. Polaków - wynika z najnowszych badań CBOS. Centrum Badania dodaje, że to wynik najgorszy od 1995 r. a największy spadek nastąpił w zaledwie dwa miesiące.

Polub nas na Facebooku!

Z badań wynika, że działalność Kościoła ocenia pozytywnie 48 proc. Polaków (od marca spadek o 9 punktów procentowych). 40 proc. natomiast ocenia Kościół negatywnie ( od marca wzrost o 8 punktów procentowych). Zdaniem autorów badania zmiana ta ma prawdopodobnie związek z opublikowanym w pierwszej połowie maja filmem dokumentalnym Tomasza i Marka Sekielskich, poruszającym problem wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży.

Wysoka ocena działalności Kościoła rzymskokatolickiego, sięgająca wśród Polaków pod koniec 1989 r. niemal 90 proc. na początku lat 90-tych gwałtownie spadła, w 1993 nawet poniżej 40 proc. W 1995 r. Kościół oceniało pozytywnie mniej niż 50 proc. Polaków. Od tego czasu, aż do teraz, odsetek rodaków oceniających Kościół negatywnie nie spadł nigdy poniżej 50 proc.

Negatywne oceny działalności Kościoła rzymskokatolickiego wyraźnie przeważają nad pozytywnymi wśród badanych nieuczestniczących w praktykach religijnych lub robiących to sporadycznie, deklarujących lewicowe lub centrowe poglądy polityczne, najlepiej wykształconych, uzyskujących najwyższe dochody per capita, mających od 25 do 34 lat oraz mieszkańców średnich i największych miast.

Jeśli chodzi o największe elektoraty z hipotetycznych wyborów parlamentarnych, działalność Kościoła najczęściej krytykują zwolennicy Wiosny i PO. Chwali ją natomiast zdecydowana większość zwolenników rządzącego ugrupowania. Opinie sympatyków PSL i Kukiz’15 są w tej sprawie podzielone.

Komunikat z badań „ Oceny działalności parlamentu, prezydenta, PKW i Kościoła rzymskokatolickiego” opublikowany został dziś przez Centrum Badania Opinii Społecznej. Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 16–23 maja 2019 r. na liczącej 1138 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. Badanie dotyczące oceny działalności parlamentu i prezydenta przeprowadzane jest każdego miesiąca. W maju dodatkowo zapytano Polaków o ocenę działania Państwowej Komisji Wyborczej i Kościoła rzymskokatolickiego.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Kard. Nycz: w 1979 r. przy Papieżu poczuliśmy się wolni

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny miała ogromny wpływ na cały jego późniejszy pontyfikat i historię naszego kraju. To, że w jakiś sposób przy Papieżu poczuliśmy się wolni i mocni, objawiło się powstaniem "Solidarności", z wszystkimi tego konsekwencjami, aż do roku 1989 - powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas spotkania edukacyjnego pt. "Jan Paweł II: Fundamenty demokracji” zorganizowanego w czwartek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie odbywa się z okazji pierwszej papieskiej pielgrzymki do Polski oraz 30. rocznicy odzyskania wolności.

Prezes KAI Marcin Przeciszewski, otwierając spotkanie przypomniał, że upamiętnia ono trzy rocznice: pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1979 r., odzyskania niepodległości w 1989 r. oraz przemówienia papieża do parlamentarzystów podczas Zgromadzenia Narodowego w 1999 r.

– Szukając wspólnego mianownika dla tych trzech wielkich wydarzeń, doszliśmy do wniosku, że warto dziś porozmawiać o aksjologicznych fundamentach demokracji. O fundamentach, o których św. Jan Paweł II dosłownie przy każdej okazji nam przypominał – powiedział Marcin Przeciszewski.

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz przypomniał, że władza komunistyczna miała wielkie możliwości manipulowania informacjami dotyczącymi wyboru kard. Wojtyły na papieża. Straciła jednak taką możliwość niespełna rok później, gdy doszło do pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Władze musiały ugiąć się pod swego rodzaju presją ludzi, którzy tłumnie uczestniczyli we wszystkich etapach pielgrzymki z 1979 r. – Telewizja i radio nie miały innego wyjścia, jak towarzyszyć tej pielgrzymce – dodał kardynał.

Zdaniem kard. Nycza, pielgrzymka ta miała ogromny wpływ na cały późniejszy pontyfikat Papieża, ale też na całą późniejszą historię naszego kraju. – To, że w jakiś sposób przy Papieżu poczuliśmy się wolni i mocni, objawiło się tym, co się stało w roku 1980 – powstaniem “Solidarności” i wszystkich tego konsekwencji, które później dzięki tej pielgrzymce następowały w kolejnych, trudnych dla Polski latach, były umocnieniem aż do roku 1989 – powiedział metropolita warszawski.

Kardynał przypomniał, że Jan Paweł II był wybitnym teologiem i filozofem, skłonnym do budowania swojego nauczania od fundamentów. Wyrazem tego były wszystkie jego encykliki, zwłaszcza dwie pierwsze: “Redemptor hominis” i “Dives in misericordia”, a poniekąd także “Veritatis splendor”. Z kolei papieska praca przy aksjologicznych fundamentach życia społecznego realizowała się w ramach licznych, pamiętnych przemówień wygłaszanych w trakcie pielgrzymowania po świecie.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap