video-jav.net
Z KRAJU

Post to nie jest dieta, ani fitness

To jest rezygnacja z czegoś dla kogoś. Coś, co czyni się w jałmużnie dyskretnie i cicho, żeby ktoś, kto ma trudniej, miał lżej. To jest miłość - mówił bp Edward Dajczak podczas Mszy św. z obrzędem posypania głów popiołem w koszalińskiej katedrze.

Polub nas na Facebooku!

– Trudno nam się przyznać, że to, do czego przyzwyczailiśmy się, co jest przeciętną życia współczesnego człowieka wymaga przemiany. Ilu z nas powtarza – tak się teraz żyje, tak ludzie dzisiaj postępują. Te słowa mają oznaczać usprawiedliwienie małości, i często rezygnację z Ewangelii – zauważył hierarcha.

Bp Dajczak podkreślił, że dzisiejszy świat i wszystkie jego zewnętrzne znaki będą odległe od postu. Zachęcał, aby wejść w ten czas osobiście, i tym samym rozpocząć nową drogę.

– Uczniowie Jezusa są narażeni na to, że ostygną. Że zaszczepiony podczas chrztu ogień Ducha Świętego przygaśnie. Że życie stanie się przeciętne. Że Ewangelia gdzieś jest obok. Wszyscy podpisalibyśmy się pod hasłem – człowiek jest grzeszny. Mówimy to, usprawiedliwiając się. W chwili kiedy muszę uznać, że to ja jestem grzeszny, że to moje czyny wymagają przebaczenia, to dotyka mnie, w konkretnej sytuacji życia – mówił bp Dajczak.

Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej zauważył, że nawrócenie zaczyna się wtedy, kiedy spotykamy Jezusa. Najpierw jest spotkanie, później zmiana życia. Nigdy odwrotnie.

– Gdy usłyszymy wezwanie Jezusa “Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” przyjmijmy je osobiście. Zapytajmy się sami, gdzie nam przygasł ogień, gdzie moglibyśmy być piękniej ludźmi – zachęcał bp Dajczak. – Zaczynamy dziś bardziej intensywną pielgrzymkę w głąb. W jej trakcie spotkajmy Boga w Chrystusie. Wtedy za 40 dni naprawdę świętuje się zmartwychwstanie.

arw / KAI

“Jałmużna Wielkopostna” na 650 tys. skarbonek

Pod hasłem „Dar Juniora dla Seniora” będzie przebiegać tegoroczna edycja "Jałmużny Wielkopostnej". - Chcemy uczyć społeczeństwo umiejętnego dzielenia się z potrzebującymi i zaczynamy tę naukę od najmłodszych – powiedział ks. Krzysztof Sroka, zastępca dyrektora Caritas Polska. Do dzieci i młodzieży trafi 650 tys. skarbonek

Polub nas na Facebooku!

“Dziś rozpoczynamy Wielki Post. Jest to czas, w którym musimy pomyśleć trochę o sobie, o życiu, o swoich relacjach z Panem Bogiem. Jeżeli zauważymy, że coś jest nie tak, mamy podjąć wszelkie możliwe kroki, aby przemienić nasze życie. Mają nam w tym pomóc: modlitwa, post i jałmużna. Odpowiadając na ewangeliczną zachętę i my zachęcamy do tego, żeby nie rezygnować z jałmużny. Chcemy uczyć społeczeństwo umiejętnego dzielenia się z potrzebującymi i zaczynamy tę naukę od najmłodszych” – wyjaśnił cele akcji ks. Sroka.

Oznajmił, że w tym roku do dzieci i młodzieży trafi ok. 650 tys. skarbonek. “Zachęcamy do udziału w tej edycji młodzieży, dorosłych i całych rodzin. Chcemy w ten sposób uwrażliwić wszystkich na potrzeby osób starszych, osób, które czują się osamotnione, stąd hasło tegorocznej akcji wielkopostnej «Dar Juniora dla Seniora»”- podkreślił mówca.

Zebrane pieniądze będą przekazane do diecezjalnych oddziałów Caritas, które wykorzystają je na pomoc osobom starszym i potrzebującym. Zdaniem ks. Sroki tego rodzaju działania wpisują się w słowa Franciszka, “który w Orędziu na Wielki Post zachęca nas, abyśmy swoim stylem życia autentycznie ukazywali Chrystusa”.

Z kolei ks. Doroteusz Sawicki, dyrektor Prawosławnego Metropolitalnego Ośrodka Miłosierdzia Eleos podczas prezentacji Jałmużny Wielkopostnej, zauważył, że „Sąd Ostateczny będzie nie tylko dla jednego wyznania, ale dla nas wszystkich. Jedyna droga, która poprowadzi nas na Niebiosa, a nie do piekła, to droga czynienia miłosierdzia” – powiedział duchowny prawosławny. Dodał, że troska Kościoła i jego akcji charytatywnych obejmuje każdego człowieka.

Ks. Sawicki podkreślił, że akcja ma dotrzeć do jak największej liczby ludzi, niezależnie od ich wyznania i poglądów. “Nie oczekujemy słów podziękowania od człowieka. Chcemy to zrobić w imię naszej miłości do Boga, a skoro kochamy Ojca, to powinniśmy kochać Jego dzieci. Dlatego zawsze czynimy to razem, dlatego te skarbonki są tak bardzo podobne, bo łzy katolika, prawosławnego i ewangelika są bardzo do siebie podobne, a słowa bólu, niezależnie od języka, w jakim je wypowiedziano, są równie przejmujące” – zaznaczył kapłan. Do parafii prawosławnych trafi 20 tys. skarbonek.

“Chcemy skierować tę akcję do dzieci, bo każdy z nas też będzie seniorem. To, czy młody człowiek nam wtedy pomoże, zależeć będzie od tego, jak to pokolenie wychowamy” – powiedział ks. Sawicki.

Wanda Falk, dyrektor generalna Diakonii Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, zwróciła uwagę, że przez tę akcję Kościoły chcą nie tylko wspierać osoby starsze, ale też zauważać ich potrzeby oraz rozeznać obszar pomocy. Podkreśliła, że często choroba wyklucza osoby starsze z życia zawodowego, społecznego czy rodzinnego. “Ważne jest, żeby pomagać osobom starszym nie tylko przez udostępnienie usług medycznych, ale też przez pielęgnowanie stosunków międzyludzkich” – powiedziała protestantka. Wyraziła pragnienie, “aby akcja ta poruszyła wiele serc” i dodała, że “nawet najmniejszy dar ma wielką wartość i moc, może dać nadzieję”. W Kościele Ewangelicko-Augsburskim rozdanych zostanie 12 tys. skarbonek.

Do „Jałmużny” można również dołączyć własny dar, wysyłając charytatywny SMS z hasłem POMAGAM pod numer 72052 (koszt: 2,46 zł z VAT) lub dokonując wpłaty na konto Caritas Polska z dopiskiem „Jałmużna Wielkopostna”.

„Jałmużna Wielkopostna” jest ekumeniczną akcją charytatywną organizowaną przez Caritas Kościoła katolickiego, Eleos Kościoła prawosławnego i Diakonię Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

KAI