“Polska pomaga”. Ponad 250 tys. zł z charytatywnego koncertu Caritas dla Wenezueli

Ponad ćwierć miliona złotych udało się zebrać podczas charytatywnego koncertu "Polska Pomaga", zorganizowanego w minioną niedzielę przez Caritas Polska we współpracy z Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Piotrem Glińskim, Polską Operą Królewską, Muzeum Łazienki Królewskie, TVP i Polskim Radiem. Zbiórka trwa.

Polub nas na Facebooku!

Uzbierana z koncertu kwota zostanie przekazana na pilną pomoc mieszkańcom pogrążonej w kryzysie Wenezueli. Podczas koncertu dyrektor Caritas Polska ks. Marcin Iżycki wręczył dwa specjalne wyróżnienia – pierwsze dla „polskiego dzieła za granicą” otrzymało Zgromadzenia Sióstr od Aniołów, drugie, dla „zagranicznego dzieła, które imponuje i inspiruje nas Polaków do działania”, otrzymał Pedro Soares dos Santos z Portugalii, prezes zarządu Jeronimo Martins.

“Polska Pomaga” – to tytuł niezwykłego koncertu charytatywnego, który odbył się w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, 28 kwietnia we współpracy z Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Piotrem Glińskim, Polską Operą Królewską, Muzeum Łazienki Królewskie, Telewizją Polską oraz Polskim Radiem.

Program koncertu wypełniła radosna muzyka o tematyce wielkanocnej. W programie znalazły się zarówno tradycyjne polskie pieśni z różnych epok, jak i arcydzieła światowej literatury muzycznej.

Dochód z koncertu w całości zostanie przeznaczony na pomoc mieszkańcom Wenezueli. Ich obecna sytuacja jest dramatyczna, a oni sami nie widzą nadziei na poprawę. Zmiany polityczno-gospodarcze doprowadziły do krytycznej zapaści państwa, problemów z żywnością, energią, wodą i komunikacją.

“Wszyscy jesteśmy zobowiązani do tego, żeby pomagać. Caritas wyznaczył w tym roku cel dość odległy, ale oni wiedzą najlepiej, komu trzeba w danym momencie pomagać i gdzie są największe potrzeby” – powiedział minister kultury, wicepremier Piotr Gliński. “Kraj załamał się po próbach wprowadzenia doświadczeń komunistyczno-socjalistycznych. Miliony ludzi zostały bez środków do życia i bez zaopatrzenia. W tej chwili trzeba budować tam takie miejsca, w których można ludziom rozdawać żywność i zaspokajać ich podstawowe potrzeby” – skomentował obecną sytuację w Wenezueli.

Podczas koncertu, oprócz niezwykłej części artystycznej, Dyrektor Caritas Polska ks. Marcin Iżycki wręczył dwa specjalne wyróżnienia „Ubi Caritas”.

Pierwsze trafiło do polskiego Zgromadzenia Sióstr od Aniołów i ich wielkiego dzieła pomocy w Rwandzie. Siostry od ponad 35 lat niosą pomoc w najodleglejszych regionach Rwandy, docierając tam, gdzie bezbronni i najsłabsi nie mogli wcześniej liczyć na wsparcie. Polskie Zgromadzenie Sióstr od Aniołów pomaga samotnym matkom i dzieciom, daje szansę na zatrudnienie i edukację, prowadzi jedyne hospicjum w kraju. Siostry nie opuściły swoich podopiecznych nawet podczas ludobójstwa 25 lat temu i do dziś opiekują się nimi niosąc przesłanie miłości i pokoju.

“Od trzydziestu pięciu lat dzięki pomocy, która płynie z Polski, pełnimy misję w samym sercu Afryki. I ta piękna praca nieustannie daje nam przekonanie, że pomagając i dając tym bardziej jesteśmy obdarowywani” – powiedziała odbierająca nagrodę w imieniu zgromadzenia siostra Maria Piątkowska.

Drugie wyróżnienie zostało przyznane osobie z zagranicy – Pedro Soares dos Santos z Portugalii, który połączył dwie rzeczywistości – biznesu i działalności charytatywnej, którą realizuje na kilku kontynentach, tam, gdzie nastąpił nagły kryzys, ale także w codziennych potrzebach seniorów i innych grup społecznych. Caritas Polska podkreśliła zaangażowanie Pedro Soares dos Santosa w walkę z głodem i niedożywieniem w Portugalii, Polsce i w Kolumbii.

– Skala zaangażowania na rzecz potrzebujących pana Pedro Soares dos Santosa we wszystkich krajach, w których prowadzi działalność, a także gotowość niesienia pomocy w innych częściach świata są godne wyróżnienia i są dla nas źródłem inspiracji – powiedział podczas gali wręczania nagród ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

– Jesteśmy częścią lokalnych społeczności, w których działamy i dlatego też czujemy się zobowiązani, by pomagać. Cieszymy się, że możemy wykorzystać zasięg naszych sieci spożywczych, by skutecznie dotrzeć ze wsparciem do osób zagrożonych niedożywieniem. Choć wierzymy, że pomaganie osobom w trudnej sytuacji należy do naszych obowiązków, to wyróżnienie jest dla nas zaszczytem i motywuje nas, by kontynuować nasze działania – powiedział Pedro Soares dos Santos, prezes Zarządu i CEO Grupy Jeronimo Martins.

Polacy przez wieloletnie doświadczenia niedostatku i cierpienia nauczyli się jak ważne jest dzielenie się tym, co mają z innymi, choć sami często niewiele posiadamy. Dlatego też jako Polacy nie są obojętni na wielką krzywdę jaka dzieje się naszym siostrom i braciom z Wenezueli. Znów potrzeba naszej solidarności ponad podziałami, ponad granicami z ludźmi z innej części świata, którzy potrzebują tego samego, co my.

Koncert w wykonaniu solistów, Zespołu Wokalnego Polskiej Opery Królewskiej oraz Capella Regia Polona pod dyrekcją Krzysztofa Garstki rozpoczęto południowoamerykańską pieśnią “Cachua serranita”. W programie znalazły się tradycyjne polskie utwory wielkanocne z różnych epok i światowe arcydzieła m.in. Antonio Vivaldiego, Wolfganga Amadeusza Mozarta i Jerzego Fryderyka Haendla. Gościnnie wystąpili syryjski śpiewak i kompozytor Wassim Ibrahim oraz Robert Siwak – znawca muzyki Orientu i dawnych instrumentów perkusyjnych.

Koncert charytatywny, organizowany przez MKiDN z inicjatywy ministra kultury na rzecz pomocy ofiarom konfliktów na świecie za pośrednictwem Caritas Polska, odbył się po raz czwarty. W poprzednich latach dochód przekazywano na rzecz ofiar konfliktu w Syrii i pomoc dla Aleppo.

Zbiórka środków trwa. Chcący wesprzeć akcję mogą wysłać SMS charytatywny pod nr 72052 o treści POLSKAPOMAGA – pisane łącznie (kosz: 2,46 zł z VAT).

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

100 tys. ludzi na Niedzieli Miłosierdzia w Łagiewnikach

Według szacunków organizatorów w dwudniowych uroczystościach z okazji święta Miłosierdzia Bożego obchodzonych w Łagiewnikach uczestniczyło ok. 100 tys. pielgrzymów z 30 krajów świata. Obchody Niedzieli Miłosierdzia rozpoczęły się w sobotę wieczorem od nabożeństwa Drogi Miłosierdzia.

Polub nas na Facebooku!

Tegoroczne święto Bożego Miłosierdzia odbywało się pod hasłem „Miłosierdzie źródłem pojednania”. W Łagiewnikach w dwudniowych uroczystościach, pomimo deszczowej pogody, uczestniczyło ok. 100 tys. wiernych z 30 krajów, m. in. z Rumunii, Węgier, Słowacji, Francji, Niemiec, Kenii, Pakistanu, Wietnamu, USA, Kolumbii, Filipin i Indonezji.

O godzinie 8.00 Mszy św. w łagiewnickim sanktuarium przewodniczył krakowski biskup pomocniczy Damian Muskus OFM. W homilii podkreślał, że tegoroczną Niedzielę Miłosierdzia Kościół przeżywa w szczególnym dla siebie czasie. Stwierdził, że konfrontując się z prawdą o wyrządzonym złu, z obnażoną słabością instytucji, przypomina on zamknięty wieczernik, w którym wielu miałoby ochotę ukryć się przed światem. Podkreślił, że zamknięty wieczernik nie jest jednak istotą Kościoła. „Nie zostaliśmy powołani do tego, by kryć się przed światem, ale by do tego świata iść z przesłaniem miłosierdzia i miłości” – zaznaczył.

Biskup stwierdził ponadto, że tylko Jezusowy pokój uzdalnia do głoszenia Dobrej Nowiny. „Bywa, że opierając się na ludzkich sposobach wychodzenia z zamknięcia, zaczynamy głosić złą nowinę: samych siebie i własne koncepcje. Bywa, że oceniamy świat według swoich, a nie Bożych kryteriów i zamiast radosnej nowiny niesiemy ludziom słowa odbierające nadzieję” – zauważył. Przestrzegał, że tak dzieje się zawsze, gdy człowiek pokłada ufność bardziej w sobie, niż w Jezusie i zapomina, że „On szedł do największych grzeszników, do tych, którzy byli Mu przeciwni, a nie tylko do swoich”. – Pielgrzymujemy dziś do Łagiewnik ze świadomością, że sami nie poradzimy sobie ze wszystkim, co w nas samych i we wspólnocie Kościoła jest słabe. Pozwólmy, by miłość Jezusa nas uleczyła” – apelował hierarcha.

Centralnej Mszy św. przy ołtarzu polowym przewodniczył abp Marek Jędraszewski. W homilii podkreślał, że należy zachować sprawiedliwość w ocenie samego Kościoła i nie przenosić win i grzechów nielicznych osób duchownych na wszystkich kapłanów. – Taka postawa byłaby jawną niesprawiedliwością i krzywdą – ocenił metropolita krakowski. Wyjaśniał, że „należy jednoznacznie z „nieskazitelną stanowczością” potępiać zło, które spowodowały niektóre osoby duchowne. – Równocześnie (…) musimy być gotowi okazywać miłosierdzie wszystkim sprawcom zła, którzy się od swego grzechu zdecydowanie odwracają, za ten grzech żałują, pokutują i proszą o przebaczenie – powiedział.

Hierarcha wskazał także, na zło obecne we współczesnym świecie, które przejawia się poprzez: wojny, ludzkie krzywdy, przemoc i zamachy terrorystyczne. Jak dodał, lęk i obawy budzą również postawy wielu mieszkańców Europy, którzy „na własną zgubę świadomie odcinają się od swych chrześcijańskich korzeni”.

Abp Jędraszewski wyznał, że jest „niemało powodów do niepokoju, gdy chodzi o to, co dzieje się w Polsce”. Wśród nich wymienił: ostentacyjne odrzucanie przez niektóre osoby, a nawet całe organizacje, chrześcijańskich wartości i tradycji, profanowanie symboli i obrazów religijnych, pogłębiające się podziały w społeczeństwie, brak chęci porozumienia się ludzi ze sobą, kryzys wartości w polskim szkolnictwie, próby wprowadzania do polskich szkół ideologii gender i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia, które „nieuchronnie skutkowałyby deprawacją dzieci już w wieku przedszkolnym i pozbawienia ich niewinności i radosnego dzieciństwa, propagowanie karty LGBT”. Zdaniem arcybiskupa to wszystko uderza w godność człowieka, ponieważ jest sprzeczne nie tylko z moralnością chrześcijańską, ale także z każdą racjonalną, zgodną z prawem naturalnym antropologią. – Dlatego też pragnąc okazać miłosierdzie dzieciom i młodzieży i uchronić je przed grożącymi im nieszczęściami, musimy wszędzie wyrażać zdecydowany sprzeciw wobec wszelkich tego rodzaju usiłowań – apelował kaznodzieja.

Kilkadziesiąt tysięcy wiernych zgromadziło się w łagiewnickim sanktuarium w Godzinie Miłosierdzia, której przewodniczył kustosz ks. Franciszek Ślusarczyk. Pielgrzymi modlili się m. in. o dar pokoju i przebaczenia, którego potrzebuje współczesny świat.

O godzinie 16.00 Mszy św. przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, emerytowany metropolita krakowski. W homilii zwrócił uwagę na to, że św. Jan Paweł II jako wielki apostoł Bożego Miłosierdzia i pasterz Kościoła krakowskiego, rozpoznał przenikliwie autentyczność charyzmatu s. Faustyny i uwrażliwił Stolicę Apostolską na wołanie, jakie rozległo się z krakowskich Łagiewnik. Nawiązując do słów Papieża – Polaka, które wypowiedział podczas konsekracji łagiewnickiego sanktuarium, zaznaczył że jego diagnoza jest cały czas aktualna. – Nie rozwiążemy problemów świata, Europy i naszej ojczyzny, jeżeli nie zwrócimy się do serca miłosiernego Boga. Pokusa samowystarczalności, rozwiązywania problemów i budowania sprawiedliwego świata bez Boga, o własnych siłach, jest jałowa, prowadzi na manowce – podkreślił.

Kardynał zwrócił uwagę, że słowa, aby z Łagiewnik wyszła iskra miłosierdzia są „zobowiązujące dla nas wszystkich, którzy jesteśmy związani z tym szczególnym miejscem”. – To zobowiązujące słowa dla Kościoła w Polsce. W poczuciu odpowiedzialności za skarb, jaki nam został przekazany, mamy się nim dzielić z innymi narodami – wyznał hierarcha. -Pielgrzymowanie wiernych z całego świata do tutejszego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia jest dla nas wymownym znakiem. Mamy rozpowszechniać orędzie o Bogu bogatym w miłosierdzie, pochylającym się nad człowiekiem i jego losem. Mamy świadczyć o tym przede wszystkim naszym życiem wiary, wrażliwością naszych serc na potrzeby innych – podkreślił kard. Dziwisz.

W tym roku pielgrzymi przybywający do sanktuarium w Łagiewnikach mogli zobaczyć Drogę Miłosierdzia, która prowadzi przez pasaż od Domu Duszpasterskiego do bazyliki. Wykonane w szkle obrazy uzupełnione są tekstami do rozważań. To fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii, Dzienniczka św. Faustyny, nauczania św. Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu oraz teksty rozważań twórcy Drogi Miłosierdzia, ks. prałata Franciszka Ślusarczyka.
Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Inspiracją dla ustanowienia tego święta było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: „Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia”.
Na terenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach mieści się klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W okresie międzywojennym żyła i zmarła tutaj św. s. Faustyna Kowalska. Dynamiczny rozwój kultu Miłosierdzia Bożego nastąpił po jej beatyfikacji w 1993 r. i kanonizacji w 2000 r., a także dzięki pielgrzymkom Jana Pawła II do Łagiewnik. Podczas swojej pielgrzymki do Polski 17 sierpnia 2002 r. Ojciec Święty zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu i poświęcił sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Do sanktuarium przybywa corocznie 1,5 – 2 milionów pielgrzymów z kraju i zagranicy.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap