Pelplin: Bp Arkadiusz Okroj przyjął święcenia biskupie

W sobotę 1 marca w katedrze w Pelplinie święcenia biskupie przyjął ks. prałat dr Arkadiusz Okroj. Duchowny, który będzie pełnił urząd biskupa pomocniczego diecezji pelplińskiej, stwierdził, że „nie można miłować Boga i nie mówić o tym innym”

Polub nas na Facebooku!

Pelplińską katedrę wypełniły tłumy uczestników uroczystości. Obecnych było siedemnastu biskupów. Głównym konsekratorem był biskup pelpliński Ryszard Kasyna a współszafarzami święceń: nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Penacchio i biskup toruński Wiesław Śmigiel. W uroczystej Mszy św. wzięli udział m.in. przedstawiciele parlamentu, samorządów wszystkich szczebli województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego, przedstawiciele uczelni wyższych, służb mundurowych, ruchów i stowarzyszeń katolickich, osób zakonnych, świeckich konsekrowanych, bardzo wielu księży, liczne delegacje parafii, z którymi był związany nowy biskup.

Witając zebranych, bp Kasyna nawiązał do 775 lat historii diecezji oraz zakonu cystersów, który zakładał Pelplin. Hierarcha zaprosił do modlitwy, aby konsekrowany dzisiaj biskup „mógł owocnie realizować wybrane przez siebie zawołanie: “Idąc głoście Ewangelię”.

Po Ewangelii, odczytaniem bulli papieskiej rozpoczął się obrzęd święceń. W homilii biskup pelpliński przypomniał poprzednie konsekracje biskupie w Pelplinie w ostatnich dziesięcioleciach. Nawiązał również do swoich własnych słów wypowiedzianych dwa lata temu na srebrnym jubileuszu kapłańskim ks. Okroja. Kreślił wtedy liczne zasługi jubilata na polu pracy duszpasterskiej, formacji duchowieństwa zakonnego, diecezjalnego oraz świeckich konsekrowanych. To, zdaniem bp. Kasyny, dobrze przygotowało nominata do posługi biskupiej.

Kaznodzieja podkreślił, że „w czasach, kiedy oprócz pięknych i wartościowych chwil doświadczamy również szerzącego się sekularyzmu, kryzysu rodziny, ducha egoizmu, społecznej znieczulicy, wykluczenia, wzajemnej wrogości, zgorszenia, które jest także udziałem niestety niektórych ludzi Kościoła, i które próbuje się utożsamić z całym Kościołem zwłaszcza z hierarchią, ufam i wierzę, że długoletnie doświadczenie biskupa nominata w pracy duszpasterskiej i parafialnej, przysłuży się do budowania jedności, do wdrażania wyobraźni miłosierdzia i pojednania oraz przywracania Bogu należnego Mu miejsca w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym”.

Odwołując się do obrazu współczesności biskup pelpliński mówił, że często ludzie „całą nadzieję, jedyną nadzieję i wartość swojego życia położyli niejako w ziemi i na ziemi, i wyczerpują w tej nadziei całą swoją życiową ambicję i aktywność”. Rolą Kościoła, kontynuował główny celebrans, jest nieść ewangelię „również i tym, którzy nie chcą iść, którzy się irytują, że my o tej drodze ciągle wspominamy”.

Hierarcha podkreślił, że biskup nie może się pogodzić „żeby dzieci Boże, nasi bracia i siostry, włóczyli się bezdomni w chaosie wszechświata”. Zwracając się do nominata stwierdził: „Pukaj nieustannie do ludzkich serc; bliskość serca otwiera bowiem każde serce. Dotykaj miłością Chrystusa zranionych duchowo, pogrążonych w ciemnościach, potrzebujących światła prawdy i balsamu miłosierdzia”. Zapewniając biskupa nominata o modlitwie Jezusa za niego, dodał: „Bądź pokornym i radosnym uczniem Jezusa, a wówczas będziesz wiarygodnym nauczycielem w swoich słowach i zbawczych czynach”.

Po homilii ks. Arkadiusz Okroj złożył przyrzeczenia przepisane rytuałem święceń biskupich. Litania do Wszystkich Świętych poprzedziła główny obrzęd święceń, jakim jest nałożenie rąk przez wszystkich obecnych biskupów i modlitwa święceń. Po namaszczeniu głowy i wręczeniu Ewangelii bp Okroj otrzymał insygnia swojej posługi, którymi są pierścień, mitra i pastorał.

Po Komunii św. nowowyświęcony biskup przeszedł środkiem katedry udzielając błogosławieństwa. Następnie życzenia złożyli mu przedstawiciele duchowieństwa i rodzin diecezji pelplińskiej oraz w imieniu Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński, który odczytał list gratulacyjny od przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisława Gądeckiego. Nadszedł również specjalny list od prezydenta Polski Andrzeja Dudy.

Nuncjusz apostolski abp Salvatore Penacchio składając życzenia nowemu biskupowi powiedział: „tak pracuj, taki bądź, aby ludzie tęsknili za tobą, gdy odchodzisz” i dodał: „tak pracuj, taki bądź, aby ludzie byli bliżej Jezusa po spotkaniu z Tobą”.

Ostatnie słowo należało do nowego biskupa pomocniczego diecezji pelplińskiej. Bp Okroj nawiązał do swojego zawołania biskupiego i zadania, które Chrystus zlecił Apostołom: „Idąc, nauczajcie”. „To bardzo ważne wyzwanie, zaskakująco aktualne w czasach, kiedy różne siły starają się zepchnąć Kościół do defensywy” – powiedział i dodał: „Idźcie i głoście, to znaczy promujcie duchowość, promujcie to, co jest w człowieku pozytywne”. Bp Arkadiusz Okroj kontynuował, że „nie można miłować Boga i nie mówić o tym innym. Nie można miłować bliźniego – i nie dzielić się z nim świadectwem wiary”.

Najobszerniejsza część przemówienia nowego biskupa stanowiło podziękowanie licznym grupom uczestników święceń biskupich. Wśród nich była mama biskupa Okroja i rodzeństwo z rodzinami.

Papież Franciszek 12 lutego mianował dotychczasowego proboszcza parafii Kiełpino na Kaszubach ks. Arkadiusza Okroja biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej.

KAI/awo

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Biskup Orszulik spoczął w krypcie łowickiej katedry

Zmarły biskup-senior diecezji łowickiej Alojzy Orszulik został 1 marca pochowany w krypcie prymasowskiej katedry w Łowiczu. Mszy pogrzebowej przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Polub nas na Facebooku!

Ze względu na order Orła Białego i zasługi dla ojczyzny, przy trumnie spowitej biało-czerwoną flagą miała wartę asysta wojska polskiego. W uroczystościach udział wzięli biskupi, ponad 100 kapłanów, przedstawiciele parafii z całej diecezji, ruchów, zgromadzeń, parlamentarzystów, samorządów lokalnych, poczty sztandarowe, młodzież szkolna. Zofia Romaszewska reprezentowała prezydenta Andrzeja Dudę, który, podobnie jak premier, przekazali wieńce.

Na początku liturgii przedstawiciel nuncjusza apostolskiego w Polsce odczytał telegram Franciszka. Papież z żalem przyjął wiadomość o śmierci biskupa Orszulika i jednoczy się w modlitwie dziękczynienia za trud posługi biskupiej. Przywołał biskupie zawołanie Zmarłego hierarchy, które towarzyszyło mu podczas posługi. Wspomniał o miłości do Chrystusa i Kościoła, troskę o człowieka, które cechowały jego posługę. Przytoczył negocjacje polityczne między Stolicą Apostolską a Polską oraz wkład Zmarłego w obrady Okrągłego Stołu. „Miłosiernemu Bogu zawierzam owoce jego życia i pasterskiego zaangażowania, prosząc by przyjął go do swojej chwały” – zakończył Franciszek.

Odczytano również kondolencje przewodniczącego Konferencji Episkopat Polski, abp. Stanisława Gądeckiego.

– „Sługo dobry i wierny, wejdź do radości twego Pana”. Te słowa spełniały się w codziennym życiu naszego drogiego śp. biskupa Alojzego. Wierność i dobroć okazywał, służąc Chrystusowi w drugich, oddając swoje życie dla Chrystusa i człowieka. Dlatego jesteśmy dziś wszyscy pełni wdzięczności za jego życie, za dobro, które czynił w życiu i którym tak wielu ludzi, i tych z bliska i tych z daleka, umacniał. Świadek dobra, świadek wierności Chrystusowi w drugim człowieku” – mówił we wprowadzeniu do liturgii prymas Polski, który przewodniczył Mszy świętej.

Homilię wygłosił łódzki arcybiskup senior Władysław Ziółek.

– Być człowiekiem, znaczy kroczyć na spotkanie śmierci, musieć umrzeć. Umieranie jest czymś naturalnym i koniecznym. A jednak jak silne jest w każdym z nas niezgoda na umieranie, która czyni nasze życie ucieczką przed śmiercią. Ale na tym świecie żyć znaczy umierać. Dlatego Syn Boży stał się człowiekiem i także zmierzał ku śmierci – mówił. „Ziarno Jego życia musiało obumrzeć, aby mogły się ukazać przeobfite owoce Jego śmierci” – dodał arcybiskup, po czym przedstawił sylwetkę Zmarłego.

Przywołał pierwszy list pasterski bp. Alojzego Orszulika do diecezjan, który pisał w nim: „Chcę być pasterzem wszystkich, na wzór Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela. Chcę się troszczyć o wszystkie owce owczarni łowickiej, o zdrowe i chore, kalekie, ułomne, cierpiące, zagubione i te, które zaginęły. Chcę doprowadzić do Boga te, które nie są z tej owczarni, które nie doznały łaski wiary. Chcę podnosić, leczyć i umacniać tymi środkami, które nam zostawił Chrystus Pan – słowem Bożym i sakramentami. Mam być stróżem wiary i czystości obyczajów”. – Jak dzisiaj nie wypowiedzieć przed Przedwiecznym Pasterzem wdzięczności za to, co w posłudze bp. Alojzego się dokonało. Był dla diecezji pierwszym ojcem, na barkach którego spoczęła odpowiedzialność nie tylko struktur administracyjnych nowej diecezji, ale także za duszpasterstwo. Liczba dzieł jest imponująca – mówił abp Ziółek, wymieniając zaangażowanie biskupa Orszulika.

– Wdzięcznością wobec zmarłego biskupa Orszulika wspominam naszą braterską współpracę między naszymi Kościołami łódzkim i łowickim, od pierwszych chwil utworzenia diecezji łowickiej w tak bliskim sąsiedztwie z Łodzią. Wspólne dzielenie odpowiedzialności za nasze Kościoły nabrało szczególnego wymiaru od czasu ustanowienia przez św. Jana Pawła II metropolii łódzkiej, którą stworzyły nasze wspólnoty diecezjalne. Biskup Alojzy przez wszystkie lata, także po przejściu na emeryturę, był zawsze żywo obecny w naszych wzajemnych relacjach. Jemu też poniekąd diecezja łódzka zawdzięcza wizytę Jana Pawła II już podczas trzeciej papieskiej pielgrzymki do Polski w 1987 r. – wspominał abp Ziółek.

– Wiara daje nam nadzieję, że zmarły biskup Alojzy, który szedł za Chrystusem przez całe swoje życie, jako sługa Chrystusa jest teraz razem z Nim. Z domu Ojca mówi do nas słowami proroka Izajasza: „Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi. Oto nasz Pan, Ten, w którym złożyliśmy naszą ufność. Cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia – zakończył kaznodzieja.

Po Mszy odczytano list marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego: „W naszej pamięci zapisał się postawą żarliwej wiary oraz bezgranicznego umiłowania polskiej wolności. Był przewodnikiem duchowym, stojącym na straży wartości religijnych i narodowych, wyznacznikiem tego, co jest dobre i szlachetne. Kościół i Rzeczpospolita wiele zawdzięczają jego odwadze, mądrości i doświadczeniu, był bowiem naszym przewodnikiem, który prowadził nas przez proces transformacji ustrojowej” – napisał marszałek.

Głos zabrał m.in. generał pallotynów i przedstawicielka sióstr służebniczek, które posługiwały przy bp. Orszuliku zwłaszcza w ostatnich latach. Głos zabrał także biskup łowicki Andrzej Dziuba, który podziękował zebranym i wspominał Zmarłego. „Bóg, Kościół i ojczyzna – trzy wielkie prawdy, które wybrzmiewały w wielkiej harmonii. Dla niego ojczyzna nie mogła być bez Boga. Dla niego Kościół nie mógł nie służyć ojczyźnie. Dla niego ojczyzna nie mogła nie być użyteczną dla wielkiego dobra i tradycji Kościoła. Te trzy wielkie prawdy współbrzmiały i dlatego że były razem, słyszeliśmy, że wydały w życiu zmarłego tak wiele pięknych owoców, ufamy, że trwałych” – mówił bp Dziuba.

Ceremoniom pogrzebowym przewodniczył biskup łowicki. Ciało biskupa Orszulika złożono w krypcie prymasowskiej łowickiej katedry.

W kryptach łowickiej bazyliki katedralnej nazywanej „Wawelem Mazowsza” spoczywa dwunastu arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski. Spoczywają tam m.in. prymasi Jan Lipski, Mikołaj Jan Prażmowski, Krzysztof Antoni Szembek, Adam Ignacy Komorowski i Władysław Aleksander Łubieński.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się już wczoraj Mszą św. pod przewodnictwem abp. Andrzeja Józwowicza, nuncjusza apostolskiego w Rwandzie, homilię wygłosił abp Damian Zimoń, senior archidiecezji katowickiej. W liturgii uczestniczyli kardynałowie, arcybiskupi, biskupi, kapłani i rzesza wiernych. Obecni byli także włodarze miasta i powiatu, przedstawiciele zgromadzeń zakonnych, wdowy i dziewice konsekrowane, a także konfraternia św. Wiktorii, której kult promował Zmarły.

Na początku Liturgii odczytany został list kondolencyjny Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego. „(…) Kościół w Polsce i nasza ojczyzna wiele zawdzięczają śp. biskupowi Alojzemu, zwłaszcza w kontekście jego pracy w Sekretariacie Episkopatu Polski, w niezwykle trudnym czasie reżimu komunistycznego. Dzięki jego umiejętnościom negocjacyjnym, stał się jedną z kluczowych postaci w rozmowach, które doprowadziły do pokojowych przemian w 1989 roku i zwołania Okrągłego Stołu. Dziękuję Bogu za tak mądrego i doświadczonego pasterza, którego życie i posługę doskonale opisują słowa jego biskupiego zawołania: Christo in aliis servire – służyć Chrystusowi w drugich” – napisał abp S. Gądecki.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap