Opactwo w Tyńcu podaje szczegółowe informacje w sprawie o. Artura W.

Rzecznik Opactwa Benedyktynów w Tyńcu przesłał szczegółowe informacje dotyczące sprawy o. Artura W, zatrzymanego wczoraj przez policję. Prostuje niektóre wcześniej podawane w mediach fakty.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy całą wypowiedź o. Grzegorza Hawryłeczko OSB, przesłaną w środę do mediów:
“W odpowiedzi na pojawiające się doniesienia medialne dotyczące o. Artura W. przekazujemy szersze informacje. W sprawie tej przebieg był następujący: w kwietniu 2015 r. opat tyniecki mianował o. Artura przeorem, tj. zastępcą opata. Dwa lata później, w kwietniu 2017 r. klasztor został poinformowany, że istnieje podejrzenie dopuszczenia się w przeszłości przez o. Artura molestowania seksualnego na osobie dorosłej. Skargę wniosła kobieta, która miała być pokrzywdzona w tej sprawie. Opactwo poinformowało ją o możliwości złożenia zawiadomienia do prokuratury. Ponieważ nie zdecydowała się ona na podjęcie kroków prawnych, klasztor zawiesił o. Artura w posłudze duszpasterskiej i wysłał go do miejsca odosobnienia, w którym przebywał do 1 grudnia 2018 r. W tym okresie przeprowadzono wewnętrzne dochodzenie klasztorne, które nie potwierdziło wysuwanych podejrzeń. Kobieta, która zgłosiła skargę, była w tym czasie objęta przez opactwo opieką psychologiczną.
Ojciec Artur powrócił do klasztoru 1 grudnia 2018 r. Na okres próby utrzymano jego zawieszenie w pracy duszpasterskiej, a o. Artur rozpoczął pracę z psychologiem w celu oceny, czy jako duszpasterz odznacza się właściwą dojrzałością psychiczną.
20 września 2019 r. podejrzenie o molestowanie małoletniej zostało zgłoszone przełożonemu klasztoru przez rodzinę. Według tego zgłoszenia do molestowania miało dojść w 2010 r. Zgłoszenie to dotyczyło innej osoby niż ta, która złożyła poprzednią skargę. Opactwo wysłało doniesienie w tej sprawie do prokuratury 23 września. Klasztor zaoferował tej rodzinie wszelką dostępną pomoc. W związku z tym utrzymano ograniczenia wobec o. Artura: nie mógł przewodniczyć mszy, głosić kazań, rekolekcji, spowiadać, udzielać komunii; nie miał kontaktu z gośćmi opactwa, a każde opuszczenie klasztoru było szczegółowo ustalane. Na określonych warunkach miał pozwolenie na odwiedzanie krewnych w rodzinnym mieście, gdzie został zatrzymany 6 lutego na dworcu kolejowym. Informacji o jego miejscu pobytu w tym dniu udzielił policji klasztor.
W latach 2003–2013 o. Artur pełnił funkcję proboszcza parafii tynieckiej. Religii nauczał bez przerwy od 1997 r. aż do 2013 r. Zaznaczamy, iż nieprawdziwe są informacje o tym, że o. Artura odsunięto od nauczania religii w związku z oskarżeniami.
Ze względu na toczące się postępowanie prokuratury i dobro osób, które biorą udział w toczącym się postępowaniu, prosimy o powstrzymanie się od jednoznacznych osądów.”
ad/Stacja7
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Jak Kościół wspiera ofiary wykorzystywania seksualnego? Konferencja w KEP

Od wysłuchania nagranego świadectwa mężczyzny, będącego ofiarą wykorzystywania seksualnego przez duchownego, rozpoczęła się w Sekretariacie KEP konferencja prasowa podsumowująca dotychczasowe działania Kościoła w sprawie pomocy ofiarom.

Polub nas na Facebooku!

W konferencji wziął udział Prymas Polski abp Wojciech Polak, delegat KEP ds. Ochrony Dzieci I Młodzieży, ks. Piotr Studnicki, dyrektor Biura Delegata, o. Tomasz Grabowski – redaktor naczelny wydawnictwa W Drodze oraz Barbara Smolińska psychoterapeuta i superwizor PTP, zaangażowana w pracę telefonu zaufania Zranieni w Kościele.

Konferencja rozpoczęła się od emisji nagrania świadectwa pana Tadeusza – mężczyzny w dzieciństwie wykorzystywanego przez księdza.  „To doświadczenie od 30 lat wywiera ogromny wpływ na moje życie psychiczne, duchowe, na relacje rodzinne i zawodowe” – mówił. Przyznał, że trudnym okresie życia, w którym nie brakowało alkoholu i narkotyków wrócił do Kościoła i jest we wspólnocie neokatechumenalnej. Przebaczył też księdzu, który go skrzywdził. „Dzięki temu, że zaryzykowałem i wróciłem do Kościoła, Bóg uzdolnił mnie do małżeństwa. Dziś jestem mężem i ojcem kilkorga dzieci” – podkreślił mężczyzna.

Do tego świadectwa oraz świadectwa innych osób skrzywdzonych, które dzielą się swoim bólem z przedstawicielami Kościoła, nawiązywał Prymas Polski.

– Działania podejmowane w Kościele od kilku miesięcy zmierzają przede wszystkim do przełamywania obojętności, budzeniu wrażliwości na dramat ofiar wykorzystywania seksualnego przez duchownych. Świadectwa, jakie nam przysyłają osoby skrzywdzone są tu wielką pomocą, nazwałbym ich nawet naszymi współpracownikami – mówił ab Wojciech Polak, delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Abp Wojciech Polak podsumował obecny stan pomocy osobom skrzywdzonym oraz zaprezentował aktywności, które zostaną podjęte przez Kościół w najbliższych miesiącach. Wymienił zwłaszcza powołaną niedawno Fundację św. Józefa, która wspiera finansowo proces terapeutyczny ofiar oraz wspomaga inicjatywy takie jak Centrum Ochrony Dziecka czy telefon zaufania “Zranieni w Kościele”. Wymienił również nowe kościelne rozwiązania prawne, takie jak Motu Proprio papieża, zniesienie sekretu papieskiego w sprawach wykorzystywania oraz przyjęte przez wszystkie polskie diecezje wytyczne, które mają zapobiegać sytuacjom wykorzystywania obecnie i w przyszłości.

Jednym z działań jest również ukazująca się właśnie nakładem wydawnictwa W Drodze książka Joëla Pralonga “Łzy niewinności”. Szef wydawnictwa o. Tomasz Grabowski OP podkreślał, że wydali ją głównie z myślą o osobach skrzywdzonych w dzieciństwie, nie tylko przez duchownych. – Książka to odpowiedź wydawnictwa katolickiego na ekstremalnie malejącą wiarygodność ludzi Kościoła. O przestępstwach dowiadujemy się z gazet, w katolickich mediach różnie ten temat jest przedstawiany, ale my próbujemy się z tematem mierzyć. To nie jest działanie wrogie Kościołowi, to działanie, które ma tę wiarygodność przywrócić. Świadectwa nie są po to by nas szokować, ale by dać realną pomoc, przywrócić prawo głosu skrzywdzonym – mówił o. Grabowski.

Ważnym rozdziałem w publikacji jest ten ostatni, dedykowanym sprawcom, zwłaszcza tym, którzy ciągle uciekają przed przyznaniem się sami przed sobą do czynów, jakich dokonali. – Oczywiście to osoby skrzywdzone są w centrum Bożej uwagi, ale wierzymy, że ci którzy ich skrzywdzili nie przestają być dziećmi Boga i nasze zadanie to pokazać im drogę pokuty i powrotu. To zachęta do odwagi, by przyznać się do prawdy – mówi o. Grabowski.

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap