Obraz Papieża ułożony z 20 tysięcy roślin

Osobę papieża Polaka, którego 100. rocznica urodzin była obchodzona 18 maja, można poznawać nie tylko za pomocą książek czy filmów. Chętnych, chcących to zrobić w otoczeniu przyrody, zaprasza Ogród Jana Pawła II w Inwałdzie.

Polub nas na Facebooku!

Obraz Papieża ułożony z 20 tysięcy roślin
Osobę papieża Polaka, którego 100. rocznica urodzin była obchodzona 18 maja, można poznawać nie tylko za pomocą książek czy filmów. Chętnych, chcących to zrobić w otoczeniu przyrody, zaprasza Ogród Jana Pawła II w Inwałdzie.

Niedaleko Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej znajduje się miejsce, które w szczególny sposób przypomina postać papieża Polaka. W Ogrodzie znaleźć można 3-hektarowe dzieło przedstawiające postać Jana Pawła II, Bazylikę Św. Piotra w Watykanie i bazylikę Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach. – Do stworzenia obrazu niezbędne było blisko 20 tys. odpowiednio dobranych roślin: drzew, krzewów, kwiatów, a także tony kamieni, żwiru i kruszywa. Wędrówka alejkami naszego ogrodu, których długość wynosi aż 8 km, pozwala podziwiać poszczególne elementy całego obrazu, ale również zobaczyć zdjęcia przedstawiające drogę do świętości papieża Polaka – opisuje Magdalena Ficek.

Eksponowane fotografie pochodzą ze zbiorów Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie oraz fotografów Andrzeja Lenia, Tadeusza Warczaka i Sławomira Mastka. W Ogrodzie zostały również umieszczone fragmenty książki „Kwiatki Jana Pawła II” Janusza Poniewierskiego, która jest niezwykłą biografią papieża Polaka, prezentującą jego świętość za pomocą zabawnych i wzruszających wydarzeń z jego życia. – Miejsce powstało z myślą o wszystkich, którzy chcą poznać życie i drogę do świętości Jana Pawła II. Ogród pełni ważną funkcję w rozwoju edukacji i kultury. Jest źródłem wiedzy i inspiracji jako „żywe muzeum” papieża Polaka – podkreśla Ficek.

Cały Ogród Jana Pawła II można również zobaczyć wchodząc na wieżę widokową. Umożliwia ona także przełamanie bariery lęku wysokości i podziwianie malowniczej panoramy Beskidu Małego. Więcej informacji o obiekcie dostępnych jest pod adresem www.ogrodjp2.pl.

 

KAI

 

fot. YouTube

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Czy katolik może posługiwać się feng shui i ćwiczyć jogę? Zbada to specjalny instytut

Biskup opolski Andrzej Czaja powołał do istnienia Instytut Badań nad Teologią i Duchowością Dalekiego Wschodu przy Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Czy katolik może posługiwać się feng shui i ćwiczyć jogę? Zbada to specjalny instytut
Biskup opolski Andrzej Czaja powołał do istnienia Instytut Badań nad Teologią i Duchowością Dalekiego Wschodu przy Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego.

Jest to think tank, którego zadaniem będzie m.in. integracja teologów katolickich badających teologię i duchowość Azji oraz wypracowanie wspólnej teologii, która może pomóc w rozstrzyganiu wątpliwości katolików zderzających się z egzotycznym bogactwem mądrości Dalekiego Wschodu.

Dyrektorem Instytutu został ks. prof. Dariusz Klejnowski-Różycki, wykładowca dogmatyki, teologii chińskiej, Rektor Śląskiej Szkoły Ikonograficznej. Podkreśla, że to dopiero początki działalności tej jednostki.
– Przede wszystkim chcemy zintegrować środowisko teologów katolickich zajmujących się teologią i duchowością Azji, zarówno południowej obejmującej Indie, jak i tej części chińskiej, a także związanej z islamem. Liczymy na to, że połączymy naszą wiedzę na polu badań kwestii najbardziej dotyczącej Polaków – mówi ks. prof. Klejnowski-Różycki.

Jego zdaniem brakuje w Polsce jasnych wytycznych tego, jak odnosi się nauka Kościoła do takich kwestii jak ćwiczenia jogi, uprawianie wschodnich sztuk walki, medycyna wschodnia czy feng shui. – Owszem, często stykami się z opiniami poszczególnych księży dotyczącymi tego, czy obcowanie z filozofiami i duchowościami dalekowschodnimi jest niebezpieczne dla naszej wiary, brakuje jednak jasnych rozstrzygnięć wynikających z dogłębnej wiedzy przedmiotu – wyjaśnia teolog.

Przyznał również, że wiele razy spotykał się z nieuzasadnionym lękiem wynikającym z nieznajomości tego, z czym mamy do czynienia. – Dzwonił do mnie kiedyś z pytaniem pewien egzorcysta, abym mu wyjaśnił czym są chińskie znaczki, którymi zafascynował się chłopak przyprowadzony do niego. Myślał, że to coś diabelskiego, a był to piękny chiński wiersz o przyrodzie z epoki Tang. Brak wiedzy i lęk to najgorsi doradcy w sprawach duchowych – mówi ks. prof. Klejnowski-Różycki.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap