video-jav.net

Nuncjusz odwiedził sanktuarium św. Józefa w Kaliszu

W przededniu uroczystości św. Józefa papieski wysłannik abp Salvatore Pennacchio przewodniczył Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Wielkość św. Józefa płynie z codzienności ewangelicznego życia - podkreślił nuncjusz apostolski w Polsce.

Polub nas na Facebooku!

Tegoroczna uroczystość należy do szczególnych, ponieważ obchodzona jest w ogłoszonym przez papieża Franciszka Nadzwyczajnym Roku Świętego Józefa Kaliskiego .

– W Józefie jest pewna cecha widoczna i obecna w każdym wersecie w Ewangelii. Tym przymiotem jest milczenie, stąd tradycja nadała mu przydomek „milczący” – mówił w homilii abp Pennacchio.

Wskazywał też, że św. Józef był ciągle w drodze. -Był więc człowiekiem czynu – podkreślał nuncjusz apostolski.

Ukazując duchowość św. Józefa zaznaczył, że był on człowiekiem Ewangelii. – Św. Józef jest człowiekiem Ewangelii w podwójnym znaczeniu. Po pierwsze, dlatego, że należy do nielicznych świętych opisanych i obecnych w Ewangelii. Po wtóre, odznacza się postawą głęboko ewangeliczną. Wynikała ona z bliskości życia Józefa z Chrystusem – akcentował papieski dyplomata.

Podkreślił, że św. Józef był miłośnikiem milczenia, ponieważ we wszystkich wydarzeniach, które go w życiu spotkały, milczał. – Milczenie mówi o nim najwięcej. Jest wizytówką jego życia. Milczenie oznacza pozostawienie w sobie przestrzeni dla Boga, która nie jest zajęta własnymi słowami. Józef we dnie i nocy wycofuje się ze swoimi słowami, aby zrobić miejsce Bogu, który mówi. Józef milczy, po to, aby słuchać, a słucha po to, aby przekazane mu słowo Boże wprowadzić w czyn – zauważył kaznodzieja, który dodał, że św. Józef na słowo Pana zawsze odpowiadał czynem.

Abp Pennacchio przywołujac wizytę św. Jana Pawła II w Kaliszu wskazał na wypowiedziane wówczas słowa odnoszące się do św. Józefa: „Dziękuję św. Józefowi za to, że obrał sobie miejsce szczególnej obecności w Kaliszu. Szczęśliwa jest wasza diecezja, że ma tak potężnego patrona. Niechaj święty Józef wyprasza waszej diecezji i całemu Kościołowi w Polsce gotowość wiernego służenia zbawczej woli Bożej, aby za jego przykładem i wstawiennictwem mógł wiernie postępować drogami świętości i sprawiedliwości” – cytował celebrans.

Prosił wiernych, aby na wzór św. Józefa byli ludźmi Ewangelii. – Wielkość św. Józefa płynie z codzienności ewangelicznego życia. Mamy żyć w pełni Ewangelią, tym, co otrzymaliśmy od Jezusa Chrystusa i z Tradycji. Wiara w Jezusa i wierność Ewangelii to główne wyzwania dzisiejszego Kościoła – mówił nuncjusz apostolski.

Przekonywał, że św. Józef w rozgadanym i rozkrzyczanym dzisiaj świecie, w powodzi pustych słów, przypomina o zapomnianym darze milczenia. – W tym zagonionym świecie, w którym nie istnieje czas dla siebie samego, a tym bardziej dla Boga, trzeba odkryć sens milczenia. Koniecznie musimy uczyć się, że milczenie jest drogą do osobistego i wewnętrznego spotkania z obecnością Boga w nas. Szczególnie dzisiaj, w piątą niedzielę Wielkiego Postu, kiedy Kościół koncentruje naszą uwagę na misterium krzyża, wchodząc milczeniem w przepaść męki Chrystusa, zechciejmy, jak święty Józef, być ludźmi milczenia – powiedział arcybiskup.

Dodał, że pełną odpowiedzią na słowo Boże jest czyn. – Starajmy się, by słyszane słowo Boże podczas liturgii słowa, rozważania męki Pańskiej, rekolekcji wielkopostnych, nabożeństw paschalnych, było wprowadzane w czyn. Byśmy byli, jak wasz Patron, ludźmi czynu – zachęcał hierarcha.

Abp Pennacchio przypomniał, że papież Franciszek ustanowił Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego w tym sanktuarium. – Niech ten niezwykły Rok inspiruje do zgłębiana duchowości św. Józefa, czerpania z niej uniwersalnego przesłania i do częstej modlitwy za Ojca Świętego – mówił abp Pennacchio.

Po komunii św. biskup kaliski Edward Janiak w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa odmówił modlitwę polecającą duchowieństwo, osoby konsekrowane i wszystkich wiernych świeckich patronowi.

Papież Franciszek ustanowił Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu od I Niedzieli Adwentu do 6 grudnia 2019 r., czyli uroczystości Objawienia Pańskiego.

Rok ten jest szczególną łaską, jaką Ojciec Święty na prośbę biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka udziela wiernym diecezji kaliskiej, a także wszystkim pielgrzymom nawiedzającym kaliską bazylikę. Łaska ta to przede wszystkim dar odpustu zupełnego, jaki można uzyskać w czasie trwania tego roku.

W Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu znajduje się cudowny obraz Świętej Rodziny nieznanego autora, namalowany ok. 1673 r., w którym szczególną część odbiera św. Józef. Obraz został ukoronowany koronami papieskimi 15 maja 1796 r. W 1985 r. miała miejsce rekoronacja obrazu Świętej Rodziny i IV Międzynarodowy Kongres Józefologiczny.

25 marca 1992 r. św. Józef został patronem nowo utworzonej diecezji kaliskiej. W latach 1994-1996 odbyła się peregrynacja kopii obrazu Świętej Rodziny po całej diecezji.

KAI/awo

W Koszalinie otwarto Piekarnię Bożego Miłosierdzia

W 3 punktach miasta będzie można kupić zdrowe pieczywo i wspomóc tym samym Dom Miłosierdzia Bożego. Sprzedaż chleba wspomoże utrzymanie placówki i da zatrudnienie jej podopiecznym. Piekarnię i jej pierwszy razowy wypiek pobłogosławił bp Edward Dajczak.

Polub nas na Facebooku!

Dobrze wypieczony półkilogramowy chleb św. Agaty to pierwszy produkt, który opuścił piec Piekarni Bożego Miłosierdzia. Jest ekologiczny i z produktów najwyższej jakości – certyfikowanej mąki, soli bez szkodliwego antyzbrylacza sprowadzanej z wybranej kopalni, 6-etapowego zakwasu. Resztę receptury producent trzyma w tajemnicy.

Jest nim koszaliński Dom Miłosierdzia Bożego, który planował tę inwestycję od dwóch lat. Po miesiącach zmagania się z przeciwnościami w końcu, 16 marca piekarnię Bożego Miłosierdzia zlokalizowaną na ul. Morskiej otworzono.

Pomieszczenia oraz pierwszy razowy wypiek pobłogosławił bp Edward Dajczak. On też pierwszy skosztował pieczywa, które przypomniało mu, że w jego rodzinnym domu również piekło się chleb.

– W moim domu chleb przygotowywała mama z babcią. Tutaj będą to robić mieszkańcy Domu Miłosierdzia. Dom dobrze funkcjonuje, gdy nie brakuje w nim chleba, gdy można na ten chleb zapracować – powiedział biskup Dajczak. – To dzisiejsze wydarzenie jest moim zdaniem bardzo niezwykłe, symboliczne.

Piekarnia będzie zarazem miejscem terapii mieszkańców Domu Miłosierdzia: niektórzy z nich znajdą tu zatrudnienie, nauczą się nowego zawodu. Zadaniem piekarni jest także przynoszenie dochodu, z którego będzie można utrzymać Dom Miłosierdzia i jego filie, podobnie jak czyni to kawiarnia Kawa z Duszą.

Boża piekarnia to według ks. Radosława Siwińskiego, prezesa stowarzyszenia Dom Miłosierdzia sposób wpływania na oblicze Koszalina. – Chcemy dać Boga temu miastu i widzimy, że to się dzieje, że Boże miłosierdzie zdobywa je ulicę po ulicy – powiedział kapłan. Teraz na niektórych z nic widoczny będzie katolicki symbol piekarni: kłosy na tle hostii, z której wychodzą promienie. – Mamy nadzieję okrasić to miasto nową kulturą chrześcijańską.

Chleb z tej piekarni nie jest tani, jego cenę podnosi koszt mąki z upraw ekologicznych. Za półkilowy chleb św. Agaty zapłacimy 5 zł. W Koszalinie “chleb miłosierdzia” będzie dostępny w 3 punktach: w Domu Miłosierdzia (w godz. 6-18 i po wieczornej Mszy św.), w kawiarni Kawa z Duszą na ul. Dzieci Wrzesińskich 9 oraz w nowym sklepie na ul. Wyszyńskiego 2 a (opodal katedry).

Dom Miłosierdzia wydaje codziennie ponad 300 posiłków i zapewnia dach nad głową 100 osobom zamieszkującym 3 placówki: centralny dom w Koszalinie (gdzie poza tym swoje miejsce znajdują lokalne wspólnoty oraz inicjatywy chrześcijańskie i kulturalne, a także działają różnego typu poradnie), dom na Roli k/Lipia (gdzie mieszka kilkadziesiąt osób zajmujących się gospodarstwem rolnym) oraz niedawno powstały dom dla kobiet w Uliszkach. Fenomenem placówki jest licznie nawiedzana kaplica, w której trwa nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu.


km / Koszalin

KAI