video-jav.net

Noc Konfesjonałów w Kaliszu

W piątek 21 grudnia w 9 kościołach Kalisza odbędzie się Noc Konfesjonałów, czyli długi dyżur spowiedniczy, który potrwa do późnych godzin nocnych. Sakramentu pokuty będzie udzielało ponad 100 kapłanów.

Polub nas na Facebooku!

Organizatorem Nocy Konfesjonałów w Kaliszu jest Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej.

Z sakramentu pojednania będzie można skorzystać w godz. 19.00-23.00 w kościołach: katedrze św. Mikołaja (ul. Kanonicka), Narodowym Sanktuarium św. Józefa (pl. św. Józefa), Sanktuarium Miłosierdzia Bożego (ul. Asnyka), Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego – kościele ojców jezuitów (ul. Stawiszyńska), kościele Opatrzności Bożej (ul. Polna), kościele Świętej Rodziny (Rogatka), kościele św. Apostołów Piotra i Pawła (os. Dobrzec), kościele św. Matki Teresy z Kalkuty (os. Ogrody), kościele ojców franciszkanów (ul. Św. Stanisława).

W tym samym czasie w świątyniach będzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu, a dzieło jednania ludzi z Bogiem wesprą swoją modlitwą siostry z różnych zgromadzeń zakonnych z diecezji kaliskiej oraz wierni.

– Pan Bóg nieustannie czeka na człowieka. Czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, czas adwentu to dobra okazja, by pojednać się z Bogiem w sakramencie pokuty i pojednania. Po raz kolejny w Kaliszu będziemy przeżywali Noc Konfesjonałów. Kapłani będą posługiwali w konfesjonale, aby przybliżać nas do Pana Boga – mówi ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radia Rodzina Diecezji Kaliskiej i Telewizji Internetowej „Dom Józefa”.

Duchowny podkreśla, że Noc Konfesjonałów w Kaliszu to sprawdzone duszpasterskie działanie skierowane do osób, które w atmosferze ciszy i spokoju będą mogły zatrzymać się i skorzystać z tego specjalnego czasu spowiedzi, by w ten sposób duchowo przygotować się do Świąt Bożego Narodzenia. – Mamy nadzieję, że wiele osób skorzysta z tej szansy, szczególnie w tym zabieganiu świątecznym, by szukać tej chwili zatrzymania, by otworzyć swoje serce na to co najważniejsze, czyli na przychodzącą miłość. Ktoś kiedyś powiedział, że Pan Bóg może zrobić w stronę człowieka tysiąc, a nawet milion kroków, ale ten ostateczny krok zawsze należy do człowieka. Ta Noc Konfesjonałów to dobra okazja, aby zbliżyć swoje serce do Boga – zachęca ks. Mateusz Puchała.

W Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu w konfesjonale posługę będzie pełnił także biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun.

Z KRAJU

Świąteczne jedzenie z Twojego stołu dla bezdomnych

Organizatorzy akcji "Podziel się Posiłkiem z Bezdomnymi" poszukują w całej Polsce wolontariuszy, którzy w drugi dzień Świąt mogą odebrać pozostałe po świętowaniu jedzenie i przewieźć je do jadłodajni dla bezdomnych.

Polub nas na Facebooku!

Akcja odbędzie się w całej Polsce po raz kolejny. Potrwa od 26 do 28 grudnia i zasięgiem obejmie ponad 30 miast i miasteczek w całej Polsce, m.in. Warszawę, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Zieloną Górę i Łódź.

W całej Polsce wolontariusze przyjadą pod wskazany adres, odbiorą posiłki, które zostały po świętach i zawiozą do lokalnych jadłodajni dla ubogich i bezdomnych osób. Akcja działa przez 3 dni, od 26. do 28. grudnia, a jej zasięg obejmie 

– Z każdą edycją rozmiar akcji przerasta nasze najśmielsze oczekiwania. Po ostatniej Wielkanocy zostało nam przekazanych kilka ton jedzenia. Dzięki współpracy z lokalnymi jadłodajniami i schroniskami rozdysponowaliśmy tysiące świątecznych posiłków – mówi inicjatorka akcji, Maria Skołożyńska.

Według ostatnich danych w Polsce marnuje się 9 milionów ton żywności rocznie, a każdy z nas rocznie wyrzuca ponad 200 kg. Jednocześnie podczas Świąt często gotujemy dużo za dużo. Z pomocą przyjdą wolontariusze akcji. Wystarczy, że zgłosimy się przez prosty formularz na stronie akcji www.podzielmysie.pl Tam po wypełnieniu formularza umówimy się na godzinę i odbiór jedzenia, następnie wolontariusz przyjedzie, odbierze pakunek i zawiezie do lokalnej instytucji wspierającej osoby ubogie.

– Przyjmujemy każde świeże, przygotowane w domu potrawy, takie jak pierogi, bigos, makarony i sałatki jak również ciasta, pieczywo i wszelkie produkty o długim terminie ważności. Jedzenie może być świeżo zrobione lub otwarte o ile mamy pewność, że jest dobre do zjedzenia w ciągu 24 godzin – uprzedza organizatorka – Jeśli mamy wątpliwości czy jedzenie wciąż będzie świeże następnego dnia, zadajmy sobie pytanie czy dalibyśmy je do jedzenia naszym ukochanym albo naszym dzieciom. Jeśli tak to można je nam przekazać. Jeśli nie – polecamy zjeść samodzielnie – dodaje Skołożyńska.

Akcja zaczęła się 3 lata temu w Wielkanocną niedzielę, gdy do organizatorki podszedł bezdomny mężczyzna i poprosił ją o 2 złote. Skołożyńska zamiast dawać mu pieniądze zaproponowała, że zrobi mu zakupy spożywcze. W sklepie okazało się, że jego największym marzeniem były jajka na twardo, których on sam nie był w stanie sobie ugotować. Organizatorka zaproponowała, że pojedzie do domu, ugotuje jajka i wróci po kilku godzinach z gotowym posiłkiem. Gdy wróciła do domu zorientowała się, że jej babcia jak zwykle ugotowała za dużo i że na pewno coś zostanie. Organizatorka napisała post na facebooku i po niedługim czasie pod jej postem pojawiła się fala zgłoszeń, że z wielu domów można odebrać jedzenie i zawieźć je osobom bezdomnym. Podczas pierwszych edycji pomysłodawczyni akcji jeździła od domu do domu, odbierała jedzenie i na koniec dnia zawoziła do miejsc, gdzie przebywają bezdomni lub do stołecznych jadłodajni . Teraz akcja działa w całej Polsce, a udział bierze w niej ponad 350 wolontariuszy.

– Organizacja akcji sprawia mi ogromną przyjemność, ale bez wolontariuszy nie będę w stanie daleko zajść. Dlatego jeśli masz samochód, kilka godzin wolnego w dniach 26-28 grudnia i chęć żeby pomóc w te święta najuboższym zgłoś się do nas przez formularz na stronie www.podzielmysie.pl Szukamy pomocy w ponad 30 miastach. Lista miast znajduje się na naszej stronie. Jeśli Twojego miasta nie ma w formularzu to prosimy o napisanie do nas maila na [email protected] Spróbujemy wspólnie znaleźć jadłodajnię w Waszej okolicy i wprowadzić akcję także do Was – poleca organizatorka.

Ci, którzy nie chcą pomagać jako kierowcy ale mają 2-3 dni wolne, mogą zostać koordynatorami akcji. Potrzebny jest dostęp do komputera i internetu oraz umiejętność obsługi prostych arkuszy typu Google Spreadsheet.

KAI/ad